loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Nowe informacje o stanie zdrowia arcybiskupa Hosera
Opublikowano dnia 09.01.2017 17:55
Stan zdrowia ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej ks. abp. Henryka Hosera poprawia się. Poinformował o tym ks. bp Marek Solarczyk, wikariusz generalny diecezji.

Janusz Halczewski - Wikimedia Commons [licencja: CC BY-SA 3.0]
W komunikacie wskazał, że wszystkie przyczyny chorobowe zostały usunięte.

"Najbliższe dni będą wsparciem dla naszego Pasterza w pełnym powrocie do zdrowia i zakończą okres Jego hospitalizacji" - napisał bp. Solarczyk.
Podziękował za modlitewne wsparcie i okazywaną arcybiskupowi Hoserowi życzliwość.

"W imieniu Księdza Arcybiskupa serdecznie dziękujemy bardzo licznym osobom prywatnym i różnym środowiskom za wszelkie oznaki życzliwości i wielkie dzieło modlitewnego wsparcia" - dodał.

Na początku stycznia 2017 r. poinformowano, że ks. abp. Henryk Hoser choruje na malarię. Trwa jego hospitalizacja.

IK
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niech szkoły zaopiekują się miejscami pamięci
Umiejętna praca wychowawcza nauczycieli przyniosłaby znakomite rezultaty w tej materii.
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.