loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Pracownicy RTV EURO AGD do Piotra Dudy - Błagamy, niech nam Pan pomoże!
Opublikowano dnia 02.03.2017 15:22
Czy popularna sieć marketów ze sprzętem RTV/AGD oferuje swoim klientom „Miażdżącą ofertę”, kosztem „miażdżącej” oferty dla swoich pracowników? Czy raty 0% odbywają się kosztem 0% za pracownicze nadgodziny? Tak przynajmniej twierdzi grupa pracowników tej sieci. Ich zarzuty zweryfikuje PIP.

Zrzut strony z reklamą RTV EURO AGD "Miażdżąca oferta"

Zdesperowana grupa pracowników jednego z regionów sieci RTV EURO AGD, zwróciła się do NSZZ „Solidarność” - jak to napisali - z błaganiem o pomoc. Używając zwrotu "wręcz na kolanach" proszą szefa Solidarności aby – analogicznie jak w przypadku akcji „13 zł… i nie kombinuj” - Związek zwrócił się do Państwowej Inspekcji Pracy o kontrolę firmy!

- Wynagrodzenia dostajemy nieterminowo, na raty i w niepełnej wysokości


– piszą do Piotra Dudy pracownicy sieci.

- Od 10 lat nie możemy wykorzystać urlopów w wymiarze przewidzianym w kodeksie pracy, a pracodawca nie prowadzi ewidencji nadgodzin, choć pracujemy w systemie dwuzmianowym przez cały tydzień – włącznie z sobotami i niedzielami


– czytamy dalej w liście.

Pracownicy sieci już na początku 2014 r. zwrócili się do ówczesnej Głównej Inspektor Pracy o kontrolę prosząc o anonimowość. Ich zdaniem kontrola nic nie wykazała. Wręcz przeciwnie, jak twierdzą w reakcji na to, pracodawca zorganizował spotkania z załogą, gdzie kierownicy zagrozili, że osoby składające doniesienia do organów zewnętrznych będą zwalniani dyscyplinarnie.

- Nie będę tolerował wnioskodawców skarg i próśb o kontrole do organów zewnętrznych, osoby te będą dyscyplinarnie zwalniane, a o zaległe wynagrodzenia niech dochodzą na drodze sądowej


– mieli z ust kierowników usłyszeć pracownicy.

Stąd pracownicy, prosząc o zachowanie anonimowości, poprosili szefa Związku, aby ten sam zwrócił się o kompleksową kontrolę PIP.

- Bardzo liczymy, że tak jak Pan Przewodniczący zainicjował kontrole pracodawców w przedmiocie wdrożenia i przestrzegania stawki 13 zł, tak pomoże i wpłynie swoim autorytetem na Pana Głównego Inspektora Pracy, aby w trybie możliwie szybkim przeprowadził inspekcję u naszego Pracodawcy


– czytamy w liście.

Piotr Duda nie chce komentować sprawy na tym etapie, bo trudno jest zweryfikować zawarte w liście fakty. Jednak uznał, że problem jest na tyle poważny, iż skierował do Głównego Inspektora Pracy Romana Giedrojcia pismo o przeprowadzenie kontroli. Jego zdaniem to najlepsze miejsce aby takiej weryfikacji dokonać.

- Zwracam się o przeprowadzenie przez Państwową Inspekcję Pracy kompleksowej kontroli w sklepach tej sieci, uwzględniając w szczególności taką problematykę jak: terminowość wypłacania wynagrodzeń, prawidłowość wykorzystywania należnych pracownikom urlopów wypoczynkowych oraz prowadzenie ewidencji.


Szef Związku jednocześnie przypomina, że w takich sytuacjach najlepszym sposobem na obronę swoich praw jest zorganizowanie się w związek zawodowy. Jeśli pracownicy nie wiedzą jak, lub mają obawy o swoją pracę, Solidarność ma do dyspozycji grupę profesjonalnych organizatorów związkowych i doskonałych prawników.


- To proste - wystarczy tylko się z nami skontaktować


– deklaruje Piotr Duda.

O rozwoju sytuacji będziemy na bieżąco informować.



ml

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: "Pierwszy polski oficer w NATO" może zostać patronem warszawskiego liceum
Generał Ryszard Kukliński został dopisany na listę kandydatów na nowego patrona XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk: Co mówi list otwarty ważnych niemieckich polityków sprzeciwiających się budowie NS2?
20 lutego na łamach dziennika Frankfurter Allgemeine Zeitung (FAZ) ukazał się list 7 niemieckich europosłów i posłów do Bundestagu, sprzeciwiających się budowie gazociągu Nord Stream 2.
avatar
Przemysław
Jarasz

Śledczy ze Śląska rozwikłali zagadkę śmierci polskiego szofera we Włoszech
Policjanci i prokuratorzy z Sosnowca rozwikłali zagadkę śmierci polskiego kierowcy TIR-a we Włoszech w 2014 roku. Pomimo umorzenia sprawy przez włoskie organa ścigania, prowadzone przez polskich śledczych długie i skomplikowane śledztwo doprowadziło właśnie do zatrzymania i przedstawienia zarzutów karnych 49-letniemu mieszkańcowi Małopolski. Zdaniem śledczych to on stał za tym tajemniczym zgonem. Grozi mu do 10 lat więzienia.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.