loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Emerytura - czyli godny wybór Polaków
Opublikowano dnia 11.05.2017 17:34
Zasady kończenia aktywności zawodowej i przechodzenia na emeryturę muszą być akceptowane społeczne. Przywracając wiek emerytalny 60 i 65 lat i dając możliwość wyboru, realizujemy właśnie społeczny postulat – mówił prezydent Andrzej Duda podczas inauguracji kampanii społeczno-informacyjnej pt. „Godny Wybór. Przywrócenie wieku emerytalnego”. W inauguracji uczestniczyli również minister Elżbieta Rafalska oraz Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.

Grzegorz Jakubowski - www.prezydent.pl
Emerytura - czyli godny wybór Polaków  Zasady kończenia aktywności zawodowej i przechodzenia na emeryturę muszą być akceptowane społeczne. Przywracając wiek emerytalny 60 i 65 lat i dając możliwość wyboru, realizujemy właśnie społeczny postulat – mówił prezydent Andrzej Duda podczas inauguracji kampanii społeczno-informacyjnej pt. „Godny Wybór. Przywrócenie wieku emerytalnego”. W inauguracji uczestniczyli również minister Elżbieta Rafalska oraz Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda.  Głównym celem kampanii jest uświadomienie obywatelom, że przejście na emeryturę to prawo, a nie obowiązek, a także podkreślenie braku zagrożeń w związku z obniżeniem wieku emerytalnego.  Ustawa w tej sprawie wchodzi w życie 1 października 2017 roku, a wnioski o świadczenie będzie można składać już od 1 września.

 

Na wstępie, Prezydent Andrzej Duda podziękował minister rodziny oraz przewodniczącemu „Solidarności” za skuteczność działania i determinację. Podkreślił, że żadne rozwiązanie prawne, ustrojowe nie może w systemie demokratycznym funkcjonować bez akceptacji społecznej, a tak było w wypadku podwyższenia wieku emerytalnego. Kończy się to bowiem spadkiem aktywności społecznej, próbami omijania obowiązującego prawa.

 

Prezydent zauważył, że nie tyle istotny jest ustawowy wiek emerytalny, ale wiek efektywny, a ten jest zindywidualizowany. Zależy od przekonań danego człowieka, od jego potrzeba życiowych rodzinnych, od możliwości, również zdrowotnych.

 

Jak zaznaczył prezydent, rośnie standard naszego życia, więc żyjemy dłużej. Oznacza to, że przynajmniej potencjalnie, możemy być dłużej aktywni zawodowo. Stąd idea, że powinien zostać wprowadzony przede wszystkim wybór, kiedy aktywność zawodową zakończyć.

 

„1 października ten wybór (...) stanie się dla Polaków wyborem autentycznym” - stwierdził.

 

Prezydent odniósł się również do Konstytucji z 1997 r., która „nie ochroniła obywateli przed podwyższeniem wieku emerytalnego”. Przypomniał, że sprawa została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, który jednak stwierdził, że było to możliwe. Wstrząsnęło to wieloma prawnikami, ale przede wszystkim zostało bardzo źle odebrane przez obywateli.

 

Podsumowując, prezydent wyraził zadowolenie, że Polacy nie będą już musieli pracować do śmierci oraz nadzieję, że pracodawcy będą stosowali dobre praktyki, jeśli chodzi zachowania wobec pracowników, którzy już osiągnęli wiek emerytalny, albo się do niego zbliżają.

 

„1 października dajemy Polakom wolność wyboru emerytalnego” - powiedziała na wstępie swojego wystąpienia minister rodziny Elżbieta Rafalska. Jak zaznaczyła, jest to wywiązanie się z obietnicy wyborczej PiS. Przypomniała, że podwyższenie przez rząd PO-PSL wieku emerytalnego do 67 lat było przede wszystkim uderzeniem w roczniki powojennego wyżu demograficznego, ucieczką przed koniecznością wypłaty tym licznym rocznikom świadczeń emerytalnych.

 

„Emerytura to nie łaska. To jest zobowiązania państwa wobec obywateli” - powiedziała Rafalska.

 

Minister rodziny zaznaczyła, że pracownikom zbliżającym się do wieku emerytalnego przysługuje 4-letni okres ochronny przed zwolnieniem z pracy oraz, że ten okres będzie trwał nadal, mimo osiągnięcia wieku emerytalnego. Oświadczyła, że są zapewnione środki na to, by emerytury zostały wypłacone wszystkim, którzy chcieliby na nie przejść po wejściu w życie zmian.

 

Poinformowała o kampanii informacyjnej, która będzie prowadzona razem z Kancelarią Prezydenta, Solidarnością, a także ZUS. Ma ona wyjaśnić obywatelom, jakie będą zasady i warunki przechodzenia na emeryturę, ale ma także uspokoić, że nie będzie to konieczne.

 

Kampania ma trwać do połowy czerwca. Będzie się opierać na 7-u filarach: "moja emerytura, mój wybór; emerytura prawem, a nie obowiązkiem; sprawdź, zanim wybierzesz; emerytura - wybierz świadomie; bezpieczna praca do emerytury; emerytury bezpieczne finansowo; polityka rodzinna wspiera emerytury".

 

Wybór przywraca Polakom godność” – powiedział przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. Zaznaczył, że dla „Solidarności”, 1 października to data historyczna, bo „przywracająca godność polskiego pracownika”.

 

Zaznaczył, że aby Polacy mogli dłużej pracować, konieczne jest stworzenie im właściwych warunków pracy. Przypomniał problem umów śmieciowych, które preferowała Platforma Obywatelska w czasie swoich rządów. Jak powiedział, gdy będą „śmieciowe umowy, od których nie są odprowadzane składki, będą też śmieciowe emerytury”.

 

Godne wynagrodzenie, to godna emerytura” - podkreślił szef Solidarności.

Podziękował prezydentowi za realizację umowy programowej, podpisanej przed wyborami. Natomiast minister rodziny dziękował za uwzględnienie stanowiska "Solidarności" w rozwiązaniach ustawowych.

 

Zadeklarował włączenie się związku w kampanię informującą Polaków o skutkach przechodzenia na emeryturę, wysokości świadczeń. Jednak, jak zaznaczył, trzeba ludziom uświadamiać, że godną emeryturę daje nie tylko dłuższa praca, ale również odpowiednia wysokość składek.

 

„W systemie kapitałowym, ile sobie uzbieramy, taką będziemy mieli godną emeryturę" – powiedział Piotr Duda.

 

Anna Grabowska

 

 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.