loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
To w jaki sposób rozstałeś się z pracą, może mieć wpływ na prawo do zasiłku
Opublikowano dnia 23.09.2016 10:58
Wielokrotnie na łamach „Tygodnika Solidarność” podkreślane było, że praca (zatrudnienie pracownicze) w pierwszym rzędzie służy pracownikom do uzyskania dochodu dla utrzymania siebie i rodziny. Oczywiście możliwe jest utrzymywanie się z innych źródeł, jednak bez wątpienia to właśnie stosunek pracy stanowi fundament zarobkowania dla olbrzymiej większości osób w wieku produkcyjnym. Stąd też utrata zatrudnienia może wiązać się (i często się wiąże) z problemami natury ekonomicznej.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność
Utrata pracy może nie być źródłem problemów, jeśli dana osoba szybko, a nawet natychmiast, znajdzie nowe zatrudnienie. Oczywiście sytuacja taka nie zawsze jest możliwa i to z różnorodnych przyczyn. Co więcej, zjawisko braku możliwości znalezienia zatrudnienia jest na tyle istotne, że ustawodawca przewidział cały system związany z bezrobociem, którego podstawowe unormowania zawiera ustawa z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 645 ze zm.).

W największym uproszczeniu można powiedzieć, że osobą bezrobotną jest osoba niezatrudniona i niewykonująca innej pracy zarobkowej, zdolna i gotowa do podjęcia zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy, nieucząca się w szkole, jeżeli nie ukończyła 18 lat, nie osiągnęła wieku emerytalnego i nie ma określonych źródeł dochodu (np. prowadzenie działalności gospodarczej, pobieranie określonych zasiłków).
Ustawa o promocji zatrudnienia przewiduje różne mechanizmy pomocy osobom bezrobotnym, a jednym z nich (o najbardziej doraźnym charakterze) jest prawo do zasiłku dla bezrobotnych (innym rozwiązaniem jest, np. pośrednictwo pracy, kierowanie na szkolenia i staże). Zasiłek jest świadczeniem pieniężnym przysługującym określonym kategoriom bezrobotnych, tzn. nie każdy bezrobotny ma do niego prawo. Wynika to z samego celu zasiłku, którym jest (częściowe) zastąpienie utraconego dochodu. Stąd też prawo do zasiłku ma bezrobotny, dla którego nie ma propozycji odpowiedniej pracy, propozycji stażu, przygotowania zawodowego dorosłych, szkolenia, prac interwencyjnych lub robót publicznych oraz w okresie 18 miesięcy bezpośrednio poprzedzających dzień zarejestrowania łącznie przez okres co najmniej 365 dni był zatrudniony i osiągał wynagrodzenie w kwocie co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę (ewentualnie posiadał inne źródło utrzymania, np. umowę-zlecenie lub nakładczą). Ostatni warunek skutkuje tym, że w szczególności osoba, która dotychczas nie pracowała, nie może otrzymać zasiłku dla bezrobotnych.

Należy wskazać, że ustawodawca przewidział katalog okoliczności, które mogą pozbawić prawa do zasiłku, a z punktu widzenia sposobu ustania stosunku pracy przesuwają w czasie jego nabycie (co do zasady bowiem prawo do zasiłku przysługuje po upływie 7 dni od dnia zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy).

Zgodnie bowiem z art. 75 ust. 1 ustawy o promocji zatrudnienia prawo do zasiłku nie przysługuje bezrobotnemu, który:
- w okresie 6 miesięcy przed zarejestrowaniem w powiatowym urzędzie pracy rozwiązał stosunek pracy lub stosunek służbowy za wypowiedzeniem albo na mocy porozumienia stron, chyba że porozumienie stron nastąpiło z powodu upadłości, likwidacji pracodawcy lub zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy albo rozwiązanie stosunku pracy lub stosunku służbowego za wypowiedzeniem lub na mocy porozumienia stron nastąpiło z powodu zmiany miejsca zamieszkania lub pracownik rozwiązał umowę o pracę w trybie art. 55 § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy;
 - w okresie 6 miesięcy przed zarejestrowaniem się w powiatowym urzędzie pracy spowodował rozwiązanie ze swej winy stosunku pracy lub stosunku służbowego bez wypowiedzenia.

Z drugiej strony już w ustępie drugim tego samego artykułu wskazane zostało, że bezrobotnemu przysługuje jednak zasiłek, ale w pierwszym z powyżej wskazanych przypadków po okresie 90 dni od dnia zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy, a w drugim po okresie 180 dni od dnia zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy. Jest to zatem swoisty okres wyczekiwania.

Z powyższego wynika, że sytuacjami w których osoba, której stosunek pracy ustał, może liczyć na nabycie prawa do zasiłku w ciągu 7 dni - to przede wszystkim wypowiedzenie umowy o pracę przez pracodawcę i upływ czasu, na jaki została zawarta umowa. Ponadto także w przypadku wygaśnięcia stosunku pracy, np. w skutek śmierci pracodawcy, nie ma podstaw do przesunięcia w czasie wypłaty zasiłku.

Warto jeszcze wskazać, że zgodnie z art. 231 § 4 Kodeksu pracy w terminie 2 miesięcy od przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę pracownik może bez wypowiedzenia, z siedmiodniowym uprzedzeniem, rozwiązać stosunek pracy. Rozwiązanie stosunku pracy w tym trybie powoduje dla pracownika skutki, jakie przepisy prawa pracy wiążą z rozwiązaniem stosunku pracy przez pracodawcę za wypowiedzeniem. Ostatnie zdanie tego przepisu tworzy fikcję prawną – pomimo tego, że faktycznie stosunek pracy ustał w wyniku rozwiązania przez pracownika, z punktu widzenia prawa należy taką sytuację traktować tak, jakby to pracodawca wypowiedział pracownikowi umowę o pracę. W konsekwencji w takich okolicznościach dana osoba będzie mogła uzyskać zasiłek w terminie 7 dni od zarejestrowania się jako bezrobotna.

dr Jakub Szmit
Straszy specjalista w Zespole Prawnym KK NSZZ „Solidarność”


 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Koniec nadzwyczajnej kasty
Reforma sądownictwa staje się faktem. Mimo sprzeciwów totalnej opozycji oraz ludzi, którzy wyszli na ulicę, PiS przegłosowało zaplanowane zmiany. Czekając na podpis prezydenta, zastanawiamy się: co naprawdę nas czeka i dlaczego opór niektórych środowisk jest tak wielki? O co chodzi w tej reformie? Wyjaśnia Maciej Chudkiewicz.

Sprawiedliwość musi być po naszej stronie
Opozycja i protestujący przeciw reformie sądownictwa obawiają się przede wszystkim upolitycznienia Sądu Najwyższego. Tymczasem na zachodzie powoływanie SN przez ministra sprawiedliwości czy parlament jest… od lat funkcjonującą normą, przeciwko której nikt nie protestuje. O sądownictwie w zachodnich demokracjach – krótki przegląd autorstwa Haliny Kaczmarczyk.

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 30/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl o. Jacek Norkowski Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?
Blogi
avatar
Barbara
Piela

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Barbary Pieli: Grzegorz Schetyna i Władysław Frasyniuk
„Nakręcane żołnierzyki Sorosa”, kredki akwarelowe, karton
avatar
Marian
Panic

Niemieckie media łaskawie uderzają w pojednawcze tony: Nadeszła godzina dyplomacji
Naszym grzecznym chłopcom z portalu "wPolityce", którzy tak bardzo lubią ochać i achać, gdy w niemieckich mediach przypadkiem ukaże się jakiś nieco mniej krytyczny tekst na temat polski - choć dziwnym trafem były to dotąd z reguły wypowiedzi tych, którzy przy innych okazjach tę Polskę najbardziej akurat szkalują - więc tym niezbyt uważnie śledzącym niemiecką prasę panom z prawicowego portalu poleciłbym nieśmiało (trochę jednak ironizując) ten oto tekst z Süddeutsche Zeitung, w którym autor (Thomas Urban) zdobył się na ton nieco bardziej pojednawczy i obiektywny, jakkolwiek zaraz na początku (i w kilku zdaniach później) rzecz jasna wypłacić musiał obowiązkowy trybut na rzecz poprawności politycznej oraz obowiązującej w Niemczech jedynie słusznej linii. Ale nie żądajmy za wiele.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Czy Pan Prezydent wie, że dał pretekst niemieckim mediom do pisania "a nie mówiliśmy?"
Ja nie chcę podkręcać, ale pytam, w jakiej kapsule misi żyć ten nasz kochany pan Prezydent, jeśli nie wie, jak często korzysta się - pal sześć w Polsce, ale przede wszystkim za granicą, zwłaszcza w Niemczech - z owego bezczelnego porównania obecnej sytuacji w Polsce z tą z czasów PRL.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.