loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Sala BHP i ECS bliżej siebie
Opublikowano dnia 18.04.2017 10:43
Już dzisiaj w historycznej Sali BHP uroczyste podpisanie umowy o współpracy pomiędzy Fundacją Promocji Solidarności (zarządcą Muzeum Sali BHP Stoczni Gdańskiej) a Europejskim Centrum Solidarności.

Mat. KK NSZZ "Solidarność"
Umowa, która jest wynikiem decyzji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakłada ścisłą współpracę pomiędzy FPS i ECS-em w zakresie wspólnych przedsięwzięć wystawienniczych, edukacyjnych i promocyjnych dziedzictwa NSZZ “Solidarność.
Podpisanie umowy odbędzie się w historycznej Sali BHP w Gdańsku we wtorek 18 kwietnia br w obecności Wiceministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosława Selina oraz przewodniczącego KK NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy. Umowę podpiszą: w imieniu ECS Dyrektor Basil Kerski oraz Prezes FPS Wojciech Kwidziński i członek zarządu FPS Mateusz Smolana. Początek o godz. 15.00.
ml
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Połomska: Moloch, któremu smakują dzieci
  Sprawa zabijania dzieci nienarodzonych i dzieci takich jak mały Alfi ma jeszcze wiele den. Jednym z nich jest proceder pobierania ich narządów do przeszczepów co, jak informują media, na masową skalę dokonuje się w szpitalu w Liverpoolu, ale przecież nie tylko tam.\nInnym – używanie ciał zabitych dzieci nienarodzonych do hodowli szczepionek…
avatar
Jerzy
Bukowski

Dziwaczny bunt studentek
Czy określenie „najmilsza” można uznać za politycznie niepoprawne?
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.