loading
Proszę czekać...
5. PKO Półmaraton Solidarności wizytówką Lubelszczyzny
Opublikowano dnia 09.06.2017 16:41
3 czerwca br. na trasie Lublin-Świdnik wystartował długo wyczekiwany 5. PKO Półmaraton Solidarności. W pełnych emocji zawodach wzięło udział blisko 700 uczestników z kilku państw. Rekordowa liczba osób w tegorocznej rywalizacji wskazuje na wzrost popularności festiwalu biegowego w Lublinie. Tego samego dnia odbył się również jubileuszowy 25. Bieg Solidarności „Lubelski Lipiec 1980” a w jego ramach biegi ulicami Lublina na dystansie 3000 m, Bieg Młodzików, Bieg Krasnali i Pierwsza Lubelska Sztafeta Rodzina z Bocianem. Największa masowa impreza sportowa w mieście wpisała się w obchody 700 – lecia nadania praw miejskich Lublinowi.

fot. solidarnosc.org.pl

Zawodnicy 5. PKO Półmaratonu Solidarności wystartowali, po dynamicznej rozgrzewce, o godz. 9.00, sprzed historycznej bramy głównej WSK PZL Świdnik. To tutaj w lipcu 1980 roku robotnicy Świdnika wstali z kolan i skutecznie przeciwstawili się władzy komunistycznej PRL-u. Wielu zawodników biegło w specjalnie przygotowanej na tę okoliczność pamiątkowej, niebieskiej koszulce z akcentami miasta Lublin i hasłem biegu: ”W ślad za historią”. Dokładny pomiar czasu zapewniał każdemu chip przy numerze startowym. Organizatorzy przygotowali dla biegaczy pakiet startowy, zawierający m.in. napoje orzeźwiające, batonik i czapkę, co przełożyło się na komfort miłośników długich biegów.

Warto zaznaczyć, że 5. PKO Półmaraton Solidarności miał charakter międzynarodowy. W jego szeregach stanęli wybitni medaliści. Do ścisłej czołówki należeli Kenijczycy. Do rywalizacji stanęły również znane zawodniczki z Czech i Ukrainy. Nie zabrakło też doskonałych zawodników z naszego kraju miedzy innymi: Dominiki Nowakowskiej i Pawła Ochala. Oboje mocno deptali po piętach Kenijczykom. Meta półmaratonu, odmiennie niż w ubiegłym roku, mieściła się w przestronnej hali Targów Lublin, gdzie również nasz partner zorganizował Sport Festival. Po dobiegnięciu na metę, w scenicznej aranżacji każdy otrzymał na szyję upragniony personalizowany medal.

Kenijczycy jak w poprzednim roku okazali się niepokonani. Pierwsze miejsce na podium zajął energiczny Matheka Benard Muinde, z czasem 01:07:58. Spośród kobiet najszybsza okazała się, pełna sportowego zapału, Barsosio Stellah Jepngetich, osiągając wynik 1:14:04. Tym samym ustanowiła rekord trasy. Wśród Polaków najlepszy był Paweł Ochal, zajmując czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej. Ogromne brawa należą się reprezentantowi Lubelszczyzny, Michałowi Białemu z Kraśnika, który uplasował się na szóstej pozycji.

Uczestnicy 5. PKO Półmaratonu Solidarności z zachwytem odnosili się do zorganizowanej imprezy sportowej. – Bardzo się cieszę, że mogłem tutaj pobiec, jest duża satysfakcja i radość, ale chcę podkreślić, że trasa była naprawdę ciężka, organizacyjnie było super, a to co przygotowano na mecie, to podkreśla wysoki poziom imprezy w Lublinie. Sportowo i organizacyjnie na 5 – powiedział na mecie najszybszy Polak, Paweł Ochal.

Nad bezpieczeństwem zawodników czuwały wzorowo zorganizowane służby porządkowe, które przy współpracy policji, profesjonalnie zabezpieczały całość trasy atestowanej przez PZLA. Bardzo ważną pracę wykonali wolontariusze, którzy służyli pomocą na różnych etapach organizacji imprezy. Ochotnicy bezinteresownie poświęcali swój czas dla dobra zawodników. Trzeba zaznaczyć, że im więcej ludzi tego pokroju w naszym kraju, tym piękniejsza będzie nasza Ojczyzna. Oni nie pytają co ktoś może zrobić dla nich, ale sami działają na rzecz dobra wspólnego. W większości byli to uczniowie Lublina i Lubartowa.

Tegoroczne dobrze przygotowane Biegi Solidarności, to efekt pracy i doświadczenia zespołu ludzi, na czele z dyrektorem Biegu Markiem Wątorskim zastępcą przewodniczącego Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarnosć” , który od 6 lat udoskonala formułę zawodów. - Jubileusz został zrealizowany na najwyższym poziomie. Po 4 latach ciężkiej pracy jesteśmy wizytówką Lubelszczyzny na mapie biegowej Polski - powiedział Wątorski. Podkreślił zarazem, że ten sukces nie byłby możliwy bez zespołu pracowników Zarządu Regionu i wolontariuszy. Owocuje również współpraca z PKO Bankiem Polskim i sponsorami z Lubelszczyzny w szczególności: LW Bogdanka S.A., LOTTO, Lubelski Rynek Hurtowy S.A., Grupa Azoty Zakłady Azotowe "Puławy" S.A., Zakład Leczniczy „Uzdrowisko Nałęczów” S.A. oraz PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A.  

