loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Leczenie ogrodem? Coraz więcej osób chce studiować hortiterapię
Opublikowano dnia 11.01.2017 15:48
W Polsce rośnie zainteresowanie hortiterapią, czyli terapią ogrodniczą - oceniają przedstawiciele Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, który wspólnie z tamtejszą Akademią Wychowania Fizycznego uruchamia kształcenie w tym kierunku w ramach studiów podyplomowych.

G. Zawadzki Tygodnik Solidarność
Hortiterapia jest formą terapii zajęciowej wykorzystującej rośliny, prace ogrodnicze i ogród jako narzędzie terapeutyczne. Hortiterapeuci stosują techniki bazujące na pracy z roślinami do leczenia konkretnych dysfunkcji - fizycznych i psychicznych pacjentów. Hortiterapia wykorzystywana jest także w rehabilitacji zawodowej i resocjalizacji.

„My podążamy za trendami zachodnimi, gdzie kształcenie terapeutów ogrodniczych prowadzone jest już od dość dawna, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, a także Wielkiej Brytanii, krajach skandynawskich, Niemczech, Austrii czy Szwajcarii" - powiedziała PAP w środę dr Bożena Szewczyk-Taranek, kierownik Studiów podyplomowych Terapia Ogrodnicza z Katedry Roślin Ozdobnych UR.

Jak zaznaczyła, terapia tego typu, bazująca na swoistym powrocie do natury, obserwacji procesu wegetacji roślin, ich pielęgnacji, a także uczestnictwie w pracy w grupie niesie ze sobą znaczący efekt zdrowotny. „Ogrodnictwo jest tu takim swoistym narzędziem terapeutycznym" - podkreśliła dr Szewczyk-Taranek.

Według niej elementy hortiterapii są wprowadzane przez niektórych terapeutów zajęciowych, ale często bez świadomości, iż można ją ująć w ramy metodyczne i korzystać z pomocy specjalistów. „Czują oni, że to działa i wprowadzają intuicyjnie" - zaznaczyła przedstawicielka UR.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Arturem Wosztylem
Blogi
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: "...każdy demonstrować może..."
...trochę lepiej lub trochę gorzej...
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: senator Misiołek opuścił PO, bo po skrytykowaniu Budki stracił na Śląsku partyjne wpływy?
Znacznie szerszy kontekst – niż mogłoby się to wydawać – ma wczorajsza decyzja śląskiego senatora Andrzeja Misiołka o wystąpieniu ze struktur Platformy Obywatelskiej. Mógł to być raczej ruch wyprzedzający ze strony parlamentarzysty po tym, jak zaczął być w ostatnich tygodniach marginalizowany w strukturach śląskiej PO. Jak ustaliliśmy, najpierw pod koniec listopada Misiołek pożegnał się z piastowanym przez lata fotelem szefa zabrzańskiego koła partii. Zaś w miniony poniedziałek nie tylko nie mógł ubiegać się o stanowisko szefa władz regionalnych PO, do którego aspirował, ale nawet nie wszedł do zarządu regionalnego, w którym dotąd zasiadał. Zresztą czując pismo nosem, w ogóle nie pojawił się w Katowicach na wyborach. Tajemnicą poliszynela jest, iż taka utrata wpływów to „zapłata” za publiczne i wręcz pisemne skrytykowanie pochodzącego z Zabrza wiceszeprzewodniczącego władz krajowych PO – Borysa Budki za jego nieszczęsny wywiad dla niemieckiej prasy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Krakowski Europejczyk (pożegnanie dyrektora MCK)
To właśnie On wprowadzał podwawelski gród na europejskie salony.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.