loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Paweł Lewandowski [Ministerstwo Kultury]: Efektem dekoncentracji może być repolonizacja mediów
Opublikowano dnia 29.07.2017 00:39
- Efektem dekoncentracji może być repolonizacja. Jeśli mamy koncentrację bardziej na poziomie narodowości kapitału niż na poziomie posiadacza, który jest ponadnarodową organizacją, to skutkiem będzie repolonizacja i takiego efektu właśnie można oczekiwać - mówił wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Paweł Lewandowski pytany o różnicę pomiędzy repolonizacją a dekoncentracja mediów w rozmowie z Cezarym Krysztopą, którą przeprowadziliśmy w kwietniu

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Cezary Krysztopa: Panie Ministrze, dlaczego dekoncentracja a nie repolonizacja?

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Paweł Lewandowski: Dekoncentracja i repolonizacja mają różne cele, chociaż akurat w tym przypadku, w gruncie rzeczy może chodzić o to samo. Celem dekoncentracji kapitału jest zwiększenie pluralizmu na rynku opinii, a w przypadku Polski, jednym ze skutków będzie repolonizacja.

Mamy trzy rodzaje koncentracji: poziomą, pionową i krzyżową. W przypadku koncentracji poziomej - na jednym rodzaju rynku jakiś podmiot zajmuje dominującą pozycję opiniotwórczą na danym obszarze, np.: lokalnym, regionalnym lub ogólnokrajowym. Ma tak dużą siłę oddziaływania, że jest w stanie zdominować opinie innych podmiotów obecnych na tym samym rynku. 

W przypadku pionowej koncentracji podmiot może być wydawcą, a jednocześnie posiadać sieć kolportażu i dystrybucji - w ten sposób zdobywając dominującą pozycję. Jeżeli ten sam podmiot wydaje gazetę, ma wiele punktów dystrybucji i wyłącznie on zajmuje się kolportażem, to może sam decydować o tym, jakie tytuły eksponuje, gdzie je dostarcza. Może również ograniczać wejście na rynek innym, przez co nadużywa swojej pozycji. W efekcie pojawia się zagrożenie dla pluralizmu. 

Innym rodzajem koncentracji jest koncentracja krzyżowa. Polega ona na tym, że jeden podmiot operuje na różnych rynkach jednocześnie. Mam tu na myśli posiadanie telewizji, gazety, portalu, radia. Przeciętny Kowalski włącza telewizję i słyszy jakąś opinię, bierze do ręki gazetę i tam również znajduje tę samą opinię, szuka informacji w internecie  czy włącza radio - i słyszy to samo! Nie będąc świadomym, że wszystkie te podmioty należą do jednego gracza, może mieć poczucie, że skoro z kilku „różnych” źródeł słyszał jakąś opinię, to znaczy, że jest ona powszechna, a to jest cały czas przekaz tego jednego podmiotu. 

Nadmierna koncentracja może doprowadzić do tego, że jakiś podmiot może narzucać nam to, jak mamy myśleć i co mamy robić. I te podmioty w gruncie rzeczy dzielą się na dwa rodzaje: na te związane kapitałowo z jakimś krajem lub takie, które są częścią ponadnarodowej korporacji. W pierwszym przypadku możemy domniemywać, że przedstawiają one nam punkt widzenia kraju, do którego należy kapitał i mogą potencjalnie wpływać na zachowanie społeczne dużych grup, np. powodować protesty lub wpływać na postrzeganie naszego interesu narodowego. Wiemy, że kapitał ma narodowość. 

W drugim przypadku - treści prezentowane w mediach mogą służyć kształtowaniu naszych postaw konsumenckich i wzbudzaniu potrzeb, zgodnych z interesem biznesowym korporacji. Podmioty komercyjne kształtują kontent, by przyciągać widzów po to, żeby ci mogli „wchłonąć” więcej reklam. 


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wroga grabież: Polska albo odzyska, co jej się należy od Niemiec, albo już zawsze będzie biedniejsza od Berlina.
W dziale historia o twarzach warszawskiej Syreny: „Maj, rok 1937. Na I Ogólnopolskim Salonie Rzeźby w Warszawie Ludwika Kraskowska-Nitschowa przedstawia projekt pomnika „Syrena – godło Warszawy”
W dziale związek o założeniu organizacji zakładowej w Mokate:
Od niedawna w spółce tej działa Solidarność. Mokate i Solidarność – co wyniknie z takiego związku? 
a także o górniczym krwiodawstwie:

„Krew, składniki krwi i produkty krwiopochodne należą do najczęściej stosowanych środków leczniczych. Choć od wielu lat trwają zaawansowane badania nad pozyskaniem sztucznej krwi, jej produkcja jest jeszcze w powijakach. Dlatego tak ważne jest honorowe dawstwo” - pisze Dariusz Piechowicz

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 32/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Agnieszka Kutyłowska: "Nie jesteśmy "antyszczepionkowcami""
Blogi
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Trawa z metra, czyli organizowana spontaniczność
Kiedyś: wsie potiomkinowskie i przed ważną wizytą malowanie na zielono trawników. Dziś: piękna murawa z metra, inscenizowane bunty społeczne. We wszystkich tych zjawiskach występuje mocny pierwiastek teatralny. Naprawdę jednak ważne jest to, co je różni.
avatar
Maciej
Michalski

[Kliknij aby zobaczyć całość] nowy rysunek Michalskiego: wstydzę się Polski
Ten i więcej rysunków w "Tygodniku Solidarność", dostępnym również w aplikacji mobilnej.
avatar
Barbara
Piela

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowe plastusie Barbary Pieli: Jean-Claude Juncker
„Wstawiony”, plastelina, skala 1:6
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.