loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Trafił prezes na Stachela. Teraz czas na sprawiedliwość
Opublikowano dnia 06.06.2017 12:45
Przez 6 lat walczył ze swoim pracodawcą, który szykanował go za działalność związkową. Był karany, mobbingowany i zwalniany z pracy. Wygrał sprawy we wszystkich instancjach, włącznie z Sądem Najwyższym, który ostatecznie i prawomocnie postawił kropkę nad „i”. Jutro Sąd Rejonowy w Inowrocławiu zdecyduje, czy pracodawca odpowie za swoje bezprawne działania.

Fot. Marek Lewandowski
Historia Hieronima Stachela przewodniczącego organizacji zakładowej NSZZ „Solidarność” w Cuiavii Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Inowrocławiu, powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich, którym wydaje się, że egzekucja prawa ma się w Polsce dobrze. Znajdzie się w niej zastraszanie, kontrole osobiste, próba przekupstwa, degradowanie i zwalnianie z pracy. A prezes spółdzielni Jarosław Marciniak zmuszony przez sąd do przywrócenia Stachela do pracy, posunął się nawet do stworzenia mu stanowiska pracy poza zakładem, tak aby nie miał dostępu do reszty załogi. Na szczęście Hieronim Stachel to twardy gość – jak sam siebie określa. Nie tylko wytrzymał, ale teraz zamierza ścigać Marciniaka.

- Nie może być tak, że przez 6 lat prezes Marciniak bezprawnie szykanował mnie za działalność związkową, co potwierdziły wszelkie możliwe sądy, a teraz każdy udaje że nic się nie stało – mówi Stachel, który skierował sprawę do prokuratury o ściganie prezesa Cuiavii OSM w Inowrocławiu.


Policja, która na zlecenie prokuratury zajęła się sprawą, postępowanie umorzyła stąd jutro Sąd Rejonowy w Inowrocławiu rozpatrzy zażalenie na tę decyzję i zdecyduje, czy Marciniakowi zostaną postawione zarzuty.

Hieronim Stachel jest wysokiej klasy elektrykiem/automatykiem. „Solidarność” w spółdzielni założył w 2007 r. bo sam – jako człowiek spełniony zawodowo i rodzinnie – uznał, że warto zrobić coś dla innych. Szybko powstała silna organizacja związkowa, która po partnersku dogadywała się z pracodawcą. Problemy zaczęły się gdy w 2009 r. nowym prezesem – z konkursu – został Jarosław Marciniak. Do pierwszego sporu zbiorowego doszło już w 2010 r., a w 2011 Marciniak zwolnił całą Komisję Zakładową. I choć wycofał się z tej decyzji, z roku na rok było coraz gorzej.

Dzisiaj Hieronim Stachel nie pracuje już  spółdzielni. Założył własną działalność, realizując swoje marzenie, z którym nosił się od lat. Jak twierdzi spór z pracodawcą nie miał tu znaczenia. Wręcz przeciwnie, opóźnił tę decyzję. Chciał najpierw wygrać, a potem iść „na swoje”. Teraz będzie ścigał swojego byłego pracodawcę do skutku.

- Czekamy na decyzję sądu, ale bez względu na to jaka ona będzie, i tak wykorzystam wszelkie możliwości, aby ten człowiek odpowiedział za to co zrobił. Nie tylko mnie, ale też wielu moim kolegom i koleżankom, którzy wspólnie ze mną tworzyli „Solidarność” w „Cuiavii” - mówi jednoznacznie Stachel.


Więcej o historii Hieronima Stachela i decyzji sądu w najnowszym wydaniu Tygodnika Solidarność.

ml
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Opiekun – więzień bez wyboru
Osoby, które opiekują się niepełnosprawnymi dziećmi pobierają świadczenie w wysokości 1406 zł miesięcznie. Opiekunowie niepełnosprawnych dorosłych – zaledwie 520 zł. Prawo zabrania im pracować, jeśli chcą zachować uprawnienia do świadczenia. W Temacie Tygodnia 52 nr TS piszemy o walce opiekunów o zmianę tego prawa i podwyżkę świadczeń, której wciąż się nie doczekali, mimo obietnic Beaty Szydło.
 
Chcemy konstytucji dla pracowników
– W zachodniej Europie układy zbiorowe pracy to standard. Tylko u nas pracodawcy uważają, że to XIX-wieczny archaizm – mówi przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda w rozmowie z Maciejem Chudkiewiczem.
 
Władza w rękach naukowców
Uczelnie czeka rewolucja. Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym i nauce przewiduje m.in. zwiększenie ich autonomii. Teoretycznie – to dobrze, ale zmiana ta niesie za sobą również wiele zagrożeń. Barbara Michałowska.

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 42/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl o. Jacek Norkowski Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?
Blogi
avatar
Andrzej
Fajda

[Kliknij aby zobaczyć całość] Nowy rysunek Andrzeja Fajdy: Artyście wolno więcej...
...a celebrycie gentelmenelowi to w zasadzie wszystko
avatar
Historia W
Aspektach Różnych

Historia w Aspektach Różnych: 17 października 1975 r. – zmarł Jerzy Braun
41 lat temu, 17 października 1975 r., w Rzymie zmarł Jerzy Braun, ostatni Delegat Rządu na Kraj, żołnierz Podziemia Niepodległościowego, działacz polityczny, poeta, dramaturg, krytyk literacki, publicysta, scenarzysta, filozof, harcerz – każda z tych gałęzi jego działalności wystarczyłaby na osobną biografię.
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski dla "TS": Detektyw Gronkiewicz kontra Organ
Pani detektyw stanęła w świetle jupiterów, spojrzała w twarze rozemocjonowanych dziennikarzy i pewnym głosem powiedziała: „W Ratuszu działała grupa przestępcza”. Każde słowo w tonacji nieodżałowanej Beaty Sawickiej, tylko łez mniej popłynęło. Grzegorz w zaciszu ryknął ze śmiechu, Donald spocił się w kolanie, a Ewa zapłakała ze wzruszenia. Słowa pani detektyw Gronkiewicz o Ratuszu stołecznym wywołały poruszenie w szajce i okolicach. Słupki poparcia skurczyły się z radości.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.