loading
Proszę czekać...
Marszałek Karczewski na seminarium EZA: Mamy w Polsce tradycje porozumiewania się
Opublikowano dnia 03.02.2017 10:21
Drugi dzień seminarium EZA o dialogu społecznym, który odbywa się w Warszawie rozpoczął się od spotkania z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Po krótkim wstępie spotkanie przerodziło się w dyskusję na różne tematy, jak m.in. kodeks pracy.

Fot. Marek Lewandowski

Marszałek Karczewski stawiając tezę, że w Polsce mamy tradycje prowadzenia dialogu krótko przypomniał o naszej historii porozumiewania się. Zaczynając od porozumień sierpniowych, a kończąc na nowym modelu dialogu trójstronnego. W tym konteście podziękował „Solidarności” i jej przewodniczącemu za ustawę o RDS, za inicjatywę i negocjacje.

Oceniając funkcjonowanie RDS Karczewski przypomniał o sprawozdaniu pierwszego przewodniczącego Piotra Dudy w Senacie, które jego zdaniem wywołało bardzo interesującą, wielogodzinną dyskusję. To zdaniem marszałka dowodzi jak istotne znaczenie ma ta instytucja.

Odnosząc się do pytania jak opinie partnerów społecznych, szczególnie te w ramach konsultacji aktów prawnych wpływają na proces legislacyjny, marszałek Karczewski stwierdził, że są one przyjmowane i wiele z nich uwzględniane. Choć zwrócił uwagę, że tzw. ciąg legislacyjny jest w Polsce bardzo długi. Opinie partnerów społecznych są kierowane do prac, szczególnie w komisjach i podkomisjach. - Szczególnie w senacie, co mogę potwierdzić – powiedział marszałek.

Ważnym wątkiem była kwestia nowego kodeksu pracy, nad którym pracuje komisja kodyfikacyjna. Interesowali się tym szczególnie przedstawiciele Ukrainy i Litwy.

W części odpowiedział na to przewodniczący Duda, który przypominając, że kodeks powstał w 1974 roku i dzisiaj wraz komentarzami i nowelizacjami jest grubą księgą stwierdził, że czas na zupełnie nowy kodeks. - Chcemy zbliżać się do modelu austriackiego – powiedział.

Zdaniem marszałka prace nad nowym kodeksem są bardzo ważne i potrzebne, ale nie skończą się przed końcem tego roku. Według niego to nie jest problemem, bo sprawa jest niezwykle ważna i trzeba ją zrobić dobrze.

ml

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Chcemy pracowniczej konstytucji!
Na Zachodzie układy zbiorowe pracy to chleb powszedni. U nas wciąż uważane są za archaizm, rozwiązanie niepotrzebne i niepraktyczne. Niesłusznie – i dlatego Solidarność będzie o nie walczyć. O tym w Temacie Tygodnia 43. numeru „TS”, poświęconym właśnie układom zbiorowym.
Nauczyciele potrzebni od zaraz
Od początku wprowadzania zmian w oświacie straszono, że wielu nauczycieli
straci pracę. Tymczasem w niektórych szkołach nawet kilka tygodni
po rozpoczęciu roku szkolnego brakowało dydaktyków. Jak to w końcu jest ze zwolnieniami nauczycieli po reformie? Barbara Michałowska.
Grupa Wyszehradzka – więcej pragmatyzmu, mniej romantyzmu
Chociaż pozornie zgadzamy się we wszystkim, nie można zapominać, że w politycznych sojuszach każdy z partnerów ma swoje interesy. Nie inaczej jest w przypadku Grupy Wyszehradzkiej. O tym, czy rzeczywiście tak bardzo po drodze Węgrom i Polakom – dla „TS” pisze Dominik Héjj.
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 43/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Oryginalna walka ze stresem
A może reakcja przełożonych była zbyt pochopna?
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Kto dowodzi Siłami Zbrojnymi RP?
Konstytucja: „Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych”. Najwyższy Zwierzchnik „mianuje Naczelnego Dowódcę Sił Zbrojnych” i odwołuje go , a każdym razem na wniosek premiera rządu. Mianowanie odbywa się wyłącznie „na czas wojny”. Uchwałę o wprowadzeniu stanu wojny podejmuje Sejm RP, a jeśli nie może zebrać się na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent RP. Uchwała taka może być podjęta jedynie w przypadku zbrojnej agresji na terytorium Rzeczypospolitej lub gdy z umów międzynarodowych wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przed agresją. 
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Powrót opozycyjnego samca alfa
Schetyna chciał jednoznacznie udowodnić, że nadal jest niekwestionowanym liderem nie tylko PO, ale całej opozycji.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.