loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Kijowski przeprowadzi własny audyt. Przekonać ma zdjęcie z pustymi rękami. Czy to jego?
Opublikowano dnia 11.01.2017 11:17
Po ujawnieniu faktur dowodzących wyprowadzanie publicznych pieniędzy zebranych przez Komitet Obrony Demokracji przez Mateusza Kijowskiego, zarząd organizacji zapowiedział przeprowadzenie audytu przez zewnętrzną firmę, dodając, że to, co zrobi Kijowski, to jego prywatna sprawa. Sam zainteresowany postanowił się dołączyć, ale że, jak zapewnia, nie ma zbyt wiele gotówki, audyt przeprowadzi sam, na założonej przez siebie stronie internetowej. Do posta dołączył zdjęcie z pustymi, czystymi rękami. Czy to jego?

zrzut ekranu - Facebook.com/Mateusz Kijowski
Powtórzyłem też wielokrotnie w mediach 5 stycznia, że zamierzam wyjaśnić rzetelnie wyjaśnić wszystkie okoliczności sprawy. Założyłem stronę internetową http://audyt.kijowski.net, do której zacząłem szykować wyjaśnienia, informacje i dokumenty. W ciągu minionych 5 dni przekonałem się jednak, że akcja wymierzona przeciwko KOD-owi i przeciwko mnie osobiście jest profesjonalnie zorganizowaną kampanią. Codziennie pojawiały się kolejne wątki. Coraz bardziej absurdalne, ale wpisujące się w początkowo wytworzoną narrację, a zatem wzajemnie się uprawdopodobniające.
 
W obliczu wielowątkowych ataków przedstawienie pełnej informacji i wyjaśnień na bieżąco jest praktycznie niemożliwe. Zamierzałem zatem na podanej wyżej stronie podawać kolejne informacje i wyjaśnienia sukcesywnie, w miarę ich porządkowania i zbierania, oczywiście również z uwzględnieniem ważności sprawy.

- czytamy na Facebooku Kijowskiego.
 

Wczoraj, 10 stycznia, media podały informację, że po serii ataków zostało wobec mnie złożone doniesienie do prokuratury w sprawie przedmiotowych rozliczeń. W takiej sytuacji mój pełnomocnik zobowiązał mnie do powstrzymania się od ujawniania jakichkolwiek informacji lub udzielania wyjaśnień w tej sprawie. Muszę ograniczyć swoje wyjaśnienia do tych tematów i wątków, które nie są (jak rozumiem) objęte śledztwem. Jednocześnie mam nadzieję, że pozwolą one państwu wyrobić sobie opinię o wielu aspektach mojej aktywności i działań lub przeszłości, które również są podstawą wielu publicznych komentarzy.

Jednocześnie chciałbym zaapelować do wszystkich Państwa o bardzo ostrożne podejście do wszelkich kolejnych doniesień. Rozumiem, że ich forma bywa atrakcyjna, a treść wpisuje się w prowadzoną od kilku dni kampanię. Proszę jednak pamiętać, że to nie oznacza, że są prawdziwe. W sytuacji, kiedy cały aparat państwa jest skierowany na walkę z KOD-em, w której wykorzystywane są również informacje z wewnątrz organizacji, możliwe jest wytwarzanie bardzo wiarygodnych konstrukcji, zawierających drobne fragmenty prawdy i wiele nieprawdziwych nadinterpretacji.
Jednocześnie informuję, że nie zamierzam podejmować publicznie dyskusji z członkami KOD-u ani komentować ich postaw, zachowań, decyzji czy działań. Uważam, że takie sprawy powinno się załatwiać w osobistych kontaktach. Publiczne dyskutowanie o sprawach osobistych relacji czy wzajemnych żalów szkodzi KOD-owi.
Serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy na różne sposoby wspierają mnie w tych trudnych chwilach. To naprawdę dodaje siły i determinacji.


