loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Biskup Antoni Adamiuk, opiekun „Solidarności”, ma w Opolu skwer
Opublikowano dnia 27.04.2017 17:50
Zmarły 17 lat temu opolski biskup pomocniczy nadal jest w żywej pamięci wielu ludzi, zwłaszcza związanych z ruchem NSZZ „Solidarność”.

Region Śląsk Opolski
We wtorek 25 kwietnia uroczystość rozpoczęła się o godz. 11.00 od mszy św. w opolskiej katedrze, a następnie jej uczestnicy udali się na plac, który od tego dnia nosi nazwę skweru im. biskupa Antoniego Adamiuka. Na uroczystość przyjechało kilkanaście pocztów sztandarowych NSZZ „Solidarność” oraz harcerzy, kresowiaków, szkół, strażaków i innych stowarzyszeń oraz organizacji pozarządowych.

- To nie jest tylko jedna z nazw. Przyszliśmy tutaj nie dla placu, nie dla tablicy, ale dla wyjątkowości postaci księdza biskupa Antoniego Adamiuka – powiedział Marcin Ociepa, przewodniczący Rady Miasta Opola witając licznie zgromadzonych na uroczystości nadania nazwy i poświęcenie Skweru Biskupa Antoniego Adamiuka.

Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski przypomniał, że biskup należał do pokolenia, które współtworzyło „Solidarność”. -  Jesteśmy z „Solidarności” dumni. W dzisiejszych czasach gdy jej osiągnięcia są negowane bądź poddawane w wątpliwość, mówienie o takich ludziach jak biskup Adamiuk uzmysławia nam że związki zawodowe, które powstały w czasach ogromnego kryzysu są naszym powodem do dumy i jedną z najpiękniejszych kart w polskiej historii – powiedział  Wiśniewski.

Zasługi patrona skweru dla „Solidarności” przedstawiła przewodnicząca Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Śląska Opolskiego Cecylia Gonet. Biskup nie tylko święcił krzyże, sztandary związku i pomniki. W kazaniach podczas mszy św. za ojczyznę upominał się o prawa ludzi pracy i otwarcie krytykował represyjne działania władz komunistycznych. Odwiedzał internowanych i uwięzionych. Chodził na rozprawy sądowe, by dodać otuchy oskarżonym działaczom związkowym i ich rodzinom. Pomagał ukrywać osoby zagrożone aresztowaniem.

- Biskup Antoni Adamiuk był ze związkiem od początku do końca. Nawet po przejściu na emeryturę w 1989 roku utrzymywał z nim kontakt i udzielał wsparcia. W 1996 roku otrzymał tytuł Honorowego Członka NSZZ Solidarność , a działacze Opolskiej Solidarności regularnie jeżdżą na Górę św. Anny gdzie biskup jest pochowany, aby oddać hołd swojemu przyjacielowi – podkreślała Cecylia Gonet.

Poświęcenie skweru dokonał bp Paweł Stobrawa, a odsłonięcia tablicy z nazwą skweru – Cecylia Gonet, przewodnicząca Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Śląska Opolskiego, prezydent Arkadiusz Wiśniewski oraz Marcin Ociepa. 

Po odsłonięciu i poświeceniu skweru w Instytucie Historii Uniwersytetu Opolskiego odbyła się konferencja naukowa o bpie Adamiuku pt. „Solidarny z Solidarnością”.

- To był niezwykle ciekawy człowiek – wspominał w czasie konferencji bp Jan Kopiec, który zaprezentował kresowe korzenie bp Antoniego Adamiuka oraz dramatyczne losy jego oraz całej rodziny Adamiuków, których rodową siedzibą była Maksymówka k. Zbaraża.

Bp Kopiec wspominał jego radosną spontaniczną osobowość, poczucie humoru i odporność na trudy i wyzwania, wykształconą w trudnych czasach po I wojnie i w czasie II wojny na Kresach wschodnich II Rzeczpospolitej.

- Dla nas był to człowiek wyjątkowy. Nie bał się. Nawet gdy na ulicach stały czołgi w dniu wprowadzenia stanu wojennego poświęcił sztandary  Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Zakładów Przemysłu Bawełnianego w Prudniku i Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Zakładach Tkanin Dekoracyjnych „Welur” w Kietrzu. W tym samym dniu poświęcił tablicę ku czci pomordowanych  stoczniowców. Tablica znajduje się na murze bramy Stoczni Gdańskiej.


(jm)
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl
Blogi
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: "...każdy demonstrować może..."
...trochę lepiej lub trochę gorzej...
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: senator Misiołek opuścił PO, bo po skrytykowaniu Budki stracił na Śląsku partyjne wpływy?
Znacznie szerszy kontekst – niż mogłoby się to wydawać – ma wczorajsza decyzja śląskiego senatora Andrzeja Misiołka o wystąpieniu ze struktur Platformy Obywatelskiej. Mógł to być raczej ruch wyprzedzający ze strony parlamentarzysty po tym, jak zaczął być w ostatnich tygodniach marginalizowany w strukturach śląskiej PO. Jak ustaliliśmy, najpierw pod koniec listopada Misiołek pożegnał się z piastowanym przez lata fotelem szefa zabrzańskiego koła partii. Zaś w miniony poniedziałek nie tylko nie mógł ubiegać się o stanowisko szefa władz regionalnych PO, do którego aspirował, ale nawet nie wszedł do zarządu regionalnego, w którym dotąd zasiadał. Zresztą czując pismo nosem, w ogóle nie pojawił się w Katowicach na wyborach. Tajemnicą poliszynela jest, iż taka utrata wpływów to „zapłata” za publiczne i wręcz pisemne skrytykowanie pochodzącego z Zabrza wiceszeprzewodniczącego władz krajowych PO – Borysa Budki za jego nieszczęsny wywiad dla niemieckiej prasy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Krakowski Europejczyk (pożegnanie dyrektora MCK)
To właśnie On wprowadzał podwawelski gród na europejskie salony.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.