loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Piotr Duda: Z przykrością musimy przyjąć do wiadomości, że nasz pierwszy przewodniczący był TW
Opublikowano dnia 31.01.2017 11:17
Z przykrością musimy przyjąć do wiadomości, że nasz pierwszy przewodniczący był tajnym współpracownikiem służb bezpieczeństwa PRL.

fot.M.Lewandowski
Bardzo dobrze się stało, że w sposób jednoznaczny zostało to rozstrzygnięte, bo tylko prawda – bez względu na to jak trudna – jest wartością nadrzędną. Czas żeby i sam zainteresowany wreszcie stanął w prawdzie, co powinien już zrobić wiele lat temu. Dzisiaj nie budziłoby to tak dużych emocji.

Ocenę jego działalności pozostawiamy historykom, a wybaczenie i rozliczenie pozostawiamy tym, którym jego działalność wyrządziła szkodę.

Nie zmienia to jednak faktu, że Lech Wałęsa ma swoje miejsce w historii i był pierwszym przewodniczącym Komisji Krajowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”.

Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ “S”
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Społecznie rozbierzmy pałac im. Stalina
Za wyburzeniem symbolu sowieckiego panowania nad Polską opowiedzieli się publicznie się m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier profesor Piotr Gliński i wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.