loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Elżbieta Połomska: Ósmy dzień tygodnia
Opublikowano dnia 20.04.2017 22:35
Ósmy dzień tygodnia

screen YouTube

   Wydawać by się mogło, że życie codzienne powinno koncentrować się przede wszystkim na polityce lub sprawach społecznych. Nawet święta nie wyprowadzają nas z tego przekonania. Rozgrzewamy umysły losem marnych, opozycyjnych polityków, konferencjami prasowymi, zapowiedziami strajków...

   Kto jednak pamięta, że cały czas, trwa teraz okres po Wielkanocy zwany oktawą Zmartwychwstania Pańskiego? Pojęcie "oktawa" pochodzi od łacińskiego liczebnika "osiem". Uroczystość i siedem dni po niej następujących - to właśnie religijna, liturgiczna oktawa. Czas świąteczny zostaje rozciągnięty i przedłużony na osiem dni. Można by powiedzieć, że w najwyższym stopniu realizuje się w oktawie, horacjańskie "carpe diem". Chwytaj dzień! Zatrzymaj tę świętą chwilę! Raduj się i ciesz, klaszcz w dłonie i śpiewaj! Chwytaj święto! Nie wypuszczaj z serca! Zanurz się w świętość Boga! Módl się i pracuj tylko na chwałę Boga! Jest świąteczna oktawa. Tu i teraz. Dziś!

   Oto sens katolickiej oktawy świątecznej. Zaproszenie, albo wręcz nakaz radości. Nie chodzi w żadnym wypadku o jakieś pseudoreligijne ochy i achy. Chodzi o radość, płynącą z ukochania Trójcy Przenajświętszej. Która buduje się na czystym sumieniu wyspowiadanej duszy i gorącym pragnieniu zadośćuczynienia za popełnione zło. Radość codziennej modlitwy, którą prowadzą teksty liturgiczne tych świętych dni. 

   Oktawa skończy się wraz z ósmym dniem. A ósmy dzień jest symbolem końca świata i symbolem wieczności. Taka będzie nasza wieczność, jaki będzie nasz ósmy dzień. 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Nadobywatel polityk
Każda partia polityczna dążąc do władzy obiecywała ukrócenie nadmiernych przywilejów polityków . Żadna tego nie zrobiła.  A im wyżej na szczeblu władzy, tym jawności mniej.

Biały człowiek odchodzi
Trzy czwarte wyznawców Chrystusa nie mieszka na Zachodzie. Statystyczny chrześcijanin jest kobietą z Brazylii lub Nigerii albo młodym człowiekiem z Chin.

Mają finansować zdychającą spółkę
200 pracowników Praktiker Polska z powodu braku pensji przez 2 miesiące zwolniło się z firmy. Teraz zarządca masy sanacyjnej żąda od nich odszkodowania na rzecz spółki.
 
Okręt laurowego wieńca
Historia HMS „Garland” , pierwszego okrętu Polskiej Marynarki Wojennej który w  czasie II wojny zawinął do radzieckiego portu, udowadniając, że Polska wciąż istnieje, bo ich pokłady są wolnym terytorium Rzeczpospolitej.

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 25 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem
Blogi
avatar
Rafał
Górski

Rafał Górski: Las sobie poradzi
"Warto sprostować dwie kwestie. Po pierwsze, Puszcza Białowieska została wpisana na listę światowego dziedzictwa ludzkości już w 1979 i ten wpis obejmował park narodowy. W 1992 r. wpis rozszerzono o białoruską część Puszczy, a w 2014 r. objęto także całą polską część. Wpisano ją nie jako las dziewiczy (czyli nietknięty ręką ludzką), jak sugeruje to min. Szyszko, ale na podstawie dwóch kryteriów: (1) jako wyjątkowy przykład procesów ekologicznych i biologicznych istotnych w ewolucji i rozwoju ekosystemów oraz zespołów zwierzęcych i roślinnych oraz (2) z uwagi na obecność siedlisk naturalnych najbardziej reprezentatywnych i najważniejszych dla ochrony in situ różnorodności biologicznej, włączając te, w których występują zagrożone gatunki o wyjątkowej uniwersalnej wartości z punktu widzenia nauki lub ochrony przyrody. Po drugie, nie ma konfliktu między wymogami UNESCO a dyrektywą siedliskową UE w kwestii Puszczy – zarówno UNESCO (o czym można przeczytać w opublikowanym na stronie MŚ raporcie), jak i Komisja Europejska uważają, że obecna wycinka Puszczy zagraża jej walorom przyrodniczym.”
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: Cisowianka zaczyna zbierać swe żniwo...
...niebezpieczeństwa współczesnego świata mogą nadejść nagle i z najmniej spodziewanej strony...
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Dmowskiego realizm nierealistyczny
W przyszłym roku będziemy obchodzić setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W 1918 roku, po 123 latach niewoli, Polacy odzyskali wolność. Zaledwie cztery lata wcześniej, w 1914 roku w Europie każdemu „myślącemu rozsądnie” nie przychodziło do głowy, że niepodległa Polska wróci na polityczną mapę Europy. Myślały o tym ówczesne polskie „oszołomy” z konspirującym Józefem Piłsudskim, ale każdy tzw. normalny człowiek wiedział, że to są rojenia sprzeczne z realizmem. Za myślącego realnie, stąpającego mocno po ziemi uchodził wówczas poseł do rosyjskiej Dumy i przywódca Narodowej Demokracji Roman Dmowski. W 1907 roku Dmowski ogłosił książkę „Niemcy, Rosja i kwestia polska”. Przekonywał w niej, że w zbliżającej się wojnie (siedem lat później wybuchła I wojna światowa) należy podjąć współpracę z Rosją bowiem „rozwiązanie kwestii polskiej leży w rękach Rosji”. Twierdził, że Polacy powinni zrezygnować z ziem zabużańskich starając się o zgodę Rosji na utworzenie polskiej autonomii ograniczonej do terenu byłego Królestwa Kongresowego.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.