 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Nadobywatel polityk
Każda partia polityczna dążąc do władzy obiecywała ukrócenie nadmiernych przywilejów polityków . Żadna tego nie zrobiła.  A im wyżej na szczeblu władzy, tym jawności mniej.

Biały człowiek odchodzi
Trzy czwarte wyznawców Chrystusa nie mieszka na Zachodzie. Statystyczny chrześcijanin jest kobietą z Brazylii lub Nigerii albo młodym człowiekiem z Chin.

Mają finansować zdychającą spółkę
200 pracowników Praktiker Polska z powodu braku pensji przez 2 miesiące zwolniło się z firmy. Teraz zarządca masy sanacyjnej żąda od nich odszkodowania na rzecz spółki.
 
Okręt laurowego wieńca
Historia HMS „Garland” , pierwszego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej który w  czasie II wojny zawinął do radzieckiego portu, udowadniając, że Polska wciąż istnieje, bo ich pokłady są wolnym terytorium Rzeczpospolitej.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 25 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl o. Jacek Norkowski Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?
Blogi
avatar
Rafał
Górski

Rafał Górski: Las sobie poradzi
"Warto sprostować dwie kwestie. Po pierwsze, Puszcza Białowieska została wpisana na listę światowego dziedzictwa ludzkości już w 1979 i ten wpis obejmował park narodowy. W 1992 r. wpis rozszerzono o białoruską część Puszczy, a w 2014 r. objęto także całą polską część. Wpisano ją nie jako las dziewiczy (czyli nietknięty ręką ludzką), jak sugeruje to min. Szyszko, ale na podstawie dwóch kryteriów: (1) jako wyjątkowy przykład procesów ekologicznych i biologicznych istotnych w ewolucji i rozwoju ekosystemów oraz zespołów zwierzęcych i roślinnych oraz (2) z uwagi na obecność siedlisk naturalnych najbardziej reprezentatywnych i najważniejszych dla ochrony in situ różnorodności biologicznej, włączając te, w których występują zagrożone gatunki o wyjątkowej uniwersalnej wartości z punktu widzenia nauki lub ochrony przyrody. Po drugie, nie ma konfliktu między wymogami UNESCO a dyrektywą siedliskową UE w kwestii Puszczy – zarówno UNESCO (o czym można przeczytać w opublikowanym na stronie MŚ raporcie), jak i Komisja Europejska uważają, że obecna wycinka Puszczy zagraża jej walorom przyrodniczym.”
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: Cisowianka zaczyna zbierać swe żniwo...
...niebezpieczeństwa współczesnego świata mogą nadejść nagle i z najmniej spodziewanej strony...
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Dmowskiego realizm nierealistyczny
W przyszłym roku będziemy obchodzić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W 1918 roku, po 123 latach niewoli, Polacy odzyskali wolność. Zaledwie cztery lata wcześniej, w 1914 roku w Europie każdemu „myślącemu rozsądnie” nie przychodziło do głowy, że niepodległa Polska wróci na polityczną mapę Europy. Myślały o tym ówczesne polskie „oszołomy” z konspirującym Józefem Piłsudskim, ale każdy tzw. normalny człowiek wiedział, że to są rojenia sprzeczne z realizmem. Za myślącego realnie, stąpającego mocno po ziemi uchodził wówczas poseł do rosyjskiej Dumy i przywódca Narodowej Demokracji Roman Dmowski. W 1907 roku Dmowski ogłosił książkę „Niemcy, Rosja i kwestia polska”. Przekonywał w niej, że w zbliżającej się wojnie (siedem lat później wybuchła I wojna światowa) należy podjąć współpracę z Rosją bowiem „rozwiązanie kwestii polskiej leży w rękach Rosji”. Twierdził, że Polacy powinni zrezygnować z ziem zabużańskich starając się o zgodę Rosji na utworzenie polskiej autonomii ograniczonej do terenu byłego Królestwa Kongresowego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.