loading
Proszę czekać...
Berezowski: Jak obić intelektem?
Opublikowano dnia 10.09.2016 13:13
Trzeba mieszkać na bezludnej wyspie aby nie używać chwytów erystycznych. Bo tylko palmy i Bóg nie zwracają uwagi na sposób argumentacji (i to też nie zawsze). W dyskusji dobry chwyt znaczy więcej niż tytanowa logika, niż słuszność poglądów, ale też nie ma nic gorszego od słabego chwytu.

figa - autor nz
Erystyka to sztuka prowadzenia sporu. Celem erystyki jest przekonać, pognębić, albo się porozumieć – mówi prowadząca kursy z erystyki i retoryki, filolog klasyczny Iwona Żółtowska.
Chwyty erystyczne, jako pierwszy zastosował człowiek pierwotny, gdy przekonywał towarzyszy, że należy mu się większa porcja jedzenia. Starożytni grecy – streszcza dalsze losy erystyki dr. Jacek Wasilewski - stworzyli luźny spis zasad jak dążyć do racji. W czasach rządów absolutnych przekonywanie nie było możliwe. Dyskusję ucinał kat albo kongregacja do spraw wiary. O erystycznych zabiegach przypomniał filozof A. Schopenchauer (1788-1860).Trzydzieści osiem opisanych chwytów miało być ostrzeżeniem przed ich skutkami. Współcześnie stały się biblią komercyjnych mediów.

Na jaki sposób argumentacji kładą nacisk media? Piotr Tymochowicz, twórca wizerunku Leppera, i Żółtowska są zgodni, media koncentrują się na emocjach. Jako przykład można podać atak na racjonalne argumenty ekonomisty:
Pan tylko te cyferki widzi, a tu chodzi o czynnik ludzki. Zdaniem Tymochowicza to właściwa taktyka, bo tylko emocje są zapamiętywane.
Z tym stwierdzeniem nie zgadza się Żółtowska. Według niej ataki na emocje nie wytrzymują próby czasu. Początkującym adeptom erystyki doradza skupienie się na szczególe:
Należy słuchać uważnie i wytknąć potknięcie przeciwnika; stosować taki punktowy reflektor. Słabość szczegółu może zniszczyć całą polemikę; i dodaje otuchy - w pojedynku z doświadczonym szermierzem nowicjusz nie stoi na straconej pozycji. Ludzie kibicują Dawidowi w jego walce z Goliatem.
Bardziej doświadczonych Żółtowska ostrzega przed nadużywaniem słownej szermierki:
Oponent szybko się uczy i użyje twoich ataków. Ulubionym chwytem Tymochowicza jest tzw. taktyka Sokratesa, czyli doprowadzenie adwersarza, poprzez zadanie odpowiednich pytań, do takiego stanu, że sam sobie zaprzecza.
O wartości chwytu erystycznego decyduje miejsce i czas w którym został użyty. Dlatego można bezowocnie uczyć się latami, można też trafić na właściwy nie wiedząc nic.

Andrzej Berezowski
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
"Nie chcę doganiać Zachodu,
chcę go PRZEGONIĆ!"

Rozmowa z Mateuszem Morawieckim

"Reforma edukacji, czyli co?"
Wyjaśniamy, kiedy i jak uczniowie
zaczną edukację w nowym liceum
lub szkole branżowej

"Rodzicielskie za i przeciw"
Reforma edukacji wywołuje ogromne emocje.
Jedni rodzice boją się rewolucji w oświacie,
inni z utęsknieniem czekają na zmiany.

Z cyklu porady prawne:
"Uprawnienia i obowiązki spadkobiercy"

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 3 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Agnieszka Kutyłowska: "Nie jesteśmy "antyszczepionkowcami""
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Spiseg czyli apel o bratnią pomoc
Nie mam złudzeń, że źródłem zamieszania wokół rzekomego apelu o interwencję z zewnatrz jest nieodparta słoność partii Petru by w nasze sprawy wmieszać czynniki zewnętrzne i za ich sprawą zmienić układ władzy. Ale przebieranie .Nowoczesnej nogami za „bratnią pomocą” to za mało, by słowa z apelu do Kuchcińskiego nazywać „apelem o bratnia pomoc”. Zatem jeśli uznać, że był jakiś spisek, dotyczył on czegoś mniej niegodziwego.
avatar
Wiktor
Furman

Wiktor Furman: PO i Nowoczesna szykowały donos i chciały interwencji przeciw Polsce
Taką informację podał wczoraj tygodnik ‘’Do Rzeczy’’, w spotkaniu uczestniczyli Grzegorz Schetyna (PO), Ryszard Petru (Nowoczesna), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) oraz posłowie Kukiz’15 – Sylwester Chruszcz i Agnieszka Ścigaj.
avatar
Krzysztof "Toyah"
Osiejuk

Krzysztof "Toyah" Osiejuk: Dlaczego w Modlitwie Pańskiej nie ma słowa o marihuanie?
I to jest moim zdaniem prawdziwy testament śp. Tomasza Kality. Owo wyznanie wiary, przyznanie, że kiedy wszystko się wali, nie ma nic innego, jak tylko obietnica zbawienia i wreszcie, że wszystko, co się tak naprawdę liczy znajduje się w słowach modlitwy „Ojcze Nasz”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.