loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Konrad Szymański: Nikomu nie zależy, żeby Brexit wyglądał na karanie Wielkiej Brytanii
Opublikowano dnia 20.04.2017 19:51
Nikomu nie zależy na tym, żeby proces Brexitu wyglądał na jakiekolwiek karanie Wielkiej Brytanii - powiedział wiceszef MSZ Konrad Szymański po spotkaniu premier Beaty Szydło z głównym negocjatorem KE ds. Brexitu Michelem Barnierem.

print screen
„By osiągnąć możliwość zawarcia ambitnego porozumienia, które zastąpi członkostwo Wielkiej Brytanii w UE, musimy możliwie szybko zająć się wynegocjowaniem dobrych warunków, jeśli chodzi o ochronę praw obywateli wszystkich państw członkowskich UE -27, tych państw, które zostają w UE, w tym przede wszystkim polskich, którzy są najliczniejsza grupą społeczną spośród narodowości unijnych w Wielkiej Brytanii” – dodał

Konrad Szymański odniósł się również do kwestii wpłat Wielkiej Brytanii do budżetu UE

- Chcielibyśmy, aby wszystkie zobowiązania natury budżetowej, finansowej, które narosły przez bardzo długie lata członkostwa Wielkiej Brytanii w UE były rzeczowo zdefiniowane tak, aby obie strony miały poczucie, że realizują zobowiązania ważne, które są wymagalne, które są faktyczne - zaznaczył wiceszef MSZ.

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl odwiedza miasteczko namiotowe pod SN im. Miernika
Blogi
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: "...każdy demonstrować może..."
...trochę lepiej lub trochę gorzej...
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: senator Misiołek opuścił PO, bo po skrytykowaniu Budki stracił na Śląsku partyjne wpływy?
Znacznie szerszy kontekst – niż mogłoby się to wydawać – ma wczorajsza decyzja śląskiego senatora Andrzeja Misiołka o wystąpieniu ze struktur Platformy Obywatelskiej. Mógł to być raczej ruch wyprzedzający ze strony parlamentarzysty po tym, jak zaczął być w ostatnich tygodniach marginalizowany w strukturach śląskiej PO. Jak ustaliliśmy, najpierw pod koniec listopada Misiołek pożegnał się z piastowanym przez lata fotelem szefa zabrzańskiego koła partii. Zaś w miniony poniedziałek nie tylko nie mógł ubiegać się o stanowisko szefa władz regionalnych PO, do którego aspirował, ale nawet nie wszedł do zarządu regionalnego, w którym dotąd zasiadał. Zresztą czując pismo nosem, w ogóle nie pojawił się w Katowicach na wyborach. Tajemnicą poliszynela jest, iż taka utrata wpływów to „zapłata” za publiczne i wręcz pisemne skrytykowanie pochodzącego z Zabrza wiceszeprzewodniczącego władz krajowych PO – Borysa Budki za jego nieszczęsny wywiad dla niemieckiej prasy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Krakowski Europejczyk (pożegnanie dyrektora MCK)
To właśnie On wprowadzał podwawelski gród na europejskie salony.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.