loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Rafał Górski dla "TS": List do prezydenta Biedronia
Opublikowano dnia 16.06.2017 11:02
Dziś felieton w nietypowej formie. Zachęcam Państwa do lektury obszernych fragmentów listu otwartego, jaki wysłaliśmy do prezydenta Słupska, Roberta Biedronia.

zrzut ekranu - Youtube.com
Szanowny Panie Prezydencie, ubiegając się o wybór na prezydenta Słupska, jeszcze jako poseł, deklarował się Pan m.in. jako zwolennik wprowadzenia dwukadencyjności prezydentów, burmistrzów i wójtów oraz zniesienia wymogu frekwencji głosujących w lokalnych referendach merytorycznych. Jak się dowiadujemy, dziś jako prezydent miasta, zajmuje Pan przeciwne stanowisko.

Nie chcemy Pana przekonywać do ponownej zmiany poglądów. Uważamy jednak, iż standardy państwa obywatelskiego wymagają od polityków wyjaśniania swoim zwolennikom, jak i przeciwnikom motywacji zmiany stanowiska w kluczowych kwestiach. (…)
Dwukadencyjność nie jest pomysłem Jarosława Kaczyńskiego, na co się powołuje. Za 9 lat, gdy prawdopodobnie ta regulacja wejdzie w życie, PiS może już nie kształtować rzeczywistości politycznej w Polsce. Doraźna perspektywa nie jest więc uzasadniona w planowaniu długofalowych rozwiązań. Dwukadencyjność to rozwiązanie, którego dopracowały się dojrzałe demokracje Zachodu w przypadku bezpośrednich wyborów władzy wykonawczej, gdy cały aparat urzędniczy staje się sztabem wyborczym urzędującego polityka, ograniczając równe szanse wyborcze i konserwując status quo. (…)

To Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO), a nie politycy, jak Pan stwierdza dezawuująco, by rzucić cień na liberalizację referendów lokalnych, wprowadził do debaty publicznej postulat zniesienia frekwencji w głosowaniu do uznania ważności merytorycznego referendum lokalnego. Odwrotnie niż Pan sugeruje, żadna partia parlamentarna ani nikt z establishmentu samorządowego póki co nie popiera tego pomysłu. (…) Generalnie poszerza on zakres emancypacji obywateli spod kurateli lokalnych elit i sprzyja dojrzewaniu obywatelskiemu mieszkańców, nawet jeżeli ceną mogą być doraźne błędy, popełniane przecież także w demokracji przedstawicielskiej. Zniesienie progu frekwencji jest rekomendowane przez Komisję Wenecką Rady Europy w punkcie II.7 Kodeksu Dobrych Praktyk Referendalnych. Każdy, kto w obronie państwa prawa powołuje się na wartości, którymi kieruje się Komisja Wenecka, powinien podejść poważnie do jej dorobku także w zakresie rozwiązań referendalnych i głęboko uzasadnić, dlaczego te propozycje nie są dobre dla polskiej demokracji lokalnej.
Takiego wyjaśnienia zmiany poglądów oczekujemy od Pana Prezydenta.

Rafał Górski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (24/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wroga grabież: Polska albo odzyska, co jej się należy od Niemiec, albo już zawsze będzie biedniejsza od Berlina.
W dziale historia o twarzach warszawskiej Syreny: „Maj, rok 1937. Na I Ogólnopolskim Salonie Rzeźby w Warszawie Ludwika Kraskowska-Nitschowa przedstawia projekt pomnika „Syrena – godło Warszawy”
W dziale związek o założeniu organizacji zakładowej w Mokate:
Od niedawna w spółce tej działa Solidarność. Mokate i Solidarność – co wyniknie z takiego związku? 
a także o górniczym krwiodawstwie:

„Krew, składniki krwi i produkty krwiopochodne należą do najczęściej stosowanych środków leczniczych. Choć od wielu lat trwają zaawansowane badania nad pozyskaniem sztucznej krwi, jej produkcja jest jeszcze w powijakach. Dlatego tak ważne jest honorowe dawstwo” - pisze Dariusz Piechowicz

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 32/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl
Blogi
avatar
Ruch Kontroli
Wyborów

Koncepcja Zmian Systemu Wyborczego Ruchu Kontroli Wyborów
Koncepcja Zmian Systemu Wyborczego Ruchu Kontroli Wyborów
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: No to mamy nasze własne "żeby było jak było"
Albo nas rozjadą przy użyciu zagranicy i miejscowej opozycji, albo się obronimy i wyjdziemy z tego europejskiego zamętu cali i zdrowi. Chodzi więc o Polskę, a nie o jeszcze jedną kanapę polityczną, na której zasiądą przyjaciele Andrzeja Dudy.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Trawa z metra, czyli organizowana spontaniczność
Kiedyś: wsie potiomkinowskie i przed ważną wizytą malowanie na zielono trawników. Dziś: piękna murawa z metra, inscenizowane bunty społeczne. We wszystkich tych zjawiskach występuje mocny pierwiastek teatralny. Naprawdę jednak ważne jest to, co je różni.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.