loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Najważniejsze w pracy to dobra atmosfera i właściwe warunki. Badanie TNS Polska
Opublikowano dnia 20.03.2017 10:49
Chcemy pracować elastycznie i mieć większą swobodę wyboru godzin oraz miejsca pracy, wynika z badania TNS Polska "Jak lubią pracować Polacy".

fot. sxc.hu
Z badania przeprowadzonego w styczniu przez Kantar TNS Polska wynika, że więcej niż co drugi Polak wolałby zmienić przestrzeń, w jakiej pracuje. 36 proc. osób przyznaje, że obowiązki zawodowe wykonuje także w czasie wolnym, a co trzeci badany często pracuje w domu.

Dla respondentów w pracy najważniejsza jest dobra atmosfera, właściwe warunki i wygodny dojazd do biura. Ponad połowa badanych deklaruje, że efektywnie pracuje jedynie przez 4-6 godz. w ciągu dnia.

Eksperci zwracają uwagę na wysoki odsetek Polaków (42 proc.), którzy chcieliby pracować inaczej niż w tradycyjny sposób. Badanie wyraźnie pokazało, że chcemy pracować elastycznie i mieć większą swobodę wyboru godzin oraz miejsca pracy - najlepiej takiego, które pobudzi naszą kreatywność. Zwolennikami takich nowoczesnych form pracy są nie tylko osoby młode, ale również te powyżej 40. i 50. roku życia.

hd
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Kamilem Zaradkiewiczem
Blogi
avatar
Marcin
Kacprzak

O wyjątkowo magicznych Świętach.
Coroczne narzekania na komercjalizację i laicyzację Świąt Bożego Narodzenia są tak samo zaskakujące jak karp na wigilijnym stole. Wydaje się, że wszyscyśmy się już z tym faktem pogodzili i nikt nie chce już słuchać ponownie narzekań na "świąteczne" promocje pokazujące się już na rynku nim spadną liście z drzew. No, skoro nikt nie chce słuchać, to wrodzona złośliwość każe mi jednak o tym trochę popisać. Tym bardziej, że widać pewien nowy "świąteczny" trend. Trend magiczny.
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: "...każdy demonstrować może..."
...trochę lepiej lub trochę gorzej...
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: senator Misiołek opuścił PO, bo po skrytykowaniu Budki stracił na Śląsku partyjne wpływy?
Znacznie szerszy kontekst – niż mogłoby się to wydawać – ma wczorajsza decyzja śląskiego senatora Andrzeja Misiołka o wystąpieniu ze struktur Platformy Obywatelskiej. Mógł to być raczej ruch wyprzedzający ze strony parlamentarzysty po tym, jak zaczął być w ostatnich tygodniach marginalizowany w strukturach śląskiej PO. Jak ustaliliśmy, najpierw pod koniec listopada Misiołek pożegnał się z piastowanym przez lata fotelem szefa zabrzańskiego koła partii. Zaś w miniony poniedziałek nie tylko nie mógł ubiegać się o stanowisko szefa władz regionalnych PO, do którego aspirował, ale nawet nie wszedł do zarządu regionalnego, w którym dotąd zasiadał. Zresztą czując pismo nosem, w ogóle nie pojawił się w Katowicach na wyborach. Tajemnicą poliszynela jest, iż taka utrata wpływów to „zapłata” za publiczne i wręcz pisemne skrytykowanie pochodzącego z Zabrza wiceszeprzewodniczącego władz krajowych PO – Borysa Budki za jego nieszczęsny wywiad dla niemieckiej prasy.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.