loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Paweł Janowski dla "TS": Barbarzyński Zachód aresztował żłóbek
Opublikowano dnia 22.12.2016 10:34
Roztopił się grudzień przed świętami. Żłóbki w całej Polsce powstają w zakamarkach klasztorów, plebanii, w garażach i piwnicach. W pokojach dzieci, na stołach rodzinnych. Polskie miasta i miasteczka nie wstydzą się budować szopek. Stolarze się krzątają, zapach siana unosi się wśród przechodniów. Polska od Bałtyku po Giewont, w rodzinach, wspólnotach, domach samotnych i szpitalach, nauczona przez św. Franciszka z Asyżu, przypomina sobie i światu o tajemniczych narodzinach sprzed ponad 2000 lat. Taka jest Polska, nie boi się i nie wstydzi. W Polsce żłóbek nie jest zakazany.

Pixabay.com/CC0
Ale współcześni Herodowie na zachodzie i północy Europy boją się Nowonarodzonego Dzieciątka. Dziecko na rękach matki Najświętszej, św. Józef stojący obok, zwierzęta, pasterze, trzej Królowie – nie ma dla nich miejsca w miastach, w kościołach opustoszałych, w sercach spustoszonego Zachodu. W zburzonych świątyniach walają się resztki figur sprzed setek lat. Ludziom nie wolno mówić o Bożym Narodzeniu na placach i targach, nie wolno w mediach i w szkołach. Żołdacy Heroda w krawatach od Armaniego buszują po Europie szukając Nowonarodzonego.

Barbarzyński Zachód aresztował żłóbek.

Roztopił się grudzień. Choinki tysiącami wędrują do polskich domów. Za chwilę rozświetlą się odwagą i tradycją. Cała Polska rozbłyśnie radosnym śpiewem kolęd. Polacy nie wstydzą się Bożego Narodzenia. Polacy wiedzą, że żyją dzięki Bożemu Narodzeniu. Łuna radosnej odwagi, niegasnące ślady wierności tradycji katolickiej rysują ślady w domach, na wsiach i w miasteczkach. Jak cała Polska słychać słowa św. Jana Pawła II Wielkiego wypowiedziane na balkonie bazyliki św. Piotra: „Nie lękajcie się. Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.
Polska od 1050 lat rośnie wokół Żłóbka.

Zachód opustoszał. Zadowoleni z siebie egoiści w pięknych samochodach przemykają tchórzliwie po zdruzgotanych miastach. Czytają o wampirach, supermenach, potworach i czarodziejach. I wstydzą się swoich świętych, wymazują ze zdjęć podobizny Boga. Wstydzą się swoich przodków, wstydzą się swojej wiary, wstydzą się Bożego Narodzenia. Europejczycy w centrach handlowych szukają sensu i celu życia. Spasieni krasnale udają św. Mikołaja, świecące lampki udają radość. Sprzedana wiara siedzi na śmietnisku poza miastem. Opuszczona tradycja ukrywa się wśród ostatnich pamiętających. Europa woli Baala.

Pogański Zachód umiera pod wodzą wróżbitów.

Polska wciąż ma odwagę. Jest wciąż niegasnącym Żłóbkiem Bożonarodzeniowym. Do nas przybywają władcy ze Wschodu i Zachodu. U stóp Matki Najświętszej na Jasnej Górze klęczą wielcy i mali tego świata. Setki sanktuariów rozbłyskają nieustającą od pokoleń modlitwą różańcową. Pielgrzymi z Północy i Południa, ze Wschodu i Zachodu, wśród biednych Polaków, wśród zapracowanych robotników, spokojnych staruszek, klękają przed przydrożnymi kapliczkami, przy krzyżach i kościołach otwartych, na ulicy, na placu, na skrzyżowaniu, w górach i nad morzem.

Żłóbek nie jest zakazany w Polsce.

Rozbieliły się choinki polskie. Rozśnieżył się grudzień. Rozświetliła się polska wigilia. O północy wędruje polski naród do źródła swego istnienia. Wśród nocnej ciszy Bóg się rodzi, Moc truchleje. W Polsce wciąż jeszcze Bóg się rodzi.

Dr Paweł Janowski  

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (52/2016) dostępnego też w wersji cyfrowej tutaj
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Chcemy pracowniczej konstytucji!
Na Zachodzie układy zbiorowe pracy to chleb powszedni. U nas wciąż uważane są za archaizm, rozwiązanie niepotrzebne i niepraktyczne. Niesłusznie – i dlatego Solidarność będzie o nie walczyć. O tym w Temacie Tygodnia 43. numeru „TS”, poświęconym właśnie układom zbiorowym.
Nauczyciele potrzebni od zaraz
Od początku wprowadzania zmian w oświacie straszono, że wielu nauczycieli
straci pracę. Tymczasem w niektórych szkołach nawet kilka tygodni
po rozpoczęciu roku szkolnego brakowało dydaktyków. Jak to w końcu jest ze zwolnieniami nauczycieli po reformie? Barbara Michałowska.
Grupa Wyszehradzka – więcej pragmatyzmu, mniej romantyzmu
Chociaż pozornie zgadzamy się we wszystkim, nie można zapominać, że w politycznych sojuszach każdy z partnerów ma swoje interesy. Nie inaczej jest w przypadku Grupy Wyszehradzkiej. O tym, czy rzeczywiście tak bardzo po drodze Węgrom i Polakom – dla „TS” pisze Dominik Héjj.
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 43/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl wywiad Cezarego Krysztopy z protestującym przeciwko KOD Zygmuntem Poziomką
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Powrót opozycyjnego samca alfa
Schetyna chciał jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji.
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

Historia w Aspektach Różnych: 20 października 1655 r. – ugoda w Kiejdanach
362 lata temu, 20 października 1655 r., w Kiejdanach na Litwie podpisano układ pomiędzy hetmanem wielkim litewskim Januszem Radziwiłłem i jego kuzynem koniuszym wielkim litewskim Bogusławem Radziwiłłem, a przedstawicielem króla szwedzkiego Karola X Gustawa Magnusem Gabrielem De la Gardie. Umowa ta poddawała pod protekcję Szwecji całe Wielkie Księstwo Litewskie i wraz z układem w Ujściu (gdzie wojewoda poznański Krzysztof Opaliński i wojewoda kaliski Andrzej Karol Grudziński oddali królowi Szwecji Wielkopolskę) stanowiła faktyczne poddanie Litwy i Wielkopolski Szwecji.
avatar
Tomasz
Samołyk

[video] "Kultura Naprawdę Niezależna": nowy cykl Tomasza Samołyka
Jakiś czas temu powstala inicjatywa pt. "Kultura Niepodległa". Zrzesza ona dobrze znany "pseudoelitarny" świat celebrytów, ludzi pełniących zawód "uczestnik protestów" lub artystów zwabionych szansą kolejnego utożsamienia się ze zmorą poprawości politycznej.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.