loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Janusz Szewczak: Prosto i liberalnie, nie zawsze znaczy mądrze i skutecznie, gdy chodzi o podatki
Opublikowano dnia 21.04.2017 11:07
Zespół na Rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego, kierowany przez posła PiS Adama Abramowicza wraca do koncepcji podatku jednolitego, podatku od funduszu płac oraz podatku obrotowego dla firm, zamiast podatku CIT i podatku PIT.

Pixabay.com/CC0
Kwestia jednolitego podatku jako kompletnie nierealistyczna została już przez rząd PiS zdecydowanie zarzucona. Podatki są istotą demokracji, ich projektowanie i uchwalanie to istota cywilizowanego rządzenia, która nie powinna polegać na jawnym rabunku obywateli. Jednak system podatkowy zdecydowanie łatwiej zepsuć niż naprawić. Obecny system podatkowy po 20-tu latach obowiązywania ustawy o CIT i PIT wymaga bezdyskusyjnie zmian, ale trzeba to robić ostrożnie i racjonalnie, bez ideologicznych fobii, nożem chirurgicznym, a nie piłą mechaniczną. Podatkowe urojenia, że wystarczy tylko radykalnie uprościć system podatkowy i będzie już tylko dobrze, to oznaka ignorancji. Tylko silni swą niewiedzą i zakochani w sobie reformatorzy mogą być podatkowymi radykałami, choć niewątpliwie trzeba dbać o dochody podatkowe polskiego państwa, nie niszcząc polskiej przedsiębiorczości.

Stanowienie prawa podatkowego nie znosi radykalnych reformatorów, którzy są pewni, że prościej będzie oznaczać bardziej skutecznie, mądrzej i z korzyścią dla dobra wspólnego. Tym bardziej nie stać nas na kolejne błędy. Naprawa systemu podatkowego w Polsce, poprzez zamianę podatku dochodowego na drugi - przychodowy czy inaczej obrotowy - bo, mamy przecież VAT i bardzo niskie emerytury tzw. obywatelskie, po 1 tys. zł dla wszystkich, żadnej sprawy nie załatwi. Odbudowa i naprawa systemu podatkowego w Polsce to problem ustrojowy i nie może on być kolejną, liberalną mrzonką.

To bardzo skomplikowane zadanie dla sztabu super-fachowców. W czyim, bowiem interesie mają być stanowione owe rewolucyjne zmiany podatkowe, w interesie publicznym czy prywatnym i tego 25-cio proc. podatek od funduszu płac oraz kilkuprocentowy podatek obrotowy, absolutnie nie rozwiąże. Unia Europejska nie zgodziła się nawet na element podatku obrotowego w podatku od super - hiper -marketów, o czym zespół posła Adama Abramowicza doskonale wie. Tym bardziej więc Unia nie zgodzi się na generalny, drugi podatek przychodowo-obrotowy. Mógłby on również okazać się zabójczy dla firm o wysokich kosztach, tych inwestujących czy mających straty, nie mówiąc już o hurtowniach czy usługach.



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Połomska: Moloch, któremu smakują dzieci
  Sprawa zabijania dzieci nienarodzonych i dzieci takich jak mały Alfi ma jeszcze wiele den. Jednym z nich jest proceder pobierania ich narządów do przeszczepów co, jak informują media, na masową skalę dokonuje się w szpitalu w Liverpoolu, ale przecież nie tylko tam.\nInnym – używanie ciał zabitych dzieci nienarodzonych do hodowli szczepionek…
avatar
Jerzy
Bukowski

Dziwaczny bunt studentek
Czy określenie „najmilsza” można uznać za politycznie niepoprawne?
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.