loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Związek Artystów Scen Polskich zastanawia się nad przywróceniem charakteru związku zawodowego
Opublikowano dnia 19.09.2016 10:54
Związek Artystów Scen Polskich zastanawia się nad przywróceniem charakteru związku zawodowego. Dziś bowiem nie ma nic do powiedzenia w sprawach pracowniczych – mówił na posiedzeniu zespołu ds. usług publicznych prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz. Dodał, że konieczne jest rozpoczęcie prac nad ponadzakładowym układem zbiorowym dla pracowników placówek kultury.

Pixabay.com/CC0

Polska jest jedynym krajem Europy, w którym nie ma zachowanych mechanizmów dialogu społecznego wśród tzw. pracowników żywego planu

- podkreślił Łukaszewicz. Dodał, że w wypadku innych państw zarządzający placówkami kultury są także w związkach zawodowych, podobnie jak np. aktorzy. Pracodawcą pozostaje natomiast minister kultury.

Obecni na posiedzeniu zespołu przedstawiciele Ministerstwa Kultury zadeklarowali, że resort jest otwarty w kwestii rozpoczęcia prac w celu ewentualnego zawarcia ponadzakładowego układu zbiorowego, który jednak uwzględniałby specyfikę różnych instytucji kultury (np. muzeów). Według resortu dyskusyjne jest jednak, czy minister byłby tu pracodawcą. Często byłyby nimi raczej instytucje kultury reprezentowane przez ich dyrektorów.

Ostatecznie przedstawiciele resortu zadeklarowali, że zorganizują  spotkanie w celu utworzenia zespołu, który rozpocząłby prace na układem. W tym celu zwrócił się o wskazanie jego uczestników ze strony związkowej.

Na posiedzeniu zespołu rozważano także możliwość powołania zespołu ds. kultury w ramach Rady Dialogu Społecznego. Wstępnie uznano, że taki wniosek ma być przygotowany i skierowany do Rady.

Anna Grabowska
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Niech szkoły zaopiekują się miejscami pamięci
Umiejętna praca wychowawcza nauczycieli przyniosłaby znakomite rezultaty w tej materii.
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.