loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Górski dla "TS": Romaszewski i Morawiecki – znajdź różnicę
Opublikowano dnia 10.03.2017 10:36
3 lutego 2017 roku obchodziliśmy trzecią rocznicę śmierci senatora Zbigniewa Romaszewskiego, zasłużonego opozycjonisty i przyjaciela rad pracowników. W Siedlcach, podczas niedawnej uroczystości ku czci senatora, Prezydent RP Andrzej Duda powiedział o nim, że „był człowiekiem wolności, sprawiedliwości, godności i wielkiej prawości”. Był również człowiekiem o dużej wrażliwości społecznej.

M. Żegliński / By Michał Józefaciuk - Senat Rzeczypospolitej Polskiej - Tygodnik Solidarność / CC BY 3.0, Wikimedia Commons /
Kiedy 11 lat temu w Polsce toczyły się prace nad ustawą mającą umożliwić w naszym kraju powoływanie rad pracowników, senator Romaszewski podkreślał jej wagę:

 „[…] w moim przekonaniu, jest to ustawa w jakiś sposób przełomowa, jest to ustawa zaczynająca zupełnie nowy okres w dziejach stosunków między pracownikami i pracodawcami. Może to się podobać, może to się nie podobać, ale nie ulega wątpliwości, że jest to ustawa po prostu niezbędna […]” – 8. posiedzenie Senatu RP w dniach 29 i 30 marca 2006 r.

Senator Romaszewski mówił również o znaczeniu rad pracowników w kształtowaniu społeczeństwa obywatelskiego podczas wspólnego posiedzenia Komisji Praw Człowieka i Praworządności i Komisji Rodziny i Polityki Społecznej (29 maja 2007 r.): „rady pracowników są elementem społeczeństwa obywatelskiego i wydaje mi się, że są one elementem bardzo znaczącym”.

A teraz przenieśmy się do roku 2017. 14 lutego rząd ogłosił przyjęcie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Pamiętacie Państwo mój felieton w „Tygodniku Solidarność” z 3 października 2016 pt. „Strategia bez związków i rad”? Pisałem w nim, że na 298 stronach terminy „związek zawodowy” i „rada pracowników” nie pojawiają się ani razu! Przyjęta przez rząd Strategia po konsultacjach społecznych liczy 315 stron. Czy mój głos w sprawie braku w Planie Morawieckiego głosu zorganizowanych pracowników został uwzględniony? Częściowo. Termin „związki zawodowe” pojawia się… dwa rady. Niestety rad pracowników na 315 stronach dokumentu nie ma!

Przypomnę, że 14 czerwca 2016 r. rady pracowników z całej Polski wystosowały specjalny apel do Morawieckiego, w którym wyraziły zdecydowanie poparcie akcjonariatu pracowniczego jako elementu i warunku powodzenia Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Zwróciły również uwagę na potrzebę nowelizację ustawy o radach. Dlaczego? Bo rady działają w ok. 500 firmach, a z danych GUS wynika, że warunki umożliwiające powołanie rad spełniała ok. 17 tys. firm zatrudniających 4,2 mln osób.

Na koniec zagadka. Znajdź różnicę między senatorem Romaszewskim a wicepremierem Morawieckim.

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (10/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Piotr Zarzycki: 17 września Sowieci użyli przeciwko Polsce więcej czołgów niż Niemcy
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zakopane kupiło "Palace"
„Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć.”
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.