loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Przytomny głos z Niemiec: Niemieckie dziennikarstwo znalazło sobie przeciwnika fantomicznego
Opublikowano dnia 20.03.2017 19:17
- Dziś mamy taką oto sytuację, że Angeli Merkel udało się właściwie przejąc i anektować wszystkie tematy kojarzone dotąd z lewicą i w ten sposób jej partia przegoniła SPD - by tak rzec - od lewej. W podobny sposób przejęła również wszystkie tematy Zielonym - mówi Norbert Bolz wybitny niemiecki medioznawca w wywiadzie dla Tichys Einblick

screen YouTube

Żeby nie było, że pokazuję tutaj jedynie tę brzydką twarz naszych zachodnich sąsiadów, w szczególności ich mediów, tworząc być może wrażenie, że nie ma tam już niczego innego. Niestety jest to obraz (przynajmniej na razie) narzucający się, wręcz dominujący i nie łatwo jest znaleźć wyjątki, choć są. Z drugiej strony owe wyjątki potwierdzające regułę być może tym bardziej zasługiwałyby na wyeksponowanie i popularyzację, co też postaram się czasami czynić

Do takich chwalebnych "wyjątków" należy niewątpliwie "Tichys Einblick", portal internetowy mający od pewnego czasu również swoją wersję papierową w postaci miesięcznika. Niestety do ich wydań papierowych nie mam dostępu, ale znającym język niemiecki polecić mogę z przyjemnością wspomniany portal: https://www.tichyseinblick.de/

Wczoraj stoczyłem tutaj coś w rodzaju "dyskusji" z dwoma panami, z których jeden podawał się nawet za dziennikarza. A dyskusja dotyczyła stanu mediów w Niemczech. Panowie ci twierdzili, że nie ma bardziej niezależnych mediów, niż niemieckie, ha, ha. Trudno dyskutować z kim kto ma na dany temat zdanie, nie zaś wiedzę. Tak że zbyt wiele z tej dyskusji nie wynikło. 

No więc jak to wygląda z tą wolnością słowa i w ogóle jaki jest stan mediów u tych naszych zachodnich sąsiadów? O tym dowiedzieć się można najlepiej sięgając właśnie do źródeł niemieckich. Proponuję zatem wywiad z wybitnym niemieckim medioznawcą, prof. Norbertem Bolzem. A ponieważ, jak wspomniałem, nie mam dostępu do miesięcznika, gdzie się ten wywiad ukazał, to przytoczę tutaj (w moim tłumaczeniu) jedynie króciutki, ale mówiący właściwie wszystko fragment, który "ukradłem" p. Gregorowi Grezerowi, za co przepraszam i dziękuję. 

"Niemieckie dziennikarstwo już zawsze było przede wszystkim dziennikarstwem światopoglądowym. Nigdy się nie zadowalało jedynie informowaniem czy analizowaniem. Nie, ono musiało koniecznie manifestować jakiś pogląd, wyrażać jakąś opinię. Dziś mamy taką oto sytuację, że Angeli Merkel udało się właściwie przejąc i anektować wszystkie tematy kojarzone dotąd z lewicą i w ten sposób jej partia przegoniła SPD - by tak rzec - od lewej. W podobny sposób przejęła również wszystkie tematy Zielonym.

Tak że dzisiaj - w odniesieniu do ideologii obowiązującej w naszej politycznej kulturze - istnieje już tylko możliwość uprawiania krytyki ekstremalnej, radykalnej, lub też śpiewać w tym samym chórze. I dokładnie to robi właśnie nasze (niemieckie) dziennikarstwo. A może to robić, gdyż znalazło sobie przeciwnika zastępczego - fantomicznego. Nie krytykuje się zatem władzy tylko pewien fantom, mianowicie nową prawicę."

Poniżej, dla tych, którzy rozumieją po niemiecku proponuję do odsłuchania inny bardzo interesujący wywiad z panem profesorem, w którym również poruszone są te same wątki.

Marian Panic

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Zasłona dymna Tuska
Gdy w końcu wymiar sprawiedliwości zapukał do drzwi byłego premiera, ten z miejsca ostrzega – ani kroku dalej, mam immunitet! Tyle że jego pistolet nabity jest ślepakami… Dlaczego? To wyjaśnia nam Maciek Chudkiewicz.
 
Śmierć w pracy
Co tydzień w Polsce przy pracy ginie 4-5 osób. Tylko w ciągu jednego dnia dochodzi w kraju do 244 wypadków przy pracy. A na dodatek te statystyki są zaniżone, ponieważ nie uwzględniają wypadków osób zatrudnionych na tzw. śmieciówkach…
 
Trzeba rozbić ten monopol
– W żadnym cywilizowanym kraju, poza Polską, nie ma sytuacji, w której właścicielami 90 proc. mediów lokalnych są spółki z jednego, obcego kraju: Niemiec – mówi Jarosław Sellin, wiceminister kultury w rozmowie z Andrzejem Berezowskim.


e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 17 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem
Blogi
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Nie wiemy co z Ciechem, PKP Energetyka, kolejką na Kasprowy. To niezrozumiałe
Nadal nie wiemy, jak i czy w ogóle toczy się postępowanie w sprawie skandalicznej prywatyzacji Ciechu, która przyniosła olbrzymią stratę dla substancji majątkowej Polski – myślę że co najmniej kilkaset milionów, jeśli nie miliard złotych. Dochód z prywatyzacji Ciechu został zaniżony, a firma przynosi duże zyski co roku. Ale już nie państwu. Jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe, że do dzisiaj nie ma wyroku w głośnej sprawie prywatyzacji PKP Energetyka.
avatar
Wojciech
Oniszek

Wojciech Oniszek: Sondaże są ściemą do prania mózgów
Żeby nie było – od wielu lat uważam, że tzw. sondaże polityczne w Polsce są jedną, wielką ściemą. Ściemą służącą wyłącznie do prania mózgów. I do golenia z kasy każdego leszcza, który tą ściemę kupuje.
avatar
Andrzej
Fajda

Niech się świeci 6 maja!
...matolstwo nie jedno ma imię...
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.