Biegnąc w Półmaratonie można było jednocześnie pomóc potrzebującym. Wielu przyłączyło się do akcji na rzecz pomocy chorej Emilce. – Gratulujemy zwycięzcom oraz wszystkim uczestnikom 5. PKO Półmaratonu Solidarności! Cieszymy się, że tak wiele osób wzięło udział w imprezie upamiętniającej niezwykle ważne wydarzenia historyczne w naszym mieście. Dziękujemy również za przyłączenie się do naszej akcji charytatywnej dla Emilki – mówił Jan Karwański, dyrektor Regionu Bankowości Detalicznej PKO Banku Polskiego w Lublinie.

 

5. PKO Półmaraton Solidarności był częścią jubileuszowego 25. Biegu Solidarności „Lubelski Lipiec 1980”. W jego formule odbyły się również biegi ulicami Lublina, w których udział wzięło blisko tysiąc osób. W tym roku młodzież rywalizowała na dystansie 3 km. Tą samą trasą wyruszył bieg VIP–ów. Jego uczestnicy wpłacając wpisowe, wsparli uzdolnioną młodzież z rodzin wielodzietnych. Zgromadzone środki zasiliły fundusz stypendialny Fundacji „Ruchu Solidarności Rodzin” Wszyscy wystartowali z ul. Królewskiej w kierunku Zamojskiej i ronda Lubelskiego Lipca, by dobiec ulicą Lubelskiego Lipca do mety w hali Targów Lublin S.A., gdzie czekało wiele niespodzianek. Było dużo emocji i świetnej zabawy.

 

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również Biegi dziecięce w Parku Ludowym. Przychodziły na nie całe rodziny. Najmłodszych przypisano w zależności od wieku do następujących grup: Młodziki, Krasnale, Bobasy, Śpiochy i Skrzaty.

Odbyła się również Sztafeta Rodzinna z Bocianem, w której mogły wziąć udział całe rodziny. Startowały również dzieci niepełnosprawne, w osobnej kategorii. Biegi dziecięce dostarczyły mnóstwo wrażeń i dobrej zabawy zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom. Było dużo śmiechu i zdrowej rywalizacji. Szczególne emocje towarzyszyły maluchom w czasie wręczania nagród i pamiątkowych dyplomów. Uśmiechy z twarzy nie schodziły. Całość dopełniła piękna, słoneczna pogoda.

Główną ideą leżącą u podstaw organizacji sportowej imprezy była chęć popularyzacji biegów masowych jako ogólnodostępnej formy rekreacji. Upowszechniano wśród dzieci, młodzieży i dorosłych prozdrowotny styl życia. Nie mniejsze znaczenie miał walor edukacyjny, bowiem biegi w założeniu upamiętniały rocznicę strajków Lubelskiego Lipca 1980 i powstanie NSZZ „Solidarność”. Trasa łączy oba ronda Lubelskiego Lipca, mieszczące się w Świdniku i Lublinie. Ponadto półmaraton i biegi ulicami miasta same przez się promowały Lublin i Lubelszczyznę.

Organizatorami wydarzenia byli Region Środkowo-Wschodni NSZZ „Solidarność” oraz Fundacja „Ruchu Solidarności Rodzin”. 25. Bieg Solidarności to wielka promocja naszego związku zawodowego. Ten czerwcowy festiwal biegowy rozpoczął lubelską triadę biegową. W tym roku jeszcze przed nami dwa ważne biegi z „ideą” rozgrywane w ramach 2 mili Pamięci Ofiar komunizmu (wrzesień) jest to jest jedyny taki bieg na świecie oraz Nocnej Mili Niepodległości (listopad), na które serdecznie zapraszamy.

Tomasz Kupczyk

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Życie w 800 gramach
Gdzie zaczyna się człowiek? Choć etycy, duchowni i naukowcy wciąż nie są w tej kwestii zgodni, w Polsce nie ma obowiązku ratowania dzieci rodzących się między 23 a 27 tygodniem ciąży. Lekarze - i trudno ich za to winić - nie chcą w takich przypadkach sami podejmować decyzji. Pytają rodziców. Podobno większość odpowiada – walczmy. Dziś medycyna jest zdolna uratować znaczny odsetek skrajnych wcześniaków. Jak funkcjonują te, którym udało się przeżyć? To temat tygodnia 47 numeru TS.

Czy grożą nam emerytalne kominy?
– Rząd łamie prawo (…). Proponuje rozwiązanie, które będzie zarzewiem konfliktów społecznych i problemów finansowych – mówi członek KK NSZZ Solidarność Henryk Nakonieczny. O co chodzi w projekcie zmian ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i dlaczego związki zawodowe tak mocno go krytykują? Anna Grabowska
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 47/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl o. Jacek Norkowski Czy pobieramy narządy od żywych ludzi?
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Test na polskość PO
Czy Platforma Obywatelska podejmie ostatnią już chyba próbę ratowania mocno nadwątlonej - jeżeli nie doszczętnie zrujnowanej - reputacji
avatar
Marcin
Wątrobiński

Marcin Wątrobiński: Donald Tusk - polityk "tłiterowej" prowokacji
Niewątpliwym mistrzem w "tłiterowej" prowokacji jest nasz były Prezes Rady Ministrów oraz aktualny Przewodniczący Rady Europejskiej. Gdzie go to zaprowadzi?
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Donald Tusk w oparach absurdu, jego wyborcy na to czekali
Świadomość niewolnicza, uległość, niemożność wyjścia poza stereotyp, że sami nic nie możemy, że wszystko co głosi Zachód jest dla Polski zbawieniem, zebrała swoje obfite żniwo. Donald Tusk jedynie korzysta z obłędu, do jakiego doprowadził z Platformą swoich wyborców.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.