loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jak prowadzi się Syrenę?
Opublikowano dnia 11.01.2017 18:54
O urokach podróży zabytkowym samochodem opowiada Adam Owczarz, miłośnik i posiadacz samochodu Syrena 105.

Alina Zienowicz - Wikipedia, domena publiczna

Samochód Syrena prowadzi się nieco inaczej niż współczesne. Trzeba mieć więcej wprawy i wyczucia, bo nie jest wyposażony w ABS, czy kontrole trakcji. Gorzej też prowadzi się go w czasie pokonywania zakrętów, gdyż zawieszenie inaczej pracuje niż we współczesnych samochodach.

Auto osiąga prędkość nawet 130 km/h, ale najlepiej podróżować nim 70, 80 km/h. Syrena ma rozrusznik, uruchamia się ją przekręcając kluczyk w stacyjce. Autem, jeżeli jest dobrze wyremontowane, da się dojechać praktycznie wszędzie. Po drodze miewa pewne kaprysy. Potrafią przestać działać, na przykład, elementy zapłonu. Niektórzy twierdzą, że ukręcają się przeguby, które służą do przenoszenia napędu z mechanizmu różnicowego na koła. Kolekcjonerzy często wymieniają je na przeguby od Golfa. Moim zdaniem fabryka nieprawidłowo je montowała w samochodzie. Wystarczy zamontować je odwrotnie, wtedy wszystko działa jak należy. Syrenę trzeba przygotować do jazdy. Mówi się, że ile godzin się przy niej przesiedzi, tyle się pojeździ.

Miłość do zabytkowych samochodów zaszczepił we mnie tata, który posiadał Warszawę. Wspólnie należymy do stowarzyszenia "Klub Miłośników Syren i Warszaw". Swoją Syrenę 105 dostałem na osiemnastkę od rodziców. Wcześniej należała do kolegi z kluby, a jeszcze wcześniej jej właścicielem był mieszkaniec Wrześni. Pochodzi z 1973 roku. Po zakupie przeprowadziliśmy z tatą remont generalny samochodu. Trwał dwa lata. Prawie wszystko wykonaliśmy samemu. Tylko lakiernikowi daliśmy do pomalowania karoserię, a tapicer obszył tapicerkę. Nadwozie jest w kolorze zielony metalik.

Gdy jadę Syreną, to oglądają się za samochodem dziewczyny. Robi na nich większe wrażenie niż luksusowe BMW. Niektórzy się śmieją, że oglądają się tylko te starsze dziewczyny ale to nieprawda, oglądają się zwłaszcza młode.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer
Temat Tygodnia
Muzeum Techniki
Największe i najstarsze muzeum techniczne w Polsce zostało postawione w stan likwidacji, chociaż wszyscy, którzy mogliby je uratować, deklarują, iż bardzo im zależy na jego dalszym istnieniu. Ale każdy chce przy tym ugrać coś dla siebie – pisze Andrzej Berezowski.
 
Zakochani w AK
Kilka miesięcy po rozwiązaniu Armii Krajowej powstał Testament Polski Walczącej – manifest działaczy polskiego podziemia. Echa owego testamentu brzmią chociażby w 21 postulatach gdańskich – przypomina Leszek Masierak  
 
Morawski musi odejść, ale czy na pewno?
 
Janusz Wolniak: O Teatrze Polskim we Wrocławiu głośno w całym kraju, ale tym, którym zależy na jego dobru, nie chodzi o taką popularność.
 
O emeryturach trzeba rozmawiać – Nie pracujemy nad projektem ustawy, który wprowadzałby np. staż składkowy – podkreśla prof. Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 8 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Piotr Zarzycki: 17 września Sowieci użyli przeciwko Polsce więcej czołgów niż Niemcy
Blogi
avatar
Graf
Zero

Graf Zero: Jak NIE zostać świętym?
O księdzu Baryczce co świętym Stanisławem nie został.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Pany czyli o wyrywaniu z kontekstu
„Wyrywanie z kontekstu” było i jest wilczym prawem tych, co to im bardzo takie wyrywanie pasuje. Wilczym prawem jest także wykorzystywanie przez nich tak wyrwanych fragmentów wypowiedzi we własnym interesie.
avatar
Grzech
G

GrzechG: Zamęczą się na śmierć tą antypisowską narracją
Na ile się da, a na pewno się da, obecna ekipa musi być po prostu o wiele bardziej uważna w tym co robi i w tym co mówi. Uważna, to nie znaczy bojaźliwa czy mniej zdecydowana, może nawet powinna być bardziej zdecydowana.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.