loading
Proszę czekać...
Ewa Zarzycka dla "TS": Wolałabym, żeby dzień zakochanych zastąpił np. dzień bez plucia na siebie
Opublikowano dnia 14.02.2017 10:41
Polacy podobno polubili tzw. dzień zakochanych, obchodzony 14 lutego. W tej miłości do święta miłości daleko nam jeszcze do USA, gdzie ok. 70 proc. kobiet głęboko zastanawia się nad porzuceniem partnera, który o Walentynkach zapomniał, ale jak wynika z badań CBOS, procent Polaków deklarujących zamiar uczczenia Dnia św. Walentego wciąż rośnie. Jeśli to kogoś ciekawi, może znaleźć informacje i o tym, ile Polacy na celebrowanie tego dnia wydają, co kupują (z rozbiciem na płcie), czego oczekują itp.

Michalski
Ja bez tych informacji mogę się obejść. Bez Walentynek zresztą też. Mało tego, wolałabym, żeby dzień zakochanych, związany jakoby z wyższymi sferami ducha, zastąpił trzymający się prozy życia dzień szacunku. Dla tych na przykład, którzy mają inne poglądy polityczne lub inaczej niż my żyją. Albo chociażby dzień słuchania ich racji. No dobrze, jeszcze skromniej – dzień bez plucia na siebie.

Wiem jednak, że to zupełnie nierealne. Że łatwiej wysłać komuś słodką kartkę (najlepiej z już wpisanymi przez jej producenta życzeniami) lub esemesowy wierszyk (gotowców w internecie mnóstwo). Że w czarno-białej rzeczywistości, świecie dwóch grup, nie tyle oddzielonych kreską, co odseparowanych przepaścią, wygodniej się żyje. Nie trzeba myśleć. Wiadomo wszak, że to zajęcie niebezpieczne. Lepiej kupić walentynkę.  

Ewa Zarzycka

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (07/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Akcja ratunkowa akwarystów pod M-3
Kiedy zaczęła się panika, mało kto przypominał sobie buńczuczne zapowiedzi. Do tych osób należał oczywiście tata Łukaszka. Lutowego popołudnia siedział spokojnie w kuchni i spokojnie popijając herbatę obserwował miotające się po mieszkaniu mamę i babcię Łukaszka.
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Porażka inicjatorów "antysemickiej fali" w Polsce
Jest oczywiście czuły punkt w polskiej tożsamości dotyczący II wojny światowej. To jest nasza powszechna jeszcze świadomość, że walczyliśmy od samego początku z Niemcami, że mieliśmy Armię Krajową, że pomagaliśmy Żydom pod groźbą kary śmierci. Tej świadomości nie mają ani Zachód, ani USA, ani światowa opinia publiczna.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sendlerowa na cenzurowanym
Po kończących się właśnie feriach zimowych, sprawa patrona dla Zespołu Szkół w Izdebniku z pewnością powróci.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.