loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Nawet 200 tysięcy miejsc pracy w Polsce może zostać zlikwidowanych przez ... roboty
Opublikowano dnia 17.02.2017 11:27
Nawet 200 tysięcy miejsc pracy w Polsce może zostać zlikwidowanych w ciągu kilku najbliższych lat dzięki rozwojowi technologii i sztucznej inteligencji – informuje wgospodarce.pl. Eksperci Accenture przewidują, że roboty przejmą jednak głównie proste czynności, a jednocześnie pojawią się nowe stanowiska związane z obsługą i udoskonalaniem tych maszyn.

Pixabay.com/CC0
Sztuczna inteligencja dotknie miejsca pracy głównie w sektorze usługowym. Jest to branża, która w ostatnich dwóch dekadach powstała w Polsce od zera i cały czas się rozwija. Jednak sztuczna inteligencja będzie w stanie wiele miejsc pracy w tym sektorze zastąpić lub zmienić w taki sposób, że proste czynności wykonywane przez ludzi przejmą roboty. Ale w zamian mają powstać miejsca pracy związane z budowaniem i udoskonalaniem takich maszyn.

źródło: wgospodarce.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Niemiecka prasa o amerykańskiej gospodarce za Trumpa. Skąd my to znamy?
Niemiecka gazeta przyznaje: "Wiadomości o rychłym upadku amerykańskiej gospodarki okazały się przedwczesne. Od 20 stycznia 2017 rządzi Donald Trump. Nie spowodowało to ruiny gospodarczej. Przeciwnie, gospodarka kwitnie". 
avatar
Paweł
Janowski

Skala Leszka-Janusza
Jak wszyscy wiemy zadaniem Głównego Urzędu Miar jest pilnowanie systemu miar obowiązujących w Polsce. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że zaraz po nowym roku wpłynęło na biurko Rady Urzędu podanie o zaopiniowanie nowej jednostki pomiaru. Mierzyny siłę huraganów, sztormów i erupcji wulkanów. Teraz czas zmierzyć dokonania Leszka Balcerowicza i Janusza Lewandowskiego.
avatar
Adrian
Wachowiak

Wachowiak: Co Prezydent zrobił dla wyjaśnienia Smoleńska? Sakiewicz, Zybertowicz i TweetUp w Republice
Nie ustają emocje związane z rekonstrukcją rządu, a w szczególności związane z odwołaniem ministra ON Antoniego Macierewicza i roli prezydenta Andrzeja Dudy w tym procesie. Wczoraj w internecie znów lekko się zagotowało. Tym razem poszło o słowa Tomasza Sakiewicza, który stwierdził, że prezydent RP jest “beneficjentem” katastrofy smoleńskiej i że jako urzędująca głowa państwa nie zrobił nic dla jej wyjaśnienia.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.