Szukaj
Konto

Ujawniamy, jak miliony ze stołecznego ratusza wypływają do „zaprzyjaźnionych” mediów i fundacji

15.07.2017 02:13
Ujawniamy, jak miliony ze stołecznego ratusza wypływają do „zaprzyjaźnionych” mediów i fundacji
Źródło: grafika modyfikowana
Komentarzy: 0
Szeroko lały się strumieniami w ostatnich latach publiczne pieniądze Miasta Stołecznego Warszawy - zarządzanego przez Hannę Gronkiewicz-Waltz (Platforma Obywatelska) - do „zaprzyjaźnionych” mediów i fundacji związanych ze środowiskami liberalnymi i sprzyjającymi Platformie Obywatelskiej. Rąbka tajemnicy ujawnił na twitterze jakiś czas temu człowiek o nicku „antyleft” wzbudzając niemałe poruszenie i dyskusję. Poszliśmy tym tropem i zagłębiliśmy się w przepastnym archiwum rejestru umów Biuletynu Informacji Publicznej stołecznego ratusza. I odkryliśmy, że podawane wcześniej informacje mogą być zaledwie czubkiem góry lodowej. Sprawdzając kompletnie wyrywkowo tysiące stron i zapisów rejestrowych odkryliśmy, że od roku 2013 aż do teraz z gminnej kasy wydatkowano na rzecz tylko dwóch środowisk medialnych i jednej bardzo znanej fundacji co najmniej 11 milionów złotych!
Grupa medialna Agory (wspólnie z powiązaną z nią kapitałowo spółką AMS - zajmującą się reklamą zewnętrzną) zainkasowała co najmniej 8,8 mln zł. Na liście hojnie docenionych - choć oczywiście w innej skali - znajduje się także Fundacja Pracownia Badań i Innowacji Społecznych Stocznia, w której wiceprezesem jest Zofia Komorowska - córka byłego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Tutaj umowy opiewały na 1,5 mln zł. W tym kontekście wręcz jak ubogi krewny wypada spółka TVN - ta zainkasowała "tylko" co najmniej około 600 tys. zł.

Rejestr umów jak tor przeszkód ze schowkami

Dlaczego podając kwoty używamy określenia "co najmniej"? Otóż rejestr umów miasta stołecznego publikowany w BIP pod adresem

https://bip.warszawa.pl/Menu_przedmiotowe/ogloszenia/umowy/default.htm?page=5289&t1=Jednostki%20organizacyjne%20i%20osoby%20prawne%20m.st.%20Warszawy&t2=

jest dość specyficznie - by nie rzec sprytnie - skonfigurowany, a zawarte w nim informacje mocno niepełne. Przede wszystkim nie istnieje w tymże rejestrze coś takiego jak wyszukiwarka, w którą można by wpisać nazwę interesującego nas podmiotu, by sprawdzić jakie usługi wykonywał dla miasta i za jaką kwotę. Aby jeszcze bardziej skomplikować docieranie do określonych pozycji działa tu zasada, że numer porządkowy przypisany danemu wpisowi… jest płynny i zmienia się wraz z dopisywaniem kolejnych pozycji. I tak, najnowsza umowa wpisywana jest zawsze z numerem "1", ale tylko na chwilę. Bo po wprowadzeniu kolejnych 100 umów będzie już miała nr 101, a po kolejnym tysiącu nr 1001. Co więcej, wpis dotyczący danej umowy nie posiada swojego indywidualnego linku - odnośnika z adresem internetowym, gdyż ten odsyłać nas będzie wyłącznie do całej jednej strony, zawierającej zazwyczaj 20 różnych pozycji. A i te podstrony zmieniają swoją numerację z biegiem czasu i dodawaniem następnych rekordów.

Kolejne utrudnienie to fakt, iż przy części wykazywanych umów wpisywana była "zerowa" kwota wartości zlecenia, albo pozostawiane jest puste pole w miejscu, gdzie powinna być podana nazwa podmiotu.



Co znamienne, jeszcze kilka tygodni temu, wspomniane wcześniej zerowe wartości wciąż nie były uzupełnione (fragmenty niektórych zrzutów ekranu prezentujemy poniżej) - ciekawe z jakiego powodu dopiero w środku roku 2017, uznano za zasadne korygować wpisy dotyczące wielu lat wstecz...






Dlatego też przeczesywanie tego źródła w poszukiwaniu konkretnych odbiorców stołecznych pieniędzy to prawdziwy tor z przeszkodami przypominający szukanie igły w stogu siana. Trudno bowiem się przegląda tysiące wpisów "na piechotę" i to bez pełnych danych w poszczególnych rekordach. Poniżej prezentujemy zatem nasze najciekawsze spostrzeżenia i ustalenia z zastrzeżeniem, że najprawdopodobniej to i tak nie wszystko.


Agora S.A. / AMS S.A.

Jednym z największych medialnych "beneficjentów" stołecznego ratusza wydaje się być Agora i jej spółka reklamowa AMS. Na przestrzeni lat znaleźliśmy zapisy o 82 umowach wystawianych i podpisywanych przez Biuro Promocji Miasta, Biuro Marketingu Miasta, Biuro Funduszy Europejskich i Polityki Rozwoju, Biuro Kultury, Biuro Pomocy i Projektów Społecznych, Biuro Organizacji Urzędu, Centrum Komunikacji Społecznej.

Najlepiej opłacone kontrakty?

- wrzesień 2016 roku: 1,9 mln zł na "działania informacyjne na ekranach w wagonach metra, naklejkach na szybach wagonów i ramkach w metrze oraz na nośnikach citylight na wiatach przystankowych Warsaw Premium Citylight";


- grudzień 2014 roku: podpisano wartą 1,036 mln zł trzyletnią umowę: "Wykonawca zobowiązuje do sukcesywnej publikacji ogłoszeń ramowych i nekrologów, zwanych dalej "ogłoszeniami", w gazecie codziennej o zasięgu stołecznym lub dodatku stołecznym codziennej gazety ogólnopolskiej;


- styczeń 2016 roku: pierwsze 400 tys. zł na "działania informacyjne na nośnikach citylight na wiatach przystankowych Warsaw Premium Citylight";


- marzec 2016 roku: a więc zaledwie dwa miesiące później kolejne 500 tys. zł dokładnie na ten sam cel "działania informacyjne na nośnikach citylight na wiatach przystankowych (Warsaw Premium Citylight)";


- 6 sierpnia 2015 roku podpisano dwie odrębne umowy związane z reklamą w warszawskim metrze, każda opiewa na 600 tys. zł. Jedna dotyczy "emisji spotów w wagonach, wykorzystanie ramek w wagonach i citylightów na wiatach, naklejek na szybach w metrze", natomiast druga - bliźniacza mówi o "emisji spotów informacyjnych na ekranach znajdujących się w wagonach warszawskiego metra";


- lipiec 2015 roku: miasto stołeczne wypłaca Agorze 225 tys. zł na "zapewnienie artystów oraz realizację programu artystycznego podczas pikniku "Zrób to w Warszawie";


- styczeń 2015 roku: podpisano umowę opiewającą na 249 tys. zł za "emisję spotów informacyjnych na ekranach znajdujących się w wagonach warszawskiego metra".



Fundacja Stocznia

Wśród szczęśliwie obdarzonych gminną i publiczną gotówką znalazła się także Fundacja Pracownia Badań i Innowacji Społecznych Stocznia, w której wiceprezesem jest Zofia Komorowska, córka byłego prezydenta RP z ramienia Platformy Obywatelskiej Bronisława Komorowskiego. Na przestrzeni kilku ostatnich lat fundacja podpisała co najmniej 20 umów na łączną kwotę ponad 1,5 mln zł, z czego jedna (zawarta 8 grudnia 2014 przez Centrum Komunikacji Społecznej) była obowiązująca od… 15 lipca (!!!) 2014 do 30.06.2017, i opiewała na 1,17 mln zł. I już nie trzeba było - jak radził były prezydent młodemu człowiekowi - brać kredytu ani zmieniać pracy… A za co taka fortuna publicznej kasy się Stoczni należała? Ano za "realizację zadania publicznego pod nazwą: Ochotnicy Warszawscy Opracowanie i realizacja systemu wolontariatu miejskiego na terenie m.st. Warszawy w latach 2014-2017".


Z kolei w kwietniu 2016 podpisano umowę opiewającą na 61,7 tys. zł. której przedmiotem była "realizacja zadania publicznego pod nazwą: Ścieżki wolontariackie w Stoczni". Tylko jak mają się te sumy do idei wolontariatu, a więc pracy społecznej i za darmo?


Z innych wyróżniających się kwotowo umów Stoczni - 45 tys. zł zagwarantowano fundacji w umowie z listopada 2014 roku, jako "aneks do umowy - Realizacja projektu pn. "Od diagnozy do strategii - model planowania rozwoju usług publicznych".


Zaś w grudniu 2016 podpisano umowę wartą 46,4 tys. zł na "Realizacja zadania publicznego pod nazwą: Samorządna młodzież na Woli i Ochocie".



TVN Media sp. z o. o.

Przy dzieleniu stołecznego tortu publicznych pieniędzy nie zapomniano także i o ulubionej stacji mainstreamu. Nam udało się odnaleźć ślady czterech zleceń, z których największe - z grudnia 2014 roku - opiewa na kwotę blisko 0,5 miliona złotych za "emisję spotu promocyjnego "Zakochaj się w Warszawie na święta".


Z kolei w sierpniu 2016 zawarto umowę wartą 146,9 tys. zł na "produkcję materiałów audiowizualnych nt segregacji odpadów do emisji w telewizji, Internecie oraz wyświetlania i publicznego udostępniania tych materiałów".

Na zakończenie warto odnotować, że zgodnie z informacją widniejącą pod rejestrem umów: "Kwota umowy brutto stanowi maksymalną kwotę przewidzianą na realizację umowy. W niektórych przypadkach może ona być różna od rzeczywiście wydatkowanych środków."
Nie doprecyzowano jednak, czy ewentualna korekta sumy nastąpiła w górę czy w dół, i w jakiej wysokości...

Przemysław Jarasz
współpraca: Grzegorz Duplaga
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.07.2017 02:13