loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Górski dla "TS": Instalacja Wałęsa w Stoczni przypomina mi dzisiejsze instalowanie Kijowskiego
Opublikowano dnia 17.02.2017 08:28
Prezydent Lech Wałęsa przeszedł pozytywnie weryfikację grafologów, którzy potwierdzili, że Bolek to Lech, a Lech to Bolek. Przy okazji po raz setny usłyszałem z pudeł rezonansowych, że powinniśmy dbać o Pana Prezydenta, bo to symbol, marka znana na całym świecie, która promuje nasz kraj. Może i współpracował, ale co by Solidarność zrobiła bez swojego przywódcy.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność
Takie głosy mają utwierdzać obywateli w przekonaniu, że nie było nikogo, kto w roku 80. mógłby zostać liderem robotników symbolem Solidarności. Jestem już duży i nie nabieram się na bajki „elit”. Zwłaszcza tych, które najwięcej skorzystały na tym, że Wałęsę zainstalowano w Stoczni w roli przywódcy robotników. Tamta instalacja przypomina mi dzisiejsze instalowanie pana Mateusza Kijowskiego w roli lidera obrońców demokracji. Nikt mi nie wmówi, że to naturalni przywódcy, chyba że przy wódce, ale i to niemożliwe, bo wódki nie piję.

Ostatnia gorąca debata narodowa o Bolku przypomniała mi dwa filmy. Pierwszy to telewizyjny reportaż „Plusy dodatnie – plusy ujemne” w reżyserii Grzegorza Brauna. Pamiętam, jak organizowaliśmy jego przedpremierowy pokaz w 2006 roku, w ramach IV edycji Festiwalu Obywatela w Łodzi. Wtedy reportaż został krytycznie przyjęty przez Telewizję Polską, a reżyserowi zasugerowano liczne „poprawki”. O postaci, która wyłaniała się z tego filmu, można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że to jest przywódca wielomilionowego ruchu społecznego. Chyba że ktoś definiuje przywództwo jako skrzyżowanie braku odwagi cywilnej i inteligencji emocjonalnej z pychą.

Drugi film to „Solidarność według kobiet”. Opowieść o kobietach, które miały o niebo więcej potencjału na liderowanie ruchowi Solidarności niż Lech Wałęsa. Wałęsa nadawał się na lidera, ale… tej solidarności, która siedziała przy Okrągłym Stole i w swojej wielkiej łaskawości dopuściła do zasiadania przy nim jedną (!) kobietę. Czy historia mogłaby się potoczyć inaczej? Tak. Gdyby zamiast Wałęsy na czele Solidarności stanęła np. Anna Walentynowicz. Ta, która w wywiadzie, którego udzieliła w 1994 roku, mówiła: „…polską politykę tworzy równocześnie i KGB, i CIA. A taki Prezydent jak Wałęsa jest potrzebny i dla Clintona, i dla Jelcyna. Tylko nie dla nas, Polaków”.
W polskiej polityce potrzebujemy więcej kobiet, ale nie tych udających mężczyzn i próbujących im dorównać w kopaniu się po kostkach. Potrzebujemy kobiet, które mają cechy przywódcze, czyli odwagę cywilną, pokorę i inteligencję emocjonalną.  

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (07/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Nadobywatel polityk
Każda partia polityczna dążąc do władzy obiecywała ukrócenie nadmiernych przywilejów polityków . Żadna tego nie zrobiła.  A im wyżej na szczeblu władzy, tym jawności mniej.

Biały człowiek odchodzi
Trzy czwarte wyznawców Chrystusa nie mieszka na Zachodzie. Statystyczny chrześcijanin jest kobietą z Brazylii lub Nigerii albo młodym człowiekiem z Chin.

Mają finansować zdychającą spółkę
200 pracowników Praktiker Polska z powodu braku pensji przez 2 miesiące zwolniło się z firmy. Teraz zarządca masy sanacyjnej żąda od nich odszkodowania na rzecz spółki.
 
Okręt laurowego wieńca
Historia HMS „Garland” , pierwszego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej który w  czasie II wojny zawinął do radzieckiego portu, udowadniając, że Polska wciąż istnieje, bo ich pokłady są wolnym terytorium Rzeczpospolitej.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 25 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wideoczat z por.Arturem Wosztylem
Blogi
avatar
Polityka w
Sieci

Polityka w sieci: Jak sieć reaguje na ograniczenie handlu w niedziele
ANALIZA
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Prezes PKO BP – w najbliższych latach polska gospodarka może się rozwijać w tempie 4-5%
Podczas gali „Polski przedsiębiorca roku 2016” organizowanej przez Gazetę Polską Codziennie prezes PKO BP S.A. Zbigniew Jagiełło powiedział, że „jeżeli nie będzie szoków zewnętrznych to w najbliższych latach polska gospodarka może rozwijać się w tempie 4 a nawet 5% PKB”.
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Opozycja musi sama połknąć żabę lemingozy
Elektorat antypisowski jest niezwykle podniecony i wzburzony, ale żeby tkwić pod Trybunałem Konstytucyjnym w kolejnym proteście to już dla niego zbyt wiele. Jak go wyprowadzić na ulice, jak odpędzić od grilla, przecież PiS chce nas wykończyć.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.