loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Nowelizacja nie wprowadza żadnych przywilejów dla związkowców
Opublikowano dnia 23.03.2017 11:10
Nowelizacja tzw. ustawy górniczej nie przyznaje działaczom związkowym żadnych dodatkowych uprawnień. Nie była konsultowana z Krajową Sekcją Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność i stwierdzenia jakoby „S” była współautorem tego projektu, są całkowicie nieuprawnione – podkreślono w stanowisku górniczej Solidarności opublikowanym 22 marca.

fot. www.solidarnosckatowice.pl
Nowelizacja tzw. ustawy górniczej nie przyznaje działaczom związkowym żadnych dodatkowych uprawnień. Nie była konsultowana z Krajową Sekcją Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność i stwierdzenia jakoby „S” była współautorem  tego projektu, są całkowicie nieuprawnione – podkreślono w stanowisku górniczej Solidarności opublikowanym 22 marca.
 
Stanowisko górniczej Solidarności ma związek z falą spekulacji medialnych o rzekomych przywilejach dla górniczych działaczy związkowych zawartych w nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Jak wskazuje KSGWK, nowelizacja nie przyznaje działaczom związkowym żadnych dodatkowych uprawnień. – Zgodnie z przyjętym projektem, pracownikom oddelegowanym do pracy w związku zawodowym okres ten zostałby zaliczony do ogólnego stażu pracy. Nie będzie to jednak miało wpływu na staż pracy górniczej, który ma kluczowe znaczenie przy wyliczaniu wieku uprawniającego do odejścia na emeryturę, bądź urlop górniczy. Tym samym zmiany mają charakter iluzoryczny, bo okres oddelegowania do pracy w związku zawodowym już teraz jest okresem składkowym i wlicza się do ogólnego stażu pracy pracownika oddelegowanego – czytamy w dokumencie. 
 
Przedstawiciele KSGWK wskazali, że projekt nowelizacji tzw. ustawy górniczej jest inicjatywą poselską, a nie społeczną. – Wprowadzanych zmian nie konsultowano z Krajową Sekcją Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność, co wyklucza jakikolwiek wpływ naszej organizacji związkowej na przyjęte rozwiązania. Nawet gdyby takie konsultacje miały miejsce, NSZZ Solidarność nie zaakceptowałby treści nowelizowanych zapisów w takiej formie. Całkowicie nieuprawnione są zatem stwierdzenia mówiące o tym, jakoby NSZZ Solidarność był współautorem poprawki, zaś przypisywanie nam próby załatwienia bliżej niesprecyzowanych interesów z obecnym rządem ma charakter niczym niepopartej insynuacji – napisano w stanowisku.

Więcej na  www.solidarnosckatowice.pl
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Połomska: Moloch, któremu smakują dzieci
  Sprawa zabijania dzieci nienarodzonych i dzieci takich jak mały Alfi ma jeszcze wiele den. Jednym z nich jest proceder pobierania ich narządów do przeszczepów co, jak informują media, na masową skalę dokonuje się w szpitalu w Liverpoolu, ale przecież nie tylko tam.\nInnym – używanie ciał zabitych dzieci nienarodzonych do hodowli szczepionek…
avatar
Jerzy
Bukowski

Dziwaczny bunt studentek
Czy określenie „najmilsza” można uznać za politycznie niepoprawne?
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.