loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Związkowcy z AMP chcą rozmawiać z prezesem spółki
Opublikowano dnia 28.03.2017 09:11
Rozmowy płacowe prowadzone w ArcelorMittal Poland 27 marca nie przyniosły rozstrzygnięć. Przedstawiciele wszystkich organizacji związkowych działających w firmie wyszli z sali negocjacyjnej. Związkowcy domagają się spotkania z prezesem zarządu spółki Sanjay Sammaddare

www.solidarnosckatowice.pl
– Uznaliśmy, że dalsze negocjacje w takiej formie nie mają sensu. Przedstawiciele pracodawcy od kilku dni prezentują jedynie swoją wersję porozumienia i nie są skłonni do żadnych ustępstw. Mimo próśb nie przedstawili analizy finansowej dotyczącej przedstawianych przez siebie propozycji wzrostu wynagrodzeń i nie odnieśli się w sposób merytoryczny do naszych postulatów. Uważamy, że są one możliwe do zrealizowania  – mówi Jerzy Goiński, przewodniczący Solidarności w ArcelorMittal Poland.
 
Jednocześnie grupa związkowców opuściła budynek dyrekcji spółki, gdzie przebywała od 21 marca w oczekiwaniu na zakończenie negocjacji i podpisanie porozumienia płacowego. 
 
Jak informuje Jerzy Goiński przedstawiciele wszystkich organizacji związkowych zwrócili się do prezesa zarządu Sanjay Sammaddara o spotkanie. – Dotychczasowa forma i sposób prowadzenia przez Przedstawicieli Zarządu negocjacji płacowych doprowadziła jedynie do eskalacji zaistniałego konfliktu, zamiast do jego rozwiązania i zawarcia porozumienia płacowego na 2017 rok. Obawiamy się, że powstałe w wyniku tego olbrzymie napięcie społeczne już wkrótce może doprowadzić do niekontrolowanego wybuchu niezadowolenia pracowników – napisano w piśmie do Sanjay Sammaddara.
 
Organizacje związkowe przesłały prezesowi zarządu spółki także swoją wersję porozumienia płacowego. Propozycje strony związkowej dotyczą m.in. podwyżek płacy zasadniczej każdego pracownika o 130 zł oraz kolejnych 10 zł na przeszeregowania indywidualne w celu wyrównywania płac w poszczególnych grupach zawodowych.
 
W projekcie porozumienia opracowanym przez organizacje związkowe znalazła się także wypłata nagrody za 2016 rok w łącznej wysokości 1300 zł brutto. – Jeśli chodzi o wysokość nagrody za 2016 rok, to  jesteśmy zgodni z pracodawcą, ale różnimy się w kwestii zasad jej przyznania poszczególnym pracownikom. Nie godzimy się, by wypłata nagrody została uzależniona od wskaźnika absencji chorobowej – mówi Jerzy Goiński. Podkreśla, że kolejny zapis dotyczy uzgodnienia zasadniczej płacy minimalnej w firmie na poziomie co najmniej 2300 zł brutto.
 
Przedłużające się negocjacje płacowe w AMP były także jednym z tematów Walnego Zebrania Delegatów Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ Solidarność, które obradowało 27 marca w Katowicach. W przyjętym w tej sprawie stanowisku delegaci zwrócili uwagę na postawę pracodawcy podczas rozmów. – Domagamy się szacunku dla przedstawicieli strony społecznej, a przede wszystkim dla pracowników, którzy poprzez swoją ciężką pracę w mniejszych obsadach osobowych oraz poprzez zaangażowanie wypracowali kilkuset milionowe zyski dla Spółki na 2016 rok – czytamy w stanowisku WZD SKH „S” w sprawie negocjacji w AMP.

 www.solidarnosckatowice.pl
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zakopane kupiło "Palace"
„Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej dla niej pracować, jeszcze trudniej umrzeć, a najtrudniej cierpieć.”
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.