loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa: Lemingi witają powracającego z wygnania pasterza: "Nadjeżdża wybawca!". Zaraz zaraz...
Opublikowano dnia 18.04.2017 23:07
Kiedy dzisiaj rano przeczytałem na Wiodących Parówkach porównanie przyjazdu Tuska do Polski do powrotów Piłsudskiego czy Paderewskiego, myślałem, że spadnę z fotela. Tym bardziej, że jeśli mi się ta związana ze śledztwem w jego sprawie wizyta niemieckiego pupila z czymś kojarzy, to raczej z wyprawą Lenina do Rosji w zaplombowanym wagonie. Z tą różnicą, że wagon Tuska nie będzie zaplombowany a Tusk raczej nie wywoła żadnej rewolucji.

screen YouTube
W wydarzeniu na Facebooku, kóre ma organizować chętnych do witania "Króla Europy" akces do udziału zgłosiło na obecną chwilę 426 osób, niewiele, a jednak, co przypomina mi casus "ćwierćmilionowej" demonstracji KOD i wystarczajacy pretekst do paplania przez wiodące media o tym jak to wdzięczny lud będzie witał swojego "najlepszego" syna na Centralnym.

Z drugiej strony być może nie chodzi o ilość, a o "jakość" witających. Fakt, że niektórzy to wyjątkowe okazy:

Paderewski do Poznania...
Powstanie gotowe.
A Piłudski do Warszawy:
Bo Polska mu w głowie.
Teraz znowuż do Warszawy
Nadjeżdża wybawca.
Na Centralnym go witamy,
Bo PiS odsuwamy!


- pisze jeden z nich

Jedziemy z samego serca Warmii powitać Najjaśniejszego. Zapisy na bus z Olsztyna poprzez prywatną wiadomość. Koszt pokrywa olsztyński oddział PO, zatem wystarczą chęci i masz miejsce! W trakcie będą przygotowywane transparenty, zatem warto zabrać flamastry!


- I nie są to jedyne takie "okazy". Przykładów jest znacznie więcej.

I teraz jak to się mówi, konkluzja. Oczywiście każdemu wolno witać kogo chce, nie istnieje też prawo zabraniające robienia z siebie idioty choćby i w najbardziej żenujący sposób. Rozumiem również, że fakt, że dla polityki Donalda Tuska jedyną motywacją była łaska Angeli Merkel, która mogła mu załatwić stołek w Brukseli, nie jest zrozumiały dla wszystkich.

Największy jednak "demokratyczny" jełop powinien pojąć, że ten wspaniały "Najjaśniejszy" Tusk, zostawił go dla brukselskich apanaży w najgorszym momencie na pastwę Jarosława Kaczyńskiego. 

Czy to też za trudne?
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wroga grabież: Polska albo odzyska, co jej się należy od Niemiec, albo już zawsze będzie biedniejsza od Berlina.
W dziale historia o twarzach warszawskiej Syreny: „Maj, rok 1937. Na I Ogólnopolskim Salonie Rzeźby w Warszawie Ludwika Kraskowska-Nitschowa przedstawia projekt pomnika „Syrena – godło Warszawy”
W dziale związek o założeniu organizacji zakładowej w Mokate:
Od niedawna w spółce tej działa Solidarność. Mokate i Solidarność – co wyniknie z takiego związku? 
a także o górniczym krwiodawstwie:

„Krew, składniki krwi i produkty krwiopochodne należą do najczęściej stosowanych środków leczniczych. Choć od wielu lat trwają zaawansowane badania nad pozyskaniem sztucznej krwi, jej produkcja jest jeszcze w powijakach. Dlatego tak ważne jest honorowe dawstwo” - pisze Dariusz Piechowicz

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 32/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Piotr Zarzycki: 17 września Sowieci użyli przeciwko Polsce więcej czołgów niż Niemcy
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Grzybica ucha
Czy żyjąc we współczesnym świecie umiemy jeszcze egzystować bez telefonu, tabletu lub komputera? Sam jako namiętny twitterowicz łapię się na tym, że trudno jest mi przeżyć kilka dni bez otwarcia aplikacji z "ćwierkającym niebieskim ptaszkiem".
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Bazgranie na Fladze Narodowej
Radość z kibicowania naszym sportowcom jest powszechna. Cieszymy się, gdy Polka lub Polak wygrywa. Śpiewamy hymn narodowy i wysoko powiewamy narodowymi flagami. Ale czy zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze symbole narodowe trzeba chronić i dbać o ich wygląd.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Co powiedział generał Chocha pułkownikowi Kuklińskiemu?
- Skoro nie można się dogadać z „naszymi”, to może trzeba zacząć rozmawiać z „tamtymi”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.