loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Zamach terrorystyczny w Paryżu. Zamachowiec był niedawno zatrzymany, bo próbował kupić broń
Opublikowano dnia 21.04.2017 08:31
W czwartek wieczorem na Polach Elizejskich ostrzelano policjantów. Jeden z funkcjonariuszy nie żyje, a dwóch innych zostało poważnie rannych. Prezydent Francji Francois Hollande oświadczył, że był to zamach terrorystyczny. Odpowiedzialność za atak wzięło na siebie tzw. Państwo Islamskie.

zrzut ekranu - twitter.com
Według relacji świadków mężczyzna wysiadł z auta i zaczął strzelać do policjantów z karabinu maszynowego. Jeden z funkcjonariuszy zginął na miejscu, a dwóch innych jest rannych. Terrorysta został zastrzelony. Do przeprowadzenia zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie (ISIS).

Związana z dżihadystami propagandowa agencja Amak podała, że atak w centrum Paryża przeprowadził Abu Yousef al-Belgiki, jeden z bojowników ISIS. Podejrzany był znany francuskim służbom bezpieczeństwa. W mediach opublikowano jego wizerunek.
 

W związku z wydarzeniami w centrum Paryża prezydent Francois Hollande zwołał na piątek rano posiedzenie francuskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kondolencje po zamachu złożył Francuzom prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

Wojciech Szewko, ekspert ds. bezpieczeństwa i stosunków międzynarodowych, powiedział w TVP Info, że we Francji jest co najmniej 20 tys. potencjalnych terrorystów. Jak podkreślił, do kolejnych zamachów może dojść w każdej chwili.

/ Źródło: dorzeczy.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Elżbieta
Połomska

Połomska: Moloch, któremu smakują dzieci
  Sprawa zabijania dzieci nienarodzonych i dzieci takich jak mały Alfi ma jeszcze wiele den. Jednym z nich jest proceder pobierania ich narządów do przeszczepów co, jak informują media, na masową skalę dokonuje się w szpitalu w Liverpoolu, ale przecież nie tylko tam.\nInnym – używanie ciał zabitych dzieci nienarodzonych do hodowli szczepionek…
avatar
Jerzy
Bukowski

Dziwaczny bunt studentek
Czy określenie „najmilsza” można uznać za politycznie niepoprawne?
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.