loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[video] Prezydent przy wręczeniu not identyfikacyjnych ofiar komunizmu: "Oni walczyli o wolność"
Opublikowano dnia 21.04.2017 11:27
W Pałacu Prezydenckim trwa uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom dwunastu ofiar totalitaryzmów. Obecne są m. in. dzieci rtm. Witolda Pileckiego. Noty wręczają szefowie IPN dr Jarosław Szarek i prof. Krzysztof Szwagrzyk.
Podczas uroczystości noty identyfikacyjne ofiar totalitaryzmów otrzymały rodziny: Stanisława Biziora ps. Eam, ppłk. Stefana Długołęckiego, Czesława Dumy ps. Nieznany, Czesława Gałązki ps. Mróz, Czesława Guzieniuka ps. Gałąź, Konstantego Kuźmickiego, Ludwika Machalskiego ps. Mnich, Lucjana Minkiewicza ps. Wiktor, Stefana Nowaczka ps. Wilk, Mariana Pilarskiego ps. Grom, Leona Taraszkiewicza ps. Jastrząb oraz Piotra Tomaszyckiego ps. Gałązka.

zrzut ekranu - prezydent.pl

- Oni walczyli o wolność, ale nie tylko swoją. Oni walczyli o wolność całego narodu

- mówił prezydent Andrzej Duda.

- Ci żołnierze, bohaterowie, którzy uczestniczyli w tym dziele, są z innego świata. My jesteśmy z inneg świata. (...) Nie chcemy iść drogą donikąd. Chcemy iść po ścieżkach naszych przodków, gdzie jest troska o innych ludzi

- powiedział szef IPN dr Jarosław Szarek.

W imieniu rodzin przemawiał Dariusz Pilarski:

- Jesteśmy tu za sprawą naszych bliskich, którzy zostali zamordowani przez komunistów tylko dlatego, że kochali Polskę. (...) Byli dumni, że są Polakami i żołnierzami WP. . My, rodziny, byliśmy, jesteśmy i będziemy z nich dumni

- mówił.

 

 

 

 

 

 

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wideoczat z por.Arturem Wosztylem
Blogi
avatar
Marcin
Wątrobiński

Marcin Wątrobiński [prawnik]: Dlaczego kara dla TVN to błąd
Na ten temat napisano i powiedziano już bardzo dużo. Ścierają się różne poglądy, które z reguły oparte są na emocjach. Zapomina się niestety o pewnych zasadach.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Lis w amoku
Redaktor naczelny "Newsweeka Polska" konsekwentnie walczy o miano największego, a zarazem najgłupszego wroga Zjednoczonej Prawicy.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Tatuaż mózgu albo dzicy z naszej ulicy
Był koniec maja 1985 roku. Pamiętam przerażające obrazy ze stadionu Heysel w Brukseli: amok rozszalałych kibiców angielskich, panika zaatakowanych Włochów, bezradność służb porządkowych... To wszystko w połączeniu z brakiem należytego zabezpieczenia obiektu przyniosło skutki katastrofalne: 39 ofiar śmiertelnych, w tym jedenastoletnia dziewczynka z Włoch, ponad sześćset osób poszkodowanych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.