loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Romuald Szeremietiew: Samoloty dla VIPów. Samolotowe fatum
Opublikowano dnia 20.05.2017 00:03
Kwestia zakupu samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie ma długą smutną historię – kolejne rządy usiłowały zakupić samoloty, analizowano potrzeby, planowano uruchomienie przetargu i zawsze kończyło się to niczym. Nawet katastrofa pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku nie skłoniła decydentów, aby problem transportu lotniczego rozwiązać. Dopiero teraz, 31 marca 2017 roku, Ministerstwo Obrony Narodowej kupiło trzy średnie samoloty do przewozu najważniejszych osób w państwie.

morguefile.com

Wartość kontraktu opiewa na 2,5 miliardy złotych – znacząca kwota w wydatkach MON. Samoloty wybrano w trybie zamówienia z wolnej ręki, po wcześniejszym odrzuceniu wszystkich zgłoszonych ofert. Do wznowionych negocjacji zaproszono tylko amerykańską firmę Boeing, a umowę na samoloty sfinalizowano w ekspresowym tempie, w kilka dni. MON uzasadniał, że było to konieczne ze względu na ryzyko utraty środków przeznaczonych na zakup samolotów.

Można by odetchnąć z ulgą – nareszcie samoloty kupiono, ale…
To postępowanie zostało oprotestowane. Skarga wpłynęła do Krajowej Izby Odwoławczej, która 3 kwietnia br. orzekła, że MON, stosując tryb zamówienia z wolnej ręki, postąpił niezgodnie z „Prawem zamówień publicznych”. „Skoro zamawiający zastosował tryb zamówienia z wolnej ręki, nie wykazując obligatoryjnych przesłanek jego zastosowania, to dopuścił się naruszenia zasady uczciwej konkurencji i nierówno potraktował wykonawców zdolnych to zamówienie wykonać” – stwierdziła Izba.
Dodatkowo KIO uznała, że przedstawiciele resortu obrony wprowadzili ją w błąd, argumentując, że pieniądze na zakup samolotów dla VIP przepadną, jeśli nie zostaną wydane do końca marca 2017 rok. Miało to taki skutek, że Izba, mimo trwającego postępowania odwoławczego zgodziła się, aby MON umowę z firmą Boeing zawarł, żeby „nie stracić” pieniędzy. Jakie będą tego teraz konsekwencje skoro Izba uznała, że MON ją oszukał?
Z opublikowanego uzasadnienia wyroku Izby wynika też, że resort obrony narodowej od początku faworyzował firmę Boeing w przetargu na zakup średnich samolotów dla VIP.

Wszystko to brzmi bardzo niepokojąco.

Nie może dziwić, że sprawę stara się wykorzystać „totalna opozycja” widząc w sprawie zakupu samolotów wyśmienity pretekst do atakowania rządu. Niestety nie można tego zbagatelizować odpowiadając, że jest to tylko element walki politycznej, w której główną rolę grają emocje i gdzie argumenty nie mają znaczenia. W tym przypadku trzeba bowiem zauważyć, że zgłoszony przez opozycję na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony wniosek, aby sprawę zakupu samolotów zbadała Najwyższa Izba Kontroli został przyjęty bowiem… poparli go także zasiadający w komisji posłowie PiS, w tym jej przewodniczący Michał Jach.

Krajowa Izba Odwoławcza orzeka działając przy Urzędzie Zamówień Publicznych, którym kieruje Małgorzata Stręciwilk powołana 8 lutego 2016 roku na stanowisko prezesa Urzędu przez premier Beatę Szydło. Także pani premier powołała 14 czerwca 2016 roku Małgorzatę Rakowską na prezesa Krajowej Izby Odwoławczej, która wydała orzeczenie w kwestii zakupu samolotów przez MON.

W mitologii rzymskiej fatum to była personifikacja nieuchronnego, nieodwracalnego losu; nieodwołalna wola bogów, na którą nikt nie ma wpływu. Fatum ciążące nad człowiekiem ograniczało jego wolną wolę kierując skutki działań zawsze w jednym zgubnym kierunku. Czy w przypadku zakupu samolotów, który ma badać NIK, będzie to wystarczające wyjaśnienie?

Romuald Szeremietiew

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Nie zgadzamy się na półśrodki
– Nawet w dobrej wierze można zrobić coś złego i tak jest tym razem. Strona rządowa w kwestii deputatów węglowych pominęła dialog społeczny, nie wysłuchała, co sami górnicy mają do powiedzenia – mówi Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność, w rozmowie z Izabelą Kozłowską. W Temacie Tygodnia 49 numeru „TS” również m.in. rozmowa z wiceministrem energii, Grzegorzem Tobiszowskim.

Przywracanie godności bohaterom
Od trzech miesięcy każda osoba, która ma status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, ma prawo do dodatku w wysokości 402,72 zł. Świadczenie jest przyznawane bezterminowo, bez względu na wysokość dochodów osoby uprawnionej. Barbara Michałowska
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 49/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Agnieszka Kutyłowska: "Nie jesteśmy "antyszczepionkowcami""
Blogi
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Pięć nazwisk
IPN opublikował na Twitterze zdjęcie z demonstracji Komitetu Więzionych za Przekonania. Demonstranci niosą transparent, a na nim nazwiska tych wiezionych za przekonania. W tym czasie trwał „festiwal Solidarności”. Podobno wtedy, mimo komuny, była wolność.
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: O małej drobnej reporterce i jej dumnych przełożonych
Od razu uprzedzę wszystkie wrażliwe duszyczki - nie czytajcie tego dalej, bo nie chcę wam psuć przedświątecznego nastroju. Można spokojnie dać mi od razu łapkę w dół i się niepotrzebnie nie denerwować.
avatar
Jerzy
Bukowski

Kraków godnie uczcił Piłsudskiego
Naczelnik państwa, naczelny wódz, pierwszy marszałek, wybitny polityk, najważniejsza postać naszych dziejów w okresie międzywojennym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.