loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
"Geniusz", "talent" - tych słów nie mogą używać wykładowcy Uniw. Cambridge przy ocenianiu. Dlaczego?
Opublikowano dnia 19.06.2017 13:48
Jak się okazuje, paranoiczna poprawność polityczna na zachodzie Europy wciąż zatacza coraz szersze kręgi.

screen YT
„Flair” (talent), „genius” (geniusz) czy „brilliance” (błyskotliwość) – przed używaniem tych słów zostali ostrzeżeni profesorowie Uniwersytetu Cambridge. Wszystko przez to, że takie sformułowania kojarzą się z „kulturą zdecydowanie męską” i "są z założenia nośnikami nierówności płciowej”.

Jak twierdzi Lucy Delap, wykładowczyni tejże uczelni, tego typu słowa są związane z kulturą zdominowaną przez mężczyzn. Jej zdaniem niektórym kobietom może być trudno "odnaleźć się w takich kategoriach". Z tego względu, pracownicy słynnej brytyjskiej uczelni w Cambridge zostali poproszeni, aby używać "bardziej neutralnych określeń".

źródło: telegraph.co.uk, telewizja republika
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Niemiecka prasa o amerykańskiej gospodarce za Trumpa. Skąd my to znamy?
Niemiecka gazeta przyznaje: "Wiadomości o rychłym upadku amerykańskiej gospodarki okazały się przedwczesne. Od 20 stycznia 2017 rządzi Donald Trump. Nie spowodowało to ruiny gospodarczej. Przeciwnie, gospodarka kwitnie". 
avatar
Paweł
Janowski

Skala Leszka-Janusza
Jak wszyscy wiemy zadaniem Głównego Urzędu Miar jest pilnowanie systemu miar obowiązujących w Polsce. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że zaraz po nowym roku wpłynęło na biurko Rady Urzędu podanie o zaopiniowanie nowej jednostki pomiaru. Mierzyny siłę huraganów, sztormów i erupcji wulkanów. Teraz czas zmierzyć dokonania Leszka Balcerowicza i Janusza Lewandowskiego.
avatar
Adrian
Wachowiak

Wachowiak: Co Prezydent zrobił dla wyjaśnienia Smoleńska? Sakiewicz, Zybertowicz i TweetUp w Republice
Nie ustają emocje związane z rekonstrukcją rządu, a w szczególności związane z odwołaniem ministra ON Antoniego Macierewicza i roli prezydenta Andrzeja Dudy w tym procesie. Wczoraj w internecie znów lekko się zagotowało. Tym razem poszło o słowa Tomasza Sakiewicza, który stwierdził, że prezydent RP jest “beneficjentem” katastrofy smoleńskiej i że jako urzędująca głowa państwa nie zrobił nic dla jej wyjaśnienia.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.