loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polacy wchodzą z nadzieją w 2017 rok. Badanie CBOS.
Opublikowano dnia 03.02.2017 09:29
Z sondażu CBOS wynika, że 41 proc. Polaków deklaruje, że wchodzi w nowy rok z nadzieją, 27 proc. z obawą. 31 proc. ankietowanych ma natomiast mieszane uczucia.

www.cbos.pl
25 proc. badanych spodziewa się w 2017 r. spokoju i stabilizacji w kraju (w tym 19 proc stabilizacji politycznej). Również 25 proc. ankietowanych spodziewa się w tym roku poprawy sytuacji gospodarczej i finansów kraju. 17 proc. respondentów liczy, że w 2017 r. poprawią się ich warunki życia, 12 proc. ankietowanych spodziewa się realizacji programu wyborczego PiS. Nieco rzadziej ankietowani oczekują zmiany polityki, sposobu działania obecnego rządu/partii rządzącej (7 proc). Z kolei 4 proc. respondentów wyraziło oczekiwania dotyczące zmiany rządu, odejścia PiS od władzy.
 
CBOS spytał respondentów o ich największe obawy dotyczące spraw kraju. Źródłem lęku ankietowanych najczęściej jest konflikt, kryzys polityczny, brak dialogu (31 proc.). Najliczniejsi w tej grupie są badani mówiący o obawach związanych z możliwością rozlania się tego konfliktu na całe społeczeństwo, czyli o ewentualnych niepokojach społecznych, rozruchach, zamieszkach, wojnie domowej, przelewie krwi na ulicy, demonstracjach (16 proc.). W badaniu podkreślono, że ponad połowa wywiadów została zrealizowana w końcowej fazie kryzysu parlamentarnego, który na kilka tygodni zdominował życie polityczne w kraju.
 
Obawy 18 proc. ankietowanych w 2017 r. dotyczą sytuacji międzynarodowej i "uwarunkowań zewnętrznych". 17 proc. respondentów obawia się możliwego kryzysu gospodarczego, działań obecnego rządu i partii Prawo i Sprawiedliwość (14 proc.), niedookreślonego zagrożenia wojennego (7 proc.), braku pieniędzy w budżecie państwa, kryzysu finansów publicznych (5 proc.) oraz działań opozycji (3 proc.).

hd
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl wywiad Cezarego Krysztopy z protestującym przeciwko KOD Zygmuntem Poziomką
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Społecznie rozbierzmy pałac im. Stalina
Za wyburzeniem symbolu sowieckiego panowania nad Polską opowiedzieli się publicznie się m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier profesor Piotr Gliński i wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.