loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Jan Pietrzak dla Tygodnika Solidarność: Od Trumana do Trumpa
Opublikowano dnia 02.02.2017 00:49
Amerykański prezydent narobił sobie wrogów w Polsce już w pierwszym dniu urzędowania. Poseł Szczerba ogłosił, że „miejsce Trumpa jest na śmietniku”. Wściekły Lis uznał, że „DT napluł w twarz byłym prezydentom”. Celebrytka Wielowieyska też mu naurągała… Ci ludzie są oburzeni wyborem Amerykanów. Są to te same typki, które nie akceptują wyboru Polaków sprzed roku.

screen YouTube
Przypominają oni załogę kołchozu „Czerwona Gwiazda”, piszącą list do Wuja Sama Trumana (tak było napisane): „Proletariat naszego kołchozu, w imieniu całej postępowej ludzkości, daje zdecydowany odpór amerykańskim imperialistom” itd. Zaśmiewaliśmy się z chłopakami z tamtego listu, a działo się to w mojej wczesnej młodości i wiedza geopolityczna w tym gronie była niezbyt duża. Obowiązkowo przy artykułach o USA umieszczano rysunek grubego kapitalisty w cylindrze, siedzącego okrakiem na bombie atomowej, z wielkim cygarem w zębach. Wokoło kłębili się zakuci w kajdany czarni niewolnicy. Sowiecka propaganda była wyrazista do bólu, ale na ulicach kapele śpiewały: „ciocia UNRRA z wujem USem przyjechali trolejbusem … to jest Ameryka, kochany kraj, na ziemi raj”. Wracając do bieżących ciekawostek, zbieżność pewnych wątków okołowyborczych w Polsce i USA jest zaskakująca, choć istniejemy przecież w zupełnie innych rejonach czasoprzestrzeni. Prezydent Trump ubolewa nad „rzezią” swego kraju, podobnie jak nasz rząd mówił o „Polsce w ruinie”. Trump widzi upadek armii, a rząd Tuska rozgromił polskie wojsko. Kolejna sensacja: wyszło na jaw, że w poprzednich latach fałszowano nam PKB, czyli główny wskaźnik stanu gospodarczego kraju. Umieszczano w statystyce miliardy pochodzące ze złodziejskich machinacji podatkowych. Radzimy sprawdzić u siebie, prezydencie Trump, ponieważ podobieństwo wielu sytuacji jest uderzające, łącznie ze zdziczeniem opozycji, która zwalcza nowego prezydenta, bo jest niepoprawny politycznie. A przecież to jest jego wielki atut!

Jan Pietrzak
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Agnieszka Kutyłowska: "Nie jesteśmy "antyszczepionkowcami""
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Społecznie rozbierzmy pałac im. Stalina
Za wyburzeniem symbolu sowieckiego panowania nad Polską opowiedzieli się publicznie się m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier profesor Piotr Gliński i wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.