loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Koniec z Uberem? PiS chce zrównać kierowców Ubera z taksówkarzami
Opublikowano dnia 20.04.2017 11:09
Projekt ustawy przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, która przewiduje, że wszyscy świadczący usługi przewozu będą musieli posiadać licencję, trafić ma w maju pod obrady rządu - donosi "Rzeczpospolita". Zmiany te zrównałyby kierowców Ubera z taksówkarzami.

zrzut ekranu - Youtube.com
Politycy PiS chcą, by ustawa weszła w życie najpóźniej od początku przyszłego roku.

Będzie to prawdopodobnie zabójczy cios dla Ubera, amerykańskiego przedsiębiorstwa, które jest twórcą aplikacji służącej do zamawiania usług transportu samochodowego poprzez kojarzenie pasażerów z kierowcami korzystającymi z aplikacji. Uber jest znacznie tańszy od zwykłych taksówek, a w Polsce cieszy się dużą popularnością - nasz kraj jest trzecim pod względem wielkości rynkiem w UE dla tej firmy.

Czy Uber wycofa sie z polskiego rynku w wyniku wprowadzenia nowych regulacji? I co na to użytkownicy sporo tańszego od taksówek Ubera?

/ Źródło: "Rzeczpospolita"
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl
Blogi
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: "...każdy demonstrować może..."
...trochę lepiej lub trochę gorzej...
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: senator Misiołek opuścił PO, bo po skrytykowaniu Budki stracił na Śląsku partyjne wpływy?
Znacznie szerszy kontekst – niż mogłoby się to wydawać – ma wczorajsza decyzja śląskiego senatora Andrzeja Misiołka o wystąpieniu ze struktur Platformy Obywatelskiej. Mógł to być raczej ruch wyprzedzający ze strony parlamentarzysty po tym, jak zaczął być w ostatnich tygodniach marginalizowany w strukturach śląskiej PO. Jak ustaliliśmy, najpierw pod koniec listopada Misiołek pożegnał się z piastowanym przez lata fotelem szefa zabrzańskiego koła partii. Zaś w miniony poniedziałek nie tylko nie mógł ubiegać się o stanowisko szefa władz regionalnych PO, do którego aspirował, ale nawet nie wszedł do zarządu regionalnego, w którym dotąd zasiadał. Zresztą czując pismo nosem, w ogóle nie pojawił się w Katowicach na wyborach. Tajemnicą poliszynela jest, iż taka utrata wpływów to „zapłata” za publiczne i wręcz pisemne skrytykowanie pochodzącego z Zabrza wiceszeprzewodniczącego władz krajowych PO – Borysa Budki za jego nieszczęsny wywiad dla niemieckiej prasy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Krakowski Europejczyk (pożegnanie dyrektora MCK)
To właśnie On wprowadzał podwawelski gród na europejskie salony.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.