loading
Proszę czekać...
Jak wyrwać komornikowi swoje auto?
Opublikowano dnia 09.12.2016 09:45
Przepisy pozwalają na zajęcie przedmiotu (nieruchomości) będących w posiadaniu dłużnika. Nie zawsze są one jego własnością. Zdarza się więc, że w toku administracyjnego postępowania egzekucyjnego może dojść do zajęcia rzeczy lub praw majątkowych osoby trzeciej (niebędącej zobowiązanym).

Fotolia
Jeżeli tak się stanie, osoba poszkodowana – właściciel przedmiotu, który został zajęty, powinna złożyć wniosek z żądaniem wyłączenia swojej własności spod egzekucji, przedstawiając konkretne dowody (mogą to być np. rachunki kupna rzeczy zajętej, dowód rejestracyjny samochodu, a nawet oświadczenia świadków).

Termin do złożenia wniosku

Taki wniosek składa się w terminie 14 dni, licząc od dnia, w którym osoba poszkodowana dowiedziała się o zajęciu jej majątku. W przypadku niezawinionego naruszenia terminu można skorzystać z instytucji jego przywrócenia pod warunkiem, że uchybienie nastąpiło bez winy wnioskodawcy. Prośbę taką należy wnieść w przeciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 58 k.p.a.).
Wniosek o wyłączenie powinien wskazywać osobę, od której pochodzi, jej adres i treść żądania. Nie może jednak zostać zgłoszony, jeśli została już przeprowadzona egzekucja poprzez sprzedaż rzeczy lub wykonanie prawa majątkowego. Jeśli zajęte przedmioty zostały już sprzedane, to osobie trzeciej przysługuje prawo do odszkodowania, ale na drodze cywilnoprawnej przy odpowiednim zastosowaniu art. 168a ustawy egzekucyjnej.
Organ egzekucyjny powinien rozpoznać wniosek w okresie 14 dni od momentu jego złożenia, a w razie niemożności zbadania dowodów w tym terminie może on zostać przedłużony o kolejne 14 dni (art. 38 § 2 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji).

Skutki złożenia wniosku

Podstawowym skutkiem wniesienia wniosku jest zaniechanie dalszych czynności egzekucyjnych, ale tylko w stosunku do rzeczy bądź praw objętych wnioskiem. Zatem – o czym należy pamiętać – samo wystąpienie z wnioskiem nie wstrzymuje postępowania egzekucyjnego, a tym bardziej nie jest przesłanką jego zawieszenia. Czynności egzekucyjne skierowane do rzeczy lub praw majątkowych podlegają wstrzymaniu do czasu wydania rozstrzygnięcia organu egzekucyjnego w sprawie żądania osoby trzeciej.
Gdy organ egzekucyjny odrzuci wniosek o wyłączenie, wnioskodawca ma prawo do zażalenia na to postanowienie. Wtedy organ egzekucyjny nie może w ramach czynności egzekucyjnej sprzedać rzeczy objętych wnioskiem. Zakaz ten obowiązuje do czasu wydania ostatecznego postanowienia o odmowie wyłączenia spod egzekucji.   

Tomasz Oleksiewicz

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (50/2016) dostępnego też w wersji cyfrowej tutaj

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
"Nie chcę doganiać Zachodu,
chcę go PRZEGONIĆ!"

Rozmowa z Mateuszem Morawieckim

"Reforma edukacji, czyli co?"
Wyjaśniamy, kiedy i jak uczniowie
zaczną edukację w nowym liceum
lub szkole branżowej

"Rodzicielskie za i przeciw"
Reforma edukacji wywołuje ogromne emocje.
Jedni rodzice boją się rewolucji w oświacie,
inni z utęsknieniem czekają na zmiany.

Z cyklu porady prawne:
"Uprawnienia i obowiązki spadkobiercy"

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 3 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl wywiad Cezarego Krysztopy z protestującym przeciwko KOD Zygmuntem Poziomką
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Spiseg czyli apel o bratnią pomoc
Nie mam złudzeń, że źródłem zamieszania wokół rzekomego apelu o interwencję z zewnatrz jest nieodparta słoność partii Petru by w nasze sprawy wmieszać czynniki zewnętrzne i za ich sprawą zmienić układ władzy. Ale przebieranie .Nowoczesnej nogami za „bratnią pomocą” to za mało, by słowa z apelu do Kuchcińskiego nazywać „apelem o bratnia pomoc”. Zatem jeśli uznać, że był jakiś spisek, dotyczył on czegoś mniej niegodziwego.
avatar
Wiktor
Furman

Wiktor Furman: PO i Nowoczesna szykowały donos i chciały interwencji przeciw Polsce
Taką informację podał wczoraj tygodnik ‘’Do Rzeczy’’, w spotkaniu uczestniczyli Grzegorz Schetyna (PO), Ryszard Petru (Nowoczesna), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) oraz posłowie Kukiz’15 – Sylwester Chruszcz i Agnieszka Ścigaj.
avatar
Krzysztof "Toyah"
Osiejuk

Krzysztof "Toyah" Osiejuk: Dlaczego w Modlitwie Pańskiej nie ma słowa o marihuanie?
I to jest moim zdaniem prawdziwy testament śp. Tomasza Kality. Owo wyznanie wiary, przyznanie, że kiedy wszystko się wali, nie ma nic innego, jak tylko obietnica zbawienia i wreszcie, że wszystko, co się tak naprawdę liczy znajduje się w słowach modlitwy „Ojcze Nasz”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.