loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Szwagier
Opublikowano dnia 20.11.2018 19:50
Miałem Szwagra. Choć w sumie to nawet nie wiem, czy stopień naszego skoligacenia dokładnie tak się nazywa. Może prościej – był mężem mojej Siostry Stryjecznej (dla warszawiaków – kuzynki). Złoty to był człowiek, podobnie jak i moja Siostra, w domu rodzinnym której, u Stryjenki – kolejnego złotego człowieka, dostawałem jeść, kiedy jeść nie miałem gdzie. A jako młody chłopak zjeść mogłem sporo. I tak się ten mój Szwagier z moją Siostrą Stryjeczną dobrali jak w korcu maku. Dwoje złotych ludzi, którzy prędzej daliby komuś, niż sobie wzięli. Zawsze uśmiechnięci, zawsze pełni życia, choć przecież często i z wiatrem w oczach. Uosobienie tego jak wyobrażam sobie Podlasiaków.

pixabay.com
Jest coś takiego na Podlasiu, wydaje mi się, że niestety powoli wraz z przenikaniem się Podlasia z jego emigracyjnymi odnogami w Belgii, Irlandii czy Holandii zanika to, co nazywam turboczłowieczeństwem. Jakaś taka wyjątkowa empatia, której niedostatki zauważyłem w innych regionach Polski, dopiero kiedy z Podlasia wyjechałem. Bez urazy, zapewne wyjątkowe jest to, co na Podlasiu, a to co poza Podlasiem, to raczej nieco bardziej smutna norma. Brakuje mi tego, szczególnie kiedy doświadczam bezosobowości warszawskiego tłumu. Uosobieniem tego podlaskiego turboczłowieczeństwa wydają mi się i Stryjenka, i Siostra Stryjeczna, i wydawał mi się Szwagier.

Całymi dniami ciężko pracował w gospodarstwie, naprawdę ciężko. A wieczorami schodził do swojej piwniczki, gdzie pieścił nalewki, do robienia których miał wyjątkowy talent. Przelewał je w butelkach, przestawiał, mieszał, w sumie do nie mam zielonego pojęcia, jakich cudów tam dokonywał, ale spod jego palców wychodziły prawdziwe arcydzieła. Nawiasem mówiąc, nie robił ich również na kupowanym spirytusie, jeśli wiecie, o czym piszę. Za każdym razem, kiedy go odwiedzałem, dostawałem kilka buteleczek.
– Hej – zapytałem go kiedyś – a dlaczego właściwie tego nie sprzedajesz, przecież ludzie wyrywaliby to sobie z rąk. Widziałem, jak warszawiacy rzucają się na podlaskie jedzenie np. podczas Dni Żywności Podlaskiej. – A tam – odpowiadał – ty wiesz, ile ja bym musiał za taką buteleczkę wziąć? To ja już wolę komuś za darmo dać.

Ot, cały Szwagier. I całe turboczłowieczeństwo. No i niestety zmarło się Szwagrowi. Zabrakło kolejnego złotego człowieka. I poziom średniej empatii w narodzie jakby się obniżył.

Ja od dawna nie piję. Trochę mu było przykro, że przestałem przyjmować od niego te butelkowane prezenty, choć z pewnością nie miało to nic wspólnego z ich jakością. Jako człowiek wierzący jednak wierzę, że będziemy mieli jeszcze okazję to sobie wyjaśnić. A być może nawet na „tamtym świecie” jakoś i ten problem obejdziemy. 

Tak czy siak, Szwagier, szykuj tam jakąś dobrą kiełbasę, mam tu jeszcze parę rzeczy do załatwienia, ale prędzej czy później nadrobimy, co jest do nadrobienia.

Cezary Krysztopa

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (47/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kot ocierający się o Pomnik na Westerplatte. Skandaliczny kalendarz
Nie chcę używać słów powszechnie uznanych za obraźliwe, więc powstrzymam się od skomentowania tej obrażającej pamięć polskich bohaterów wypowiedzi.
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Elity odwrócone
Elity się odwróciły od swego szlachectwa, od prawości i odpowiedzialności. Władza deprawuje, gdyż nie wiąże się z żadnym prawdziwym wysiłkiem. Ani intelektualnym, ani moralnym.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Dwa główne sukcesy polityki zagranicznej RP
Rząd RP prowadzi politykę suwerennościową. Ale chyba nikt, kto zna się na polityce międzynarodowej nie liczył, że nagle będziemy mieć nieustające pasmo sukcesów i odbierania hołdów lennych od rozmaitych światowych potęg. Polska się jednak bardzo wzmocniła przez ostatnie trzy lata. Stała się punktem odniesienia zwłaszcza dla siedemnastu krajów z naszego regionu, tzw. nowej Unii i krajów , które do Unii kandydują. To są trzy takie kręgi – kraje bałtyckie, kraje bałkańskie i Grupa Wyszehradzka oraz Polska,która jest zwornikiem tych trzech grup. To jest wielka wartość.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.