loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Solidarność dziękuje Rafalskiej – na te zmiany czekaliśmy 5 lat
Opublikowano dnia 20.04.2017 11:50
- Ta zmiana zapewni skuteczną ochronę pracowników tymczasowych – powiedział szef Solidarności Piotr Duda i podziękował minister Elżbiecie Rafalskiej za inicjatywę ustawodawczą, której punktem wyjścia jest projekt Solidarności z 2012 r. W przesłanym dzisiaj liście stwierdził, że projekt został złożony na ręce ówczesnego premiera Donalda Tuska już w maju 2012 r. - Niestety, nie było woli politycznej, aby takie rozwiązania wprowadzić.

Minister Elżbieta Rafalska podczas obrad Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność" w listopadzie 2016 r. w Płocku - Fot. Marcin Żegliński
Już jutro senat będzie głosował nad rządową nowelizacją ustawy o agencjach pracy tymczasowej. Choć projekt jest rządowy, punktem wyjścia są rozwiązania zawarte w projekcie NSZZ „Solidarność” z maja 2012 r., dające pracownikom tymczasowym znacznie lepszą ochronę, niż w obecnym stanie prawnym.

Co zawierają zmiany? Przede wszystkim uniemożliwią kierowanie tego samego pracownika tymczasowego do tego samego pracodawcy użytkownika, ale przez różne agencje. Wprowadzają ograniczenie stosowania umów cywilnoprawnych oraz ograniczają praktyki zastępowania pracowników stałych pracownikami tymczasowymi. Istotną zmianą (co nie było zawarte w pierwotnym projekcie Solidarności) jest również ochrona pracownic tymczasowych w ciąży.

Przewodniczący Solidarności Piotr Duda nie ma wątpliwości, że procedowane obecnie zmiany to w dużej mierze zasługa minister pracy, rodziny i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej. Dlatego wysłał list, w którym dziękując za uwzględnienie postulatów Związku, przypomniał, że za poprzedniej władzy nie było woli politycznej, aby walczyć z patologiami w agencjach pracy tymczasowej.

- Obecna nowelizacja wpisuje się cały szereg dobrych propracowniczych i prorodzinnych rozwiązań, o które przez lata walczyła „Solidarność”, a które przez Państwa rząd już zostały wprowadzone w życie – czytamy w liście.

Przewodniczący wymienił tu m.in. 500+ i przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego, zniesienie tzw. syndromu pierwszej dniówki, zwiększenie odpisu na zakładowy fundusz socjalny, wprowadzenie klauzul społecznych w zamówieniach publicznych, wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej przy umowach zleceniach, znacząco wyższą płaca minimalną, wzrost minimalnych świadczeń emerytalno-rentowych, dialog społeczny oraz trwające prace nad nowym kodeksem pracy.

- Dziękujemy, bo to w dużej mierze z inicjatywy Pani Minister prace nad uporządkowaniem patologii w działalności agencji pracy tymczasowej, zmierzają do pozytywnego finału – zakończył przewodniczący.


Przypomnijmy

Projekt ustawy autorstwa Solidarności został złożony na ręce ówczesnego premiera Donalda Tuska w maju 2012 r. Do września tego samego roku odbyły się konsultacje z Państwową Inspekcją Pracy (pozytywna opinia), przedstawicielami Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów. Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej, Kancelarii Prezydenta RP. Odbyło się także w tym temacie posiedzenie Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych. Bez skutku.

Do projektu powrócono jeszcze podczas spotkań zespołu pracującego nad projektem zmian do ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, które odbywały się od listopada 2014 r. od września 2015 r. Również bezskutecznie.

Dopiero po zmianie władzy i ukonstytuowaniu się Rady Dialogu Społecznego sprawa ponownie wróciła w 2016 r. do dyskusji. Do prac legislacyjnych trafiła 2 lutego 2017 r. w formie projektu rządowego. Sejm przyjął go 7 kwietnia, 21 kwietnia zajmie się nim Senat.

- Mam nadzieję, że to finał 5-letnich starań Solidarności o poprawę losu kilkuset tysięcy pracowników tymczasowych – powiedział szef Solidarności, który jutro będzie przysłuchiwał się senackiej debacie i obserwował głosowanie.

ml
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Nadobywatel polityk
Każda partia polityczna dążąc do władzy obiecywała ukrócenie nadmiernych przywilejów polityków . Żadna tego nie zrobiła.  A im wyżej na szczeblu władzy, tym jawności mniej.

Biały człowiek odchodzi
Trzy czwarte wyznawców Chrystusa nie mieszka na Zachodzie. Statystyczny chrześcijanin jest kobietą z Brazylii lub Nigerii albo młodym człowiekiem z Chin.

Mają finansować zdychającą spółkę
200 pracowników Praktiker Polska z powodu braku pensji przez 2 miesiące zwolniło się z firmy. Teraz zarządca masy sanacyjnej żąda od nich odszkodowania na rzecz spółki.
 
Okręt laurowego wieńca
Historia HMS „Garland” , pierwszego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej który w  czasie II wojny zawinął do radzieckiego portu, udowadniając, że Polska wciąż istnieje, bo ich pokłady są wolnym terytorium Rzeczpospolitej.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 25 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wideoczat z por.Arturem Wosztylem
Blogi
avatar
Rafał
Górski

Rafał Górski: Las sobie poradzi
"Warto sprostować dwie kwestie. Po pierwsze, Puszcza Białowieska została wpisana na listę światowego dziedzictwa ludzkości już w 1979 i ten wpis obejmował park narodowy. W 1992 r. wpis rozszerzono o białoruską część Puszczy, a w 2014 r. objęto także całą polską część. Wpisano ją nie jako las dziewiczy (czyli nietknięty ręką ludzką), jak sugeruje to min. Szyszko, ale na podstawie dwóch kryteriów: (1) jako wyjątkowy przykład procesów ekologicznych i biologicznych istotnych w ewolucji i rozwoju ekosystemów oraz zespołów zwierzęcych i roślinnych oraz (2) z uwagi na obecność siedlisk naturalnych najbardziej reprezentatywnych i najważniejszych dla ochrony in situ różnorodności biologicznej, włączając te, w których występują zagrożone gatunki o wyjątkowej uniwersalnej wartości z punktu widzenia nauki lub ochrony przyrody. Po drugie, nie ma konfliktu między wymogami UNESCO a dyrektywą siedliskową UE w kwestii Puszczy – zarówno UNESCO (o czym można przeczytać w opublikowanym na stronie MŚ raporcie), jak i Komisja Europejska uważają, że obecna wycinka Puszczy zagraża jej walorom przyrodniczym.”
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: Cisowianka zaczyna zbierać swe żniwo...
...niebezpieczeństwa współczesnego świata mogą nadejść nagle i z najmniej spodziewanej strony...
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Dmowskiego realizm nierealistyczny
W przyszłym roku będziemy obchodzić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W 1918 roku, po 123 latach niewoli, Polacy odzyskali wolność. Zaledwie cztery lata wcześniej, w 1914 roku w Europie każdemu „myślącemu rozsądnie” nie przychodziło do głowy, że niepodległa Polska wróci na polityczną mapę Europy. Myślały o tym ówczesne polskie „oszołomy” z konspirującym Józefem Piłsudskim, ale każdy tzw. normalny człowiek wiedział, że to są rojenia sprzeczne z realizmem. Za myślącego realnie, stąpającego mocno po ziemi uchodził wówczas poseł do rosyjskiej Dumy i przywódca Narodowej Demokracji Roman Dmowski. W 1907 roku Dmowski ogłosił książkę „Niemcy, Rosja i kwestia polska”. Przekonywał w niej, że w zbliżającej się wojnie (siedem lat później wybuchła I wojna światowa) należy podjąć współpracę z Rosją bowiem „rozwiązanie kwestii polskiej leży w rękach Rosji”. Twierdził, że Polacy powinni zrezygnować z ziem zabużańskich starając się o zgodę Rosji na utworzenie polskiej autonomii ograniczonej do terenu byłego Królestwa Kongresowego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.