loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Długi cień Kaczyńskiego zawisł nad spotkaniem Trump-Merkel, czyli prasa niemiecka w szponach obsesji
Opublikowano dnia 18.03.2017 12:50
Podczas, kiedy większość "cywilizowanego świata" skupia się na tym, że Donald Trump nie wykazał wystarczającego entuzjazmu w częstotliwości uścisków dłoni proponowanych przez Angelę Merkel, Niemcy, a konkretnie Tagesspiegel, raczy swych czytelników zgoła inną retoryką...

YT, print screen
Podczas, kiedy większość "cywilizowanego świata" skupia się na tym, że Donald Trump nie wykazał wystarczającego entuzjazmu w częstotliwości uścisków dłoni proponowanych przez Angelę Merkel, Niemcy, a konkretnie Tagesspiegel, raczy swych czytelników zgoła inną retoryką...

Otóż, mozolnie kreuje się tu obraz oblężonej wyspy, na której zdani na siebie przeciwnicy, stanowiący jednak przedstawicieli sił dobra, decydują się na alians w obliczu wrogiej "inwazji". Christoph von Marschall, autor artykułu, odmalowuje czytelnikowi epicką scenę przymierza tytanów zwartych w "uścisku" przeznaczenia, które pcha ich ku sobie na przekór wszystkiemu, byle tylko uratować świat przed,  nie zgadną Państwo, przed... Kaczyńskim.

A pisze, ów czarodziej słowa, tak:
 

Donald Trump i Angela Merkel wiedzą, że się nawzajem potrzebują. W tym świecie pełnym konfliktów Niemcy i USA są na siebie skazani i lepiej, gdy działają razem niż przeciw sobie. To zainteresowanie wspólnym działaniem wreszcie znów zostało zamanifestowane, nawet jeśli nie wszystkim ich stronnikom się to podoba.

- tu wyraźnie napięcie narasta...
 

Jakże uspokajający to kontrast wobec postawy Erdogana czy Jarosława Kaczyńskiego, którzy formalnie również należą do wspólnoty zachodniej, jednak w relacjach z partnerami gotowi są zniszczyć wszelkie mosty, jeśli tylko w ten sposób obiecują sobie korzyści na arenie wewnętrznej.

- dramatycznie konkluduje autor.


Czy widzą Państwo, jakaż jest szalona, powalająca różnica pomiędzy tragicznymi bohaterami zwartymi w szlachetnym przymierzu a łypiącymi za rogiem złoczyńcami? I czy media niemieckie za trendy uznały obecnie robienie tandemu polityczno-ideologicznego z Kaczyńskiego i Erdogana? Swoją drogą, coraz bardziej zastanawiający jest fakt wpływu prezesa PiS na stan umysłu prasy niemieckiej, abstrahując od tego w jakim języku ta prasa publikuje. Liczy się fakt, że długi cień Jarosława Kaczyńskiego lub też i sama jego osoba przewija się w kontekście wszystkich nieomal podawanych tam wiadomości, od podwieczorku w gronie koła gospodyń poczynając, a na spotkaniu Trump-Merkel kończąc. Pytanie, czy to forma zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, czy bardzo konkretny cel polityczny?

Aleksandra Jakubiak/ tłum. Marian Karol Panic

źródło: tagesspiegel
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Nadobywatel polityk
Każda partia polityczna dążąc do władzy obiecywała ukrócenie nadmiernych przywilejów polityków . Żadna tego nie zrobiła.  A im wyżej na szczeblu władzy, tym jawności mniej.

Biały człowiek odchodzi
Trzy czwarte wyznawców Chrystusa nie mieszka na Zachodzie. Statystyczny chrześcijanin jest kobietą z Brazylii lub Nigerii albo młodym człowiekiem z Chin.

Mają finansować zdychającą spółkę
200 pracowników Praktiker Polska z powodu braku pensji przez 2 miesiące zwolniło się z firmy. Teraz zarządca masy sanacyjnej żąda od nich odszkodowania na rzecz spółki.
 
Okręt laurowego wieńca
Historia HMS „Garland” , pierwszego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej który w  czasie II wojny zawinął do radzieckiego portu, udowadniając, że Polska wciąż istnieje, bo ich pokłady są wolnym terytorium Rzeczpospolitej.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 25 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl wywiad Cezarego Krysztopy z protestującym przeciwko KOD Zygmuntem Poziomką
Blogi
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: Pisowski Coelho w spódnicy
Niech sobie każdy myśli jak chce, ale ja od dłuższego czasu odczuwam przeogromne zmęczenie polityką, zwłaszcza propagandą płynącą już w tej chwili dosłowni zewsząd. Nie obrażam się na jej istnienie, po prostu muszę od tego wszystkiego odetchnąć. Tym bardziej, że naprawdę ciężko już mnie czymkolwiek zaskoczyć.
avatar
Kacper
Gizbo

Kacper Gizbo: Holenderska cenzura?
Demokracja jest w Polsce z dnia na dzień coraz bardziej zagrożona – twierdzi Wojciech Trojanowski z Inicjatywy Stop Seksualizacji Naszych Dzieci
avatar
Przemysław
Jarasz

Pomyłka czy zmowa? Przestępstwo potraktowane jak wykroczenie przez prokuraturę, policję i sąd w Zabrzu
Na tak rażąco i „taśmowo” powielaną nieprawidłowość w sądownictwie i organach ścigania jednego miasta rzadko się trafia. Jak ujawnił na swych łamach „Głos Zabrza i Rudy Śląskiej”, właśnie w Zabrzu tutejszy Sąd Rejonowy – na wniosek policji i po wcześniejszej decyzji miejscowej prokuratury - potraktował przestępstwo jak… wykroczenie. W efekcie zamiast skazać ważną dyrektorkę gminnej jednostki w trybie karnym za złamanie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, sąd procedował w trybie wykroczeniowym (i to dwa razy, dwoje różnych sędziów), wymierzając urzędniczce jedynie karę nagany, stosując przy tym dodatkowo tryb nadzwyczajnego złagodzenia kary. Tymczasem ze wszystkich opracowań i publikacji prawnych, w tym na stronie internetowej Prokuratury Krajowej, jednoznacznie wynika, że złamanie ustawy o sporze zbiorowym jest przestępstwem, a nie wykroczeniem. Różnica te jest w znaczeniu i skutkach kolosalna.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.