loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa: Czy Balcerowiczowi można już tak insynuować jak on insynuuje Macierewiczowi?
Opublikowano dnia 09.02.2017 12:09
- Relacje Macierewicz- Misiewicz przywodzą mi na myśl historie niektórych rzymskich cesarzy, którzy mieli dziwnych faworytów - napisał na Twitterze prof. Leszek Balcerowicz, a mnie opadła szczęka

screen FB
Chwilę zabrało mi pozbierania szczęki z podłogi. A potem zastanowiłem się o co w związku z tym chciałbym P. Profesora zapytać.

Ci którzy jako tako interesują się historią zdają sobie sprawę z tego, że rzymscy cesarze tacy jak na przykład cesarz Heliogabal, miewali faworytów, takich jak na przykład niewolnik, gladiator i mistrz w powożeniu rydwanem Hierokles. Istotą ich szczególnych stosunków był zaś związek intymny. Nie zapytam jednak Prof. Balcerowicza o to czy sugeruje intymny związek pomiędzy minsitrem Macierewiczem a Bartłomiejem Misiewiczem, bo przecież taki autorytet obrońców demokracji, nie zniżyłby się do tak niskiej homofobicznej sugestii.

Innym powodem, dla którego Prof. Balcerowicz mógłby zasugerować "dziwność" związku dwóch panów być może jest jego, w pojęciu Profesora, niewspółmierność w stosunku do poziomu fachowości Bartłomieja Misiewicza. Do Bartłomieja Misiewicza można mieć uwagi rózne, głównie wizerunkowe, a większość wydumanych, ale zimna krew z jaką zachowywał się podczas inspekcji tzw. Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO (które nie było, wbrew temu co powtarzają "wiodące media", żadnym centrum NATO, co najwyżej miało takie ambicje) świadczy o istotnej przydatności Bartłomieja Misiewicza choćby z punktu widzenia ministra Macierewicza. Nie może być więc w tym niczego dziwnego. I o to więc nie warto pytać.

Dlatego pozwolę sobie zapytać: Czy w związku z tym, na jakie supozycje pozwala sobie Prof. Balcerowicz wobec panów Macierewicza i Misiewicza, można sobi pozwolić na podobne wobec P. Profesora Balcerowicza i Ryszarda Petru? O kompletnej bezużyteczności tego drugiego Pan Profeosr musiał wiedzieć już lata temu, a mimo to ten pozostał jego dziwnym faworytem. Czyż nie przywodzi to nam na myśl historii rzymskich cesarzy, którzy mieli dziwnych faworytów?
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Temat Tygodnia
Muzeum Techniki
Największe i najstarsze muzeum techniczne w Polsce zostało postawione w stan likwidacji, chociaż wszyscy, którzy mogliby je uratować, deklarują, iż bardzo im zależy na jego dalszym istnieniu. Ale każdy chce przy tym ugrać coś dla siebie – pisze Andrzej Berezowski.
 
Zakochani w AK
Kilka miesięcy po rozwiązaniu Armii Krajowej powstał Testament Polski Walczącej – manifest działaczy polskiego podziemia. Echa owego testamentu brzmią chociażby w 21 postulatach gdańskich – przypomina Leszek Masierak  
 
Morawski musi odejść, ale czy na pewno?
 
Janusz Wolniak: O Teatrze Polskim we Wrocławiu głośno w całym kraju, ale tym, którym zależy na jego dobru, nie chodzi o taką popularność.
 
O emeryturach trzeba rozmawiać – Nie pracujemy nad projektem ustawy, który wprowadzałby np. staż składkowy – podkreśla prof. Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, w rozmowie z Izabelą Kozłowską.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 8 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Agnieszka Kutyłowska: "Nie jesteśmy "antyszczepionkowcami""
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Pany czyli o wyrywaniu z kontekstu
„Wyrywanie z kontekstu” było i jest wilczym prawem tych, co to im bardzo takie wyrywanie pasuje. Wilczym prawem jest także wykorzystywanie przez nich tak wyrwanych fragmentów wypowiedzi we własnym interesie.
avatar
Grzech
G

GrzechG: Zamęczą się na śmierć tą antypisowską narracją
Na ile się da, a na pewno się da, obecna ekipa musi być po prostu o wiele bardziej uważna w tym co robi i w tym co mówi. Uważna, to nie znaczy bojaźliwa czy mniej zdecydowana, może nawet powinna być bardziej zdecydowana.
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: Nowa kanapa w Sejmie. Tym razem republikańska.
W polskiej polityce dzieje się dużo i często są to rzeczy bardzo nas zaskakujące. Na szczęście są też i takie, które Grzegorz Braun nazwałby „stałymi fragmentami gry”. Jeśli ktoś ceni sobie nieprzemijalność pewnych zjawisk społecznych i dzięki owej nieprzemijalności czuje się odrobinę lepiej i bezpieczniej, to proszę bardzo:
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.