loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Mieczysław Gil dla "TS": Wiele hałasu o nic
Opublikowano dnia 16.06.2017 10:40
Kolejne kilkunastoosobowe grupy opozycjonistów z czasów komunistycznych odebrały Krzyże Wolności i Solidarności. Odznaczenia wręczane są przez prezesa lub wiceprezesa IPN z delegacji Prezydenta RP. Źródłem uchwalenia odznaczenia jest Krzyż Niepodległości z II RP. Katastrofa smoleńska, w której śmierć poniosło wielu inicjatorów odznaczenia, nie sparaliżowała prac nad projektem.

zrzut ekranu - Youtube.com
Krzyż po raz pierwszy został nadany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego w czerwcu 2011 r. podczas obchodów 35. rocznicy wydarzeń radomskich. O ile w pierwszych dwóch latach prezydent nadał 669 odznaczeń, to już w 2015 – 1078, a w 2016 – 1035. Specyfiką procedury odróżniającej Krzyż Wolności i Solidarności jest wymóg wyrażenia zgody przez kandydata wytypowanego do odznaczenia, zanim IPN przystąpi do opracowywania wniosku. Wiąże się to z wyrażeniem zgody na przeprowadzenie procedury lustracyjnej, bowiem prawa do otrzymania krzyża nie mają ani pracownicy organów bezpieczeństwa PRL, ani ich informatorzy.

Znany swego czasu dziennikarz Krzysztof Leski wystosował na blogu oskarżenia pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy. Nieprzychylna prezydentowi prasa w mig nagłośniła sprawę, bo jakże medialnie brzmi zarzut, że prezydent, przyznając Krzyż Wolności i Solidarności, „...dzieli na lepszy i gorszy sort nawet tych, których nagradza medalami”. O co w istocie rzeczy chodzi? K. Leski, były działacz Niezależnego Zrzeszenia Studentów, uznał, że powinien być odznaczony w lutym br., razem z innymi działaczami NZS i to osobiście przez samego prezydenta. Tak się nie stało, dziennikarz miał odebrać odznaczenie 13 czerwca. „To żałosne, żenujące i podłe” – oświadczył i podał, że odznaczenia nie odbierze, „...bo są tacy, którym prezydent sam przypnie order w blasku jupiterów oraz tacy, którym musi starczyć niższy urzędnik z niemal półrocznym poślizgiem”.

Leski nie sprawdził stanu faktycznego. Istotnie, w Pałacu Prezydenckim 20 lutego miała miejsce uroczystość wręczenia pierwszym działaczom NZS odznaczenia. Wręczał je (jak zazwyczaj) z prerogatywy prezydenta szef IPN dr Jarosław Szarek oraz Zofia Romaszewska, przewodnicząca zespołu opiniującego nadawanie odznaczeń dla działaczy opozycji demokratycznej. „Wybierając się do IPN13 czerwca potwierdziłbym i usankcjonował Pański podział, moją przynależność do «gorszego sortu»” – napisał pod adresem prezydenta dziennikarz. A tak naprawdę, co tym wpisem potwierdził? Bez wątpienia to, że każdy, nawet najbardziej absurdalny pretekst jest dobry, by zakrzyknąć, że jest się postponowanym. Tymczasem, takie są fakty, to czysta imaginacja.

Mieczysław Gil

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (24/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Nie zgadzamy się na półśrodki
– Nawet w dobrej wierze można zrobić coś złego i tak jest tym razem. Strona rządowa w kwestii deputatów węglowych pominęła dialog społeczny, nie wysłuchała, co sami górnicy mają do powiedzenia – mówi Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność, w rozmowie z Izabelą Kozłowską. W Temacie Tygodnia 49 numeru „TS” również m.in. rozmowa z wiceministrem energii, Grzegorzem Tobiszowskim.

Przywracanie godności bohaterom
Od trzech miesięcy każda osoba, która ma status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, ma prawo do dodatku w wysokości 402,72 zł. Świadczenie jest przyznawane bezterminowo, bez względu na wysokość dochodów osoby uprawnionej. Barbara Michałowska
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 49/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Dr Waldemar Kozioł Udomowienie nie polonizacja banków
Blogi
avatar
prof. Romuald
Szeremietiew

Romuald Szeremietiew: Pięć nazwisk
IPN opublikował na Twitterze zdjęcie z demonstracji Komitetu Więzionych za Przekonania. Demonstranci niosą transparent, a na nim nazwiska tych wiezionych za przekonania. W tym czasie trwał „festiwal Solidarności”. Podobno wtedy, mimo komuny, była wolność.
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: O małej drobnej reporterce i jej dumnych przełożonych
Od razu uprzedzę wszystkie wrażliwe duszyczki - nie czytajcie tego dalej, bo nie chcę wam psuć przedświątecznego nastroju. Można spokojnie dać mi od razu łapkę w dół i się niepotrzebnie nie denerwować.
avatar
Jerzy
Bukowski

Kraków godnie uczcił Piłsudskiego
Naczelnik państwa, naczelny wódz, pierwszy marszałek, wybitny polityk, najważniejsza postać naszych dziejów w okresie międzywojennym.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.