loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Problemy młodych pracowników w Europie są podobne. Czas zacząć działać
Opublikowano dnia 20.03.2017 10:06
Problemy młodych pracowników w Europie są podobne, ale z naszej perspektywy wielu z nich nie widać. Jeśli nie zaczniemy działać wspólnie i świadomie, problemy obecne za granicą zapukają także do nas.

autor
Polacy, przyzwyczajeni do niskich wynagrodzeń, fatalnej pozycji pracownika, pracy na czarno i masowej emigracji, z ulgą i nadzieją patrzą na to, co się dzieje na rynku pracy. Rekordowo niskie bezrobocie, wzrost wynagrodzeń i lepsza koniunktura sprawiają, że sytuacja pracownika poprawia się z miesiąca na miesiąc. Choć nie wszyscy specjaliści zajmujący się rynkiem pracy przyznają, że nastąpiło pełne odwrócenie negatywnego trendu, lepszą sytuację widać gołym okiem. Czy to jednak nie pułapka?

Pora rozmawiać o przyszłości

Od 7 do 9 marca w Madrycie, w siedzibie Powszechnego Związku Robotników (UGT) – hiszpańskiego związku zawodowego, odbyła się Europejska Konferencja Młodzieży. Międzynarodowa Organizacja Pracy, będąca agendą ONZ, wraz z Europejską Konfederacją Związków Zawodowych zorganizowały ją jako podsumowanie półrocznych warsztatów Akademii Młodych Liderów Związkowych. W Akademii wzięło udział ponad 30 osób z całej Europy, w tym 5 osób z Polski. Wśród nich była dwójka przedstawicieli NSZZ Solidarność: Agata Grzesiak z Regionu Gorzowskiego oraz Mateusz Szymański z Komisji Krajowej NSZZ „S”. Byli także przedstawiciele OPZZ i Forum Związków Zawodowych.

W Polsce jest lepiej?

Polska jest jednym z niewielu krajów europejskich, który od ponad 20 lat nieprzerwanie się rozwija. Przez ten okres PKB Polski zawsze rósł, nawet mimo międzynarodowego kryzysu. Można więc powiedzieć, że nasza sytuacja jest specyficzna.
W Europie Zachodniej problem prekariatu, a więc elastycznego zatrudnienia, zwłaszcza młodych ludzi, jest bardzo widoczny i nazywany po imieniu. W Wielkiej Brytanii istnieje kwestia tzw. 0 hours contract, a więc umów zawartych na 0 godzin, w których płaci się tylko za pracę już wykonaną. Pracownicy czekają na wezwanie (muszą być gotowi przez cały czas), a za okres oczekiwania nie dostają wynagrodzenia. Mówi o tym m.in. Aisling Gallagher z Narodowego Związku Studentów z Londynu.
Podobny problem mają młodzi Hiszpanie. Po ostatnim kryzysie pracodawcy nie chcą zatrudniać ludzi na etat. Np. restauracje i bary zamiast kilkunastu osób zatrudniają kilkadziesiąt, ale wszyscy przychodzą do pracy tylko na jeden dzień w tygodniu, często na kilkanaście godzin. Podkreśla to Ramiro Vega Diaz z Madrytu ze związku UGT, który sam tak pracował. W tej sytuacji wszyscy ci ludzie są zatrudnieni w kilku miejscach jednocześnie. To znacznie utrudnia im życie i sprawia, że trudno im myśleć o przyszłości.
Graham Sansone z Malty, przedstawiciel nauczycielskich związków zawodowych, mówił z kolei o niedostosowaniu systemu edukacji do zmieniającej się gospodarki i nadchodzących wyzwań. – Stopa bezrobocia jest bardzo niska, ale problemem jest kwestia dostosowania edukacji do rynku pracy. Rząd zmienia programy nauczania, ale nawet one są już nieaktualne – mówi Sansone, przewodniczący młodzieżówki F.o.r.U.M.

Maciej Chudkiewicz

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (12/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Zasłona dymna Tuska
Gdy w końcu wymiar sprawiedliwości zapukał do drzwi byłego premiera, ten z miejsca ostrzega – ani kroku dalej, mam immunitet! Tyle że jego pistolet nabity jest ślepakami… Dlaczego? To wyjaśnia nam Maciek Chudkiewicz.
 
Śmierć w pracy
Co tydzień w Polsce przy pracy ginie 4-5 osób. Tylko w ciągu jednego dnia dochodzi w kraju do 244 wypadków przy pracy. A na dodatek te statystyki są zaniżone, ponieważ nie uwzględniają wypadków osób zatrudnionych na tzw. śmieciówkach…
 
Trzeba rozbić ten monopol
– W żadnym cywilizowanym kraju, poza Polską, nie ma sytuacji, w której właścicielami 90 proc. mediów lokalnych są spółki z jednego, obcego kraju: Niemiec – mówi Jarosław Sellin, wiceminister kultury w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 17 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl o. Jacek Norkowski Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?
Blogi
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Nie wiemy co z Ciechem, PKP Energetyka, kolejką na Kasprowy. To niezrozumiałe
Nadal nie wiemy, jak i czy w ogóle toczy się postępowanie w sprawie skandalicznej prywatyzacji Ciechu, która przyniosła olbrzymią stratę dla substancji majątkowej Polski – myślę że co najmniej kilkaset milionów, jeśli nie miliard złotych. Dochód z prywatyzacji Ciechu został zaniżony, a firma przynosi duże zyski co roku. Ale już nie państwu. Jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe, że do dzisiaj nie ma wyroku w głośnej sprawie prywatyzacji PKP Energetyka.
avatar
Wojciech
Oniszek

Wojciech Oniszek: Sondaże są ściemą do prania mózgów
Żeby nie było – od wielu lat uważam, że tzw. sondaże polityczne w Polsce są jedną, wielką ściemą. Ściemą służącą wyłącznie do prania mózgów. I do golenia z kasy każdego leszcza, który tą ściemę kupuje.
avatar
Andrzej
Fajda

Niech się świeci 6 maja!
...matolstwo nie jedno ma imię...
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.