loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
O lepsze warunki pracy dla europejskich kierowców
Opublikowano dnia 10.04.2017 14:10
Na spotkaniu w Warszawie Europejska Federacja Transportowców (ETF) wezwała instytucje unijne do przyjęcia rozwiązań, które poprawią sytuację pracowników transportu drogowego.

fot. B.Kubiak
W „Deklaracji Warszawskiej” podpisanej 5 kwietnia przez organizacje z kilkunastu krajów europejskich, w tym przez Krajową Sekcję Transportu Drogowego NSZZ „Solidarność”, ETF ostrzega przed przyjęciem, w ramach przygotowywanej przez Komisję Europejską tzw. Inicjatywy Drogowej, rozwiązań legislacyjnych, które przyczyniać się będą do dumpingu socjalnego, nieuczciwej konkurencji oraz drastycznego ograniczenia standardów wypoczynku kierowców międzynarodowego transportu drogowego, mogącego skutkować zagrożeniem bezpieczeństwa na unijnych drogach.

-Jeżeli ta wersja Inicjatywy Drogowej, którą Komisja Europejska przedstawiła związkowcom, zostanie rzeczywiście przyjęta oznacza to krok wstecz, jeżeli chodzi o standardy socjalne – mówi Sławomir Adamczyk, szef Działu Branżowo-Konsultacyjnego KK. -Na dodatek potwierdza to nasze obawy, że instytucje unijne kompletnie nie radzą sobie z wyzwaniem, jakim jest zapewnienie niedyskryminowania wysoce mobilnych pracowników, bo skutkiem może być np. czasowe ograniczenie prawa polskich kierowców do minimalnego wynagrodzenia kraju, w którym będą wykonywać usługi – dodaje.

W deklaracji zwraca się uwagę, że przygotowywane przez Komisję Europejską rozwiązania nie wychodzą naprzeciw postulatom mającym poprawić sytuację pracowników, lecz wręcz przeciwnie -stanowią atak na bezpieczeństwo pasażerów i bezpieczeństwo użytkowników dróg w Europie. Będzie to rezultatem dłuższej pracy kierowców, ograniczenia korzystania z tachografów oraz braku kontroli nad kierowcami samozatrudnionymi. Dotyczy to także osób zatrudnionych przez firmy słupy (letterbox companies). Największe zaniepokojenie związkowców wzbudzają: proponowany dłuższy czas pracy, krótsze lub dzielone przerwy w pracy kierowców, krótszy okres wypoczynku dla kierowców autobusów i autokarów, próby wyłączenia kierowców z zakresu dyrektywy o pracownikach delegowanych (na okres pierwszych 5 do 9 dni). ETF zwraca uwagę, że żaden z postulatów związkowych nie został uwzględniony w pracach nad planowanymi regulacjami. Dlatego też 26 kwietnia 2017 r. zaplanowano protest europejskich związków zawodowych sektora transportu drogowego przed siedzibą Komisji Europejskiej w Brukseli.
Warto zwrócić uwagę, że Polska ma więcej nierozwiązanych problemów z kierowcami transportu międzynarodowego.

- NSZZ Solidarność wielokrotnie podnosił temat nieprawidłowej struktury wynagrodzeń polskich kierowców. Otrzymują oni wynagrodzenia składające się w większości z niepodlegających składce na ubezpieczenie społeczne składników (diety oraz ryczałty za nocleg) –zwraca uwagę Barbara Surdykowska, ekspert KK. - Konsekwencją będą w przyszłości bardzo niskie emerytury kierowców, brak adekwatnych zasiłków chorobowych oraz bardzo niskie wynagrodzenie podczas urlopu wypoczynkowego – podsumowuje. 

W ocenie Tadeusza Kucharskiego, przewodniczącego Sekcji Krajowej Transportu Drogowego NSZZ „Solidarność” Ministerstwo Infrastruktury powinno w trybie pilnym zwołać spotkanie w ramach nowo powstałego Zespołu Trójstronnego w celu wypracowania nowych rozwiązań w zakresie zasad wynagradzania kierowców. -A do Brukseli na manifestację też pojedziemy. Bo interesu polskich kierowców trzeba bronić na wielu frontach – mówi Kucharski.
 
Deklaracja Warszawska dostępna jest TUTAJ, natomiast stanowisko ETF dotyczące obecnych propozycji Komisji Europejskiej (w wersji angielskiej) TUTAJ.
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Nadobywatel polityk
Każda partia polityczna dążąc do władzy obiecywała ukrócenie nadmiernych przywilejów polityków . Żadna tego nie zrobiła.  A im wyżej na szczeblu władzy, tym jawności mniej.

Biały człowiek odchodzi
Trzy czwarte wyznawców Chrystusa nie mieszka na Zachodzie. Statystyczny chrześcijanin jest kobietą z Brazylii lub Nigerii albo młodym człowiekiem z Chin.

Mają finansować zdychającą spółkę
200 pracowników Praktiker Polska z powodu braku pensji przez 2 miesiące zwolniło się z firmy. Teraz zarządca masy sanacyjnej żąda od nich odszkodowania na rzecz spółki.
 
Okręt laurowego wieńca
Historia HMS „Garland” , pierwszego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej który w  czasie II wojny zawinął do radzieckiego portu, udowadniając, że Polska wciąż istnieje, bo ich pokłady są wolnym terytorium Rzeczpospolitej.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 25 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wideoczat z por.Arturem Wosztylem
Blogi
avatar
Rafał
Górski

Rafał Górski: Las sobie poradzi
"Warto sprostować dwie kwestie. Po pierwsze, Puszcza Białowieska została wpisana na listę światowego dziedzictwa ludzkości już w 1979 i ten wpis obejmował park narodowy. W 1992 r. wpis rozszerzono o białoruską część Puszczy, a w 2014 r. objęto także całą polską część. Wpisano ją nie jako las dziewiczy (czyli nietknięty ręką ludzką), jak sugeruje to min. Szyszko, ale na podstawie dwóch kryteriów: (1) jako wyjątkowy przykład procesów ekologicznych i biologicznych istotnych w ewolucji i rozwoju ekosystemów oraz zespołów zwierzęcych i roślinnych oraz (2) z uwagi na obecność siedlisk naturalnych najbardziej reprezentatywnych i najważniejszych dla ochrony in situ różnorodności biologicznej, włączając te, w których występują zagrożone gatunki o wyjątkowej uniwersalnej wartości z punktu widzenia nauki lub ochrony przyrody. Po drugie, nie ma konfliktu między wymogami UNESCO a dyrektywą siedliskową UE w kwestii Puszczy – zarówno UNESCO (o czym można przeczytać w opublikowanym na stronie MŚ raporcie), jak i Komisja Europejska uważają, że obecna wycinka Puszczy zagraża jej walorom przyrodniczym.”
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: Cisowianka zaczyna zbierać swe żniwo...
...niebezpieczeństwa współczesnego świata mogą nadejść nagle i z najmniej spodziewanej strony...
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Dmowskiego realizm nierealistyczny
W przyszłym roku będziemy obchodzić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W 1918 roku, po 123 latach niewoli, Polacy odzyskali wolność. Zaledwie cztery lata wcześniej, w 1914 roku w Europie każdemu „myślącemu rozsądnie” nie przychodziło do głowy, że niepodległa Polska wróci na polityczną mapę Europy. Myślały o tym ówczesne polskie „oszołomy” z konspirującym Józefem Piłsudskim, ale każdy tzw. normalny człowiek wiedział, że to są rojenia sprzeczne z realizmem. Za myślącego realnie, stąpającego mocno po ziemi uchodził wówczas poseł do rosyjskiej Dumy i przywódca Narodowej Demokracji Roman Dmowski. W 1907 roku Dmowski ogłosił książkę „Niemcy, Rosja i kwestia polska”. Przekonywał w niej, że w zbliżającej się wojnie (siedem lat później wybuchła I wojna światowa) należy podjąć współpracę z Rosją bowiem „rozwiązanie kwestii polskiej leży w rękach Rosji”. Twierdził, że Polacy powinni zrezygnować z ziem zabużańskich starając się o zgodę Rosji na utworzenie polskiej autonomii ograniczonej do terenu byłego Królestwa Kongresowego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.