loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Za rządów obrońców demokracji i edukacji zamknięto ponad 950 szkół podstawowych
Opublikowano dnia 11.01.2017 10:01
W kontekście katastrofy edukacyjnej, którą zapowiada obecna opozycja, a szczególnie Platforma Obywatelska, która straszy zamykaniem szkół i bezrobociem nauczycieli, warto przypomnieć, że od 2007 do 2012 roku (czyli za rządów koalicji Po-PSL) zamknięto ponad 950 szkół podstawowych. W liceach obcięto historię i język polski. Pracę straciło tysiące nauczycieli. Oficjalnym powodem zamykania placówek oświatowych był wówczas niż demograficzny.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność
Opozycja, która sprzeciwia się reformie edukacji, używa argumentu o masowym zamykaniu szkół. Czy w świetle tych danych, nie jest to czysta hipokryzja?

– To prawda, że obecnie jest coraz mniej dzieci i młodzieży w wieku szkolnym. Ale to nie jest jedyny ani najważniejszy powód, dla którego likwiduje się placówki oświatowe.

– mówił pieć lat temu Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „S” .

Zespołu Analiz Średniookresowych IBE, który we wtorek w Warszawie przedstawił raport "Diagnoza zmian w sieci szkół podstawowych i gimnazjów w Polsce 2007-2012".

– Prawdziwą przyczyną jest brak pieniędzy

– podkreślał.

Jego zdaniem subwencja, którą otrzymymywały samorzady była niedoszacowana, dlatego brakowało funduszy.

Zgodnie z raportem przygotowanym przez Zespół Analiz Średniookresowych IBE pt. "Diagnoza zmian w sieci szkół podstawowych i gimnazjów w Polsce 2007-2012",  od 2007 r. do 2012 r. w Polsce zamknięto 954 szkół podstawowych, w roku szkolnym 2012/2013 funkcjonowało ich ponad 12,6 tysięcy.  Mniejsza liczba uczniów nie wpłynęła jednak na gimnazja, których liczba - jak podała współautorka raportu Aneta Sobotka z Instytutu Badań Edukacyjnych - w latach 2007-2012 wzrosła o 3 proc.

źródło: Zespoł Analiz Średniookresowych IBE

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Zasłona dymna Tuska
Gdy w końcu wymiar sprawiedliwości zapukał do drzwi byłego premiera, ten z miejsca ostrzega – ani kroku dalej, mam immunitet! Tyle że jego pistolet nabity jest ślepakami… Dlaczego? To wyjaśnia nam Maciek Chudkiewicz.
 
Śmierć w pracy
Co tydzień w Polsce przy pracy ginie 4-5 osób. Tylko w ciągu jednego dnia dochodzi w kraju do 244 wypadków przy pracy. A na dodatek te statystyki są zaniżone, ponieważ nie uwzględniają wypadków osób zatrudnionych na tzw. śmieciówkach…
 
Trzeba rozbić ten monopol
– W żadnym cywilizowanym kraju, poza Polską, nie ma sytuacji, w której właścicielami 90 proc. mediów lokalnych są spółki z jednego, obcego kraju: Niemiec – mówi Jarosław Sellin, wiceminister kultury w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 17 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Obrona Terytorialna. Tak to sobie wyobrażałem
W październiku 2015 r. zakończyłem prace nad programem utworzenia wojsk Obrony Terytorialnej. Poniżej zamieszczam szkic obrazujący zamiar utworzenia wojsk OT. Mapka pokazuje w jakich rejonach kraju byłyby możliwości obrony miejscowej w razie zagrożenia.
avatar
Elżbieta
Połomska

Miłosierdzie to - to nie jest...
W Tygodniu Miłosierdzia mogłyby być więc pootwierane całą dobę kościoły, a w nich trwająca nieustannie spowiedź...Tym bardziej, że trwa okres wielkanocny. A każdy katolik, przynajmniej raz w roku ma obowiązek wyspowiadać się i przyjąć Komunię Świętą właśnie w tym okresie.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Walka rządu z wyłudzaniem VAT przynosi coraz lepsze rezultaty
Wręcz szokujący wzrost dochodów z podatku VAT w I kwartale 2017 roku w ujęciu rok do roku, (o 40,6 %, czyli o 12,2 mld zł), zachęca do analizy jak zmniejsza się luka w tym podatku po przejęciu steru rządów przez Prawo i Sprawiedliwość.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.