loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Minister zdrowia zapowiada wzrost najniższych wynagrodzeń pracowników medycznych
Opublikowano dnia 14.03.2017 15:11
Konstanty Radziwilł, minister zdrowia, zapowiedział, że od lipca 2017 roku minimalne wynagrodzenia pracowników medycznych będą wzrastać stopniowo do 2021 roku.

Tomasz Gutry - Tygodnik Solidarność
Pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów skierowany został projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Zdaniem Radziwiłła niebawem projket będzie rozpatrywany przez Radę Ministrów.

- Dzisiaj wynagrodzenia wielu pracowników w służbie zdrowia (...) w różnych zawodach są na tak niskim poziomie, że ustalenie wynagrodzeń minimalnych nawet tylko na poziomach opisanych w ustawie, ratuje przed niegodnym traktowaniem dużą grupę osób - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

 

W projekcie wskazano, że dyrektorzy będą musieli podnieść wynagrodzenia najmniej zarabiających pracowników przynajmniej do poziomu określonego w ustawie. Zdaniem szefa resortu zdrowia jest to bardzo konkretne rozwiązanie. Dyrektorzy będą mogli wypłacać także wyższe niż w ustawie wynagrodzenie.

Minister Radziwiłł zdaje sobie sprawę, iż jest to dalekie od oczekiwań środowisk pracowniczych.

Wskazał, że o skali problemu świadczy chociażby różnica między obecnymi wydatkami na wynagrodzenia pracowników objętych regulacją, a poziomem zaproponowanym w projekcie. Wynosi ona blisko 7 mld zł rocznie.

Środki na sfinansowanie podwyżek będzie będzie planowany stopniowy wzrost nakładów na ochronę zdrowia, które do 2025 roku mają wynieść 6 proc. PKB.

Okres przejściowy to koniec 2021 roku. Szef resortu zdrowia wyjaśnił, że stopniowy wzrost wynagrodzeń ma zabezpieczyć przed katastrofą finansową w placówkach medycznych.

IK


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niech szkoły zaopiekują się miejscami pamięci
Umiejętna praca wychowawcza nauczycieli przyniosłaby znakomite rezultaty w tej materii.
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.