loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Mazurek: Wasza bufonada nie jest czymś, co powinno was zastanowić? Gliński: Dobrze pan mówi
Opublikowano dnia 20.03.2017 09:18
- Zagranica w dużej mierze jest przeciwnikiem tego rządu. Jak zawsze w demokracji, przeciwnikiem każdego rządu jest także sam rząd. Nasze błędy też będą skutkowały niedobrymi sytuacjami. Jeżeli nie zachowamy pokory, jeżeli będziemy wchodzili w bufonadę, jeżeli będziemy popełniali błędy to będzie główny powód utraty poparcia - stwierdził w porannej rozmowie radia RMF24 wicepremier Piotr Gliński.

zrzut ekranu - Youtube.com
Minister kultury spytany o prace rządu nad zmianami w polskiej fladze i godle odpowiedział:

- Takie prace zaczęliśmy mniej więcej rok temu. To jest w dużej mierze związane z nowymi technologiami. Okazuje się, że nowe technologie komputerowe, internetowe, powodują, że nie ma jednego wzorca na polskie godło. To są spokojne, normalne prace, które są prowadzone w konsultacjach ze znawcami. (...)  to są raczej takie medialne sensacje, że my coś chcemy przyspieszać, coś chcemy narzucać. Nie, to jest spokojna praca, przecież nikt nas nie pogania. Faktycznie, jak się spojrzy na różnice między różnymi wizerunkami polskiego godła, także kolory flagi są różnych odcieni.

Polityk PiS komentował też podnoszoną ostatnio kwestię repolonizacji mediów w Polsce. Powiedział, że prace są prowadzone nad dekoncentracją rynku medialnego i chodzi głównie o to, żeby  jedna grupa kapitałowa nie dominowała na rynku medialnym, albo też nie dominowała krzyżowo, tzn. na kilku rynkach medialnych.

- Nie oszukujmy się, to nie jest żadna tajemnica, że w Polsce w czasie tych dwudziestu kilku lat nieroztropnej polityki dopuszczono do tego, że pewne rynki mediów są opanowane zbyt silnie albo przez tę samą grupę kapitałową albo przez kapitał, który także ma narodowość. Jak ktoś słusznie zauważył, nie chodzi tylko o narodowość, ale chodzi o poglądy. Kapitał posiada poglądy. (...) Być może przedstawimy projekt do połowy tego roku.

- ocenił gość Roberta Mazurka.

Wicepremier Gliński powiedział, że 4,5 roku temu, kiedy to rząd PiS składał wotum nieufności, demokracja nie funkcjonowała w Polsce.

- Wszystkie główne media, wszystkie instytucje państwa i wszystkie duże samorządy w miastach były w rękach jednej opcji politycznej. Debata była bardzo ograniczana, demokracja nie funkcjonowała. W tej chwili jest znacznie większe zróżnicowanie. A druga kwestia polegała na tam, że wtedy władza sprawowana przez Platformę i PSL nic nie robiła. Usnęli, nie robili żadnych reform, żadnych zmian, jechali z prądem. My staramy się robić bardzo dużo i przekazujemy mniej więcej społeczeństwu, co robimy, jakie zmiany zachodzą i jakie korzyści dla społeczeństwa z tego wynikają.

- powiedział.

W jego opinii największym przeciwnikiem rządu PiS jest teraz zagranica.

- Zagranica w dużej mierze jest przeciwnikiem tego rządu. (...) Ale jak zawsze w demokracji - to powiem szczerze - przeciwnikiem - musimy o tym pamiętać i wiedzieć - każdego rządu jest także sam rząd. Bo nasze błędy też będą skutkowały niedobrymi sytuacjami.

- A wasza bufonada przypadkiem nie jest czymś, co powinno was zastanowić?

- pytał prowadzący rozmowę Robert Mazurek.

- Dobrze pan mówi

- odpowiedział Piotr Gliński. 

- Jeżeli nie zachowamy pokory, jeżeli będziemy wchodzili w bufonadę - jak pan mówi, ja tego jeszcze nie zauważam - jeżeli będziemy popełniali błędy, to oczywiście do będzie główny powód utraty naszego poparcia dla nas.


- dodał.

/ Źródło: RMF24










 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl odwiedza miasteczko namiotowe pod SN im. Miernika
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zakopane kupiło "Palace"
„Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć.”
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.