loading
Proszę czekać...
Paweł Ratajczak: Wiejska dwóch prędkości…
Opublikowano dnia 11.01.2017 18:00
…a może nawet i trzech lub czterech. Każda bowiem partia próbuje uszczknąć coś z tego tortu jakim jest władza. Każda poza PiSem ponieważ ten ma większość tortu razem ze świeczkami. Pozostały kawałek to łakomy kąsek, a czas goni i działa na niekorzyść opozycji. Choć ta ma różne powody do obaw...

fot. Paweł Ratajczak

Nowoczesna mimo, że góruje w sondażach nad resztą opozycji cały czas nie potrafi znaleźć miejsca dla siebie. Trudno jednak spodziewać się czegoś poważnego po sztucznym tworze powstałym w kontrze do słabnącej PO. Ostatnie wydarzenia a raczej kłopoty Ryszarda Petru pokazują, że na siłę stara się on oddalić w niepamięć wpadkę z wylotem do Portugalii z koleżanką z ławy sejmowej poprzez coraz to nowe pomysły kompromisu w obecnym „kryzysie” w sejmie. Jak bardzo są to nietrafione lub spóźnione propozycje może pokazać fakt prezentacji kolejnej uchwały kilka minut po tym jak Senat przegłosował ustawę budżetową tym samym zamykając ten rozdział jednoznacznie. 

Co zrobi Grzegorz Schetyna? Na pewno ma poważny orzech do zgryzienia. Na połowę roku planowany jest kongres programowy w PO, który może w każdej chwili przerodzić się w wyborczy. Wiadomo nie od dziś, że PO trzeszczy w posadach. W tym świetle protest opozycji, a przede wszystkim PO nabiera nowego znaczenia. Pod przykrywką obrony praw dziennikarzy i demokracji próbuje on zawłaszczyć resztę tortu dla siebie. A tym samym umocnić swoją pozycję. 

Potwierdzeniem tej tezy może być „lajtowe” podejście do protestu w sejmie co nie raz uchwyciły kamery telefonów komórkowych posłów PiS oraz fakt, że burzliwa walka o ustawę budżetową nie ma większego sensu ponieważ PiS mające większość znów przegłosowałoby ją bez problemu. 

Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. PiS dzięki tym tarciom korzysta i to podwójnie. Pokazuje, że jest partią konsekwentną, chociaż potrafi także iść na kompromis (propozycja Marszałka Karczewskiego), a sam konflikt między Po i N z KODem w tle mocno osłabia te ugrupowania. 

Jaki będzie zatem scenariusz kolejnych dni? Sejm rozpocznie swoją pracę nawet jeśli będzie to Sala Kolumnowa. Opozycja zdaje sobie sprawę z tego, że nie można w nieskończoność kontynuować blokady fotela Marszałka Sejmu. Działanie to było dobre w pierwszych kilku dniach. Spełniło swoje „marketingowe” zadanie. W tej chwili każdy następny dzień obniża wiarygodność tych partii które zdecydowały się na tak nieprzemyślany ruch. Wygranym tak czy siak będzie PiS… 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Milcz, płać, wynoś się!
„System prawny w Polsce sprowadza ojców do roli bankomatów. Po rozwodzie odbiera im się prawo do decydowania o dziecku, kontaktów z nim i wpływu na jego życie.” - O dyskryminacji ojców – Maciek Chudkiewicz
 
Quo vadis, polska emeryturo
10 000 zł za pozostanie 2 lata dłużej na rynku pracy, mimo wejścia w wiek emerytalny – taki prezent szykuje nam Ministerstwo Rozwoju. O pytaniach i wątpliwościach związanych z tym pomysłem – Anna Grabowska.
 
Sześćdziesięciolecie wspólnoty
Legenda głosi, że Traktaty rzymskie zostały podpisane in blanco – przedstawiciele sześciu krajów złożyli podpisy na pustych kartkach. O prawnych
podwalinach UE – Leszek Masierak.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 13 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl o. Jacek Norkowski Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?
Blogi
avatar
Rafał
Górski

Rada pracowników… i nie kombinuj!
Zachęceni sukcesami akcji „13 zł… i nie kombinuj!” realizowanej przez NSZZ „Solidarność”, Państwową Inspekcję Pracy i Tygodnik Solidarność wystosowaliśmy apel do prezesa PIP, Romana Giedrojcia. Zwróciliśmy się w nim z prośbą o przeprowadzenia przez PIP celowej kontroli przestrzegania przez pracodawców ustawy o informowaniu i konsultowaniu pracowników.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Ostrzegali, że "reżimowi" PiS nic się nie uda, że agencje ratingowe nas zmasakrują
Nie jest to żadna sensacja, że jakiś polityk, nawet z rządzącego ugrupowania coś tam powiedział bez głębszego zastanowienia. Z tego powodu Polacy nie będą ani biedniejsi ani bogatsi.
avatar
Alexander
Degrejt

Alexander Degrejt: Podróż w czasie i przestrzeni
Zanim na Śląsku zatruły powietrze hutnicze kominy, zanim zalano ziemię betonem, postawiono pierwsze familoki i klocki z wielkiej płyty, zanim wreszcie kopalnie ryjąc pod  miastami zaczęły powodować szkody górnicze ludzie żyli sobie tutaj sielsko, anielsko i ekologicznie. Ptaszki za oknami ćwierkały, drzewa szumiały a człowiek rano wychodził przed chałupę z miejsca oddychając powietrzem świeżym jak sok jednodniowy. Nie wierzycie? To spakujcie plecak i wpadajcie do chorzowskiego skansenu czyli Górnośląskiego Parku Etnograficznego